Raportuj komentarz

więc i ja dodam coś na temat straży miejskiej w Krosnie.
Jeśli ta instytucja pilnuje tak super porządku to ja się pytam gdzie oni są na terenie rynku. Panuje tam totalny haos i burdel. Auta są pozostawiane jak się komu podoba. Jazda pod prąd i przez środek rynku nie ma z tym problemu- szczególnie auta firm ochronarskich( pojazdy uprzywilejowene)?????? Po nowo ułożonej kostce brukowej na franciszkańskiej czy też spółdzielczej szczeniaki na motorach i pseudo tuningowe auta urządzają sobie wyscigi i strzelania z tłumików także nocą.
Przyklad ostatni. Zaparkowałem poprawnie samochód wychodze auto mam zastawione. Dzwonie na straz miejska odebrał ktoś i mówi że teraz nie da rady przyjechac patrol bo jest w innej części miasta. Proszę czekac. Zadzwoniłem na policje , policja kieruje mnie do straży miejskiej. CO TO KURDE JEST ZA BURDEL????????? Po całej akcji przyszedł właściciel auta które mnie zastawiło odjechał. Oczywisćie nikt się nie pojawił -Wyjechałem i jadę krakowską a strażacy co robią- stoja z fotoradarem...... to ma być działanie straży miejskiej?????????????
Niedziela tez rynek. Wyjście z dziecmi na spacer bo ładna pogoda. jak można na rynku odpocząc jak nie ma jak przejśc uliczkami bo stoi auto na aucie byle jak byle by bliżej kościoła. Jeżdzące znowu auta przez środek rynku czy tez warkoczące. GDZIE jest wtedy straaż miejska.
Nie znam drugiego takiego miasta w polsce gdzie na rynku byłby taki burdel i bałagan.