Krośnieński Urząd Miasta wprowadził dodatkowe środki ostrożności w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Dodatkowe środki jednak nie stanowią ograniczenia załatwiania spraw w magistracie, nie wszędzie. O swoje zdrowie boją się również urzędnicy. Personel otrzymał środek dezynfekcyjny do czyszczenia lodówek.
Jedyne wejście do budynku urzędu otwarte jest przy ul. Staszica (od Placu Konstytucji 3 Maja). Obsługa interesantów w tym budynku odbywa się wyłącznie w pokoju nr 13 na parterze. Osoby z objawami choroby (np. kaszlące) nie będą obsługiwane. Nie można wejść na piętro, do biura rady, do prezydenta. Taka sama sytuacja występuje w urzędzie przy ul. Lwowskiej.

– Nikt tego nie weryfikuje, czy mam kaszel, czy nie… a mam, od kilku dni jestem przeziębiony, obsłużono mnie na parterze normalnie – mówi jeden z interesantów spotkanych w urzędzie przy ul. Staszica.

Urzędnicy się bojąPracownicy w Kasie przy ul. Staszica obsługują petentów w rękawiczkach. Pomimo, że są narażeni na bezpośredni kontakt z klientem, przyjmują gotówkę. Zapytani o płyn do dezynfekcji, pokazują płyn do czyszczenia lodówek, mówią: – Nie mamy płynu do dezynfekcji.
Urzędnicy przyjmujący na parterze przy ul. Staszica, pytani o to, dlaczego obsługują petentów normalnie, a na piętro nie można wejść odpowiadają – No właśnie nie wiemy.

Jak czytamy w komunikacie krośnieńskiego magistratu: – Po wejściu do budynków proszę umyć dokładnie ręce w łazienkach dostępnych dla interesantów. W przypadku osobistego załatwiania spraw w urzędzie należy profilaktycznie zachować odpowiednią odległość.
W łazienkach nie ma płynu do dezynfekcji, jest samo mydło. Nikt nie stosuje się do tych zaleceń. Strażnik Miejski jedynie pilnuje wejścia na pierwsze piętro.

– To trochę dziwne, że w wielu punktach, nawet w prywatnych firmach można znaleźć żel do dezynfekcji rąk tuż przy drzwiach wejściowych do budynku, czy pomieszczeń, a w urzędzie takiej praktyki nie ma. Tu chyba jednak więcej ludzi przychodzi narażonych lub chorych – mówi jedna z mieszkanek, która dziś załatwiała swoje sprawy przy ul. Staszica.
Klienci załatwiający sprawy z zakresu poszczególnych wydziałów są obsługiwani w godzinach:
– 8.00 – 10.30 – sprawy z zakresu wydziału Gospodarki Komunalnej,
– 10.30 – 13.00 – sprawy z zakresu wydziału Ochrony Środowiska,
– 13.00 – 15.00 – sprawy z zakresu wydziału Drogownictwa.
Nie czynny jest Urząd Skarbowy w Krośnie. Nie można wejść do budynku, nie można załatwić żadnej sprawy. Na przykład, do odwołania w urzędzie gminy Miejsce Piastowe funkcjonuje tylko biuro obsługi klienta, gdzie w sprawach pilnych są przyjmowane pisma i wnioski. Sprawy należy załatwiać telefonicznie, przez emaila lub profil zaufany. Płatności przyjmowane są w sposób elektroniczny. W Starostwie Powiatowym w Krośnie do odwołania obsługa stron będzie odbywać się w każdym przypadku po wcześniejszej rejestracji telefonicznej.
Wszystkie podjęte działania profilaktyczne mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa.
red.




























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



9 komentarzy
W pup krosno do niedawna była w toaletach palarnią papierosów. Płyn do dezynfekcji? Nie za duzo wymagacie jak tam mydła nie ma nawet
Co za głupi artykuł. Naczelny chciał dowalić, wiec i wirusem się posługuje. Ciekawe jakie środki w redakcji stosuje. Panstwo dziennikarze odezwijcie się.
Ciekawego jest to, że dzisiaj w starostwie obsługiwała pani mocno kaszląc. To nie działa w obie strony?
Szanujmy zarówno osoby pracujące jak i załatwiające sprawy.
pozamykac wszystkich i nie robic testow z objawami bo przeciez nie bylo sie we Korei taka jest polityka pewnych panstw
Ciekawe co były gdyby inne zawody narobiły w gacie jak skarbówka i się zamknęły przed ludźmi np. szpitale, wodociągi, policja, sklepy czy odbiór śmieci lub ścieków.
W rafinerji w Jedliczu Orlen produkuje taki plyn.
Moze by sie ktos tam pofatygowal z urzednikow i zamowil potrzebna ilosc dla urzedow miejskich w Krosnie.
Ja wiem ze: piewsza musi byc sto;ica zaopatrzona bo tam najwazniejsi urzednicy,ale my mamy Jedliucze i nam siewpierw nalezy.Jak dupokracja to dupokracja.
Rozumiem, że interesant który jest chory i przychodzi do urzędu ma świadomość, że może zarażać innych… naprawdę jest się czym chwalić. Gratuluję
Stalin zakazał wchodzić na pierwsze piętro . pretorianie pilnują dyktatora. Dba o swoje mierne zycie a urzednikow i mieszkancow ma daleko w du..e. Tyran pokazal jak sie troszczy o innych. Tylko mysli o sobie
najlepiej wszystko pozamykac , a sklepy bede pootwierane i ludzie beda łazić . czy pracownik sklepu jest inny jak pracownicy urzedu??????