Przez 20 lat Miasto miało przysłowiowy "święty spokój" z Podstawową Opieką Zdrowotną. Nie musiało się tym tematem zajmować, nie musiało dopłacać, a nawet czerpało zyski z czynszu i podatku.
Miasto zaledwie na rok chce przedłużyć dzierżawę obiektów dla trzech przychodni obsługujących około 80% mieszkańców. Taki sposób może podważać sens prowadzenia dalszych inwestycji, a nawet działalności leczniczej. Równolegle Urząd Miasta bardzo zdawkowo odpowiada na pytania, co może budzić dodatkowe zaniepokojenie. Budynki kilku przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Krośnie należą do miasta. Chodzi o Medicus, ul. Wojska Polskiego, Specmed przy ul. Kisielewskiego i Hipokrates ul. Naftowa. Są to przychodnie obsługujące duże osiedla, a zarazem około 80% mieszkańców Krosna.
– Początki sprawy sięgają czasów sprzed około 20 lat, gdy podstawowa opieka zdrowotna była bardzo zadłużona. Władze miasta zwróciły się do lekarzy pracujących w przychodniach, żeby wzięli to w swoje ręce – przypomina Elżbieta Sośnicka-Munzberger z zarządu spółki Medicus. – My założyliśmy spółkę partnerską, „Hipokrates” działa w formie spółki z o.o.
– Ponieważ lekarze z pozostałych istniejących ówcześnie przychodni nie byli zainteresowani tworzeniem spółek, to poproszono nas jako Specmed, żebyśmy my przejęli organizację świadczeń medycznych – dodaje Dariusz Wierdak. – Prowadzimy przychodnie w przy ul.Kisielewskiego, w Polance i Turaszówce, Przychodnia w Turaszówce jest deficytowa, ale na prośbę Pana prezydenta i radnych tego okręgu kontynuujemy działalność w celu zabezpieczenia potrzeb mieszkańców – zaznacza Dariusz Wierdak.
– Warunkiem było, żeby Miasto nie musiało więcej dokładać do Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Mało tego, my wzięliśmy cały personel, wraz ze wszystkimi zobowiązaniami, żeby miasto nie musiało np. płacić odpraw. Koszty były po naszej stronie – mówi Elżbieta Sośnicka-Munzberger.
– Budynki były w bardzo złym stanie, my przejęliśmy na siebie także obowiązki związane z ich remontami, utrzymaniem, modernizacją, administrowaniem budynkiem, ubezpieczeniem obiektu, dbaniem o otoczenie. Tego normalnie najemca nigdzie nie robi. Co więcej płaciliśmy też podatki od nieruchomości – przypomina Dariusz Wierdak.
– Mówi się, że mieliśmy „czynsz preferencyjny”, ale jeżeli doliczyć wszystkie koszty, których najemca nie ponosi, gdy wynajmuje lokal, to nie mieliśmy żadnej ulgi w porównaniu do „czynszu komercyjnego” – podkreśla Elżbieta Sośnicka-Munzberger.
Pierwsza umowa była na 10 lat. Kolejna też była na 10 lat, chociaż już z podwyższonym czynszem. Budynki cały czas należą do gminy Krosno, jednak za ich stan, ponosząc wszelkie koszty, odpowiadają najemcy.
– Mówiono nam, że jeżeli miasto nie będzie musiało dopłacać, a będą pacjenci, to umowy będą nadal przedłużane – zaznacza Elżbieta Sośnicka-Munzberger. W ten sposób gmina wywiązuje się z obowiązku zapewnienia podstawowej opieki zdrowotnej, ale bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
Przez 20 lat Miasto miało przysłowiowy „święty spokój”, nie musiało się tym tematem zajmować, nie musiało dopłacać, a nawet czerpało zyski z czynszu i podatku. Teraz kończy się umowa 10-letnia. W tym czasie spółki poniosły kolejne nakłady na dzierżawione obiekty. Tymczasem miasto proponuje umowę zaledwie na rok. – Później proponuje się przetarg, ktoś może wejść, zaproponować większe pieniądze i obiekt przejąć – informuje Elżbieta Sośnicka-Munzberger.
Dlaczego to jest ważne i niepokojące?
Umowa zaledwie na rok, nie daje perspektywy stabilności działania. – Robimy plany pewnych inwestycji, w tym ponosimy koszty wdrażania nowych rozwiązań np. „elektronicznej dokumentacji”. Ciężko wymagać takich inwestycji, skoro umowę mamy mieć tylko na rok. Mamy najpierw ponieść duże koszty, a później stanąć do przetargu. My podcinamy sobie sami gardło, a w tych przychodniach pracują lekarze, którym obiecano, że jak to przejmą, to umowa będzie przedłużana – niepokoi się Elżbieta Sośnicka-Munzberger.
– Specmed jest w trakcie realizacji projektu wybudowania windy dla pacjentów umożliwiającej dostęp do pomieszczeń przychodni przy ulicy Kisielewskiego położonych na pierwszym i drugim piętrze budynku której koszt wyniesie kwotę ponad 300.000 złotych – dodaje Dariusz Wierdak.
Umowa tylko na rok uniemożliwia przychodniom udział w wielu konkursach i programach, w tym na dofinansowanie na modernizację obiektów. Lekarze zgodnie komentują, że jest to działanie na szkodę pacjentów.
Umowa tylko na rok stawia pod znakiem zapytania możliwość organizacji Świadczeń Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Brak stabilności może sprawić, że podmioty lecznicze nie podejmą się dalszego ryzyka działalności.
Niezrozumiałe działania władz miasta
– Na komisji zdrowia, ze strony przewodniczącego, usłyszeliśmy zaskakujący zarzut. Powiedziano nam, że działamy za dobrze! Że „mamy kadrę i wygrywamy konkursy, a przez to realizujemy różne dodatkowe programy” – relacjonuje Dariusz Wierdak. – Byliśmy nieprzygotowani na taka dyskusję i zarzuty, że dobrze wykonujemy zadania. Na szczęście zastępca prezydenta zdystansował się od wypowiedzi przewodniczącego komisji, powiedział, ze są zadowoleni z naszej działalności – zaznacza Dariusz Wierdak.
Podczas sesji Rady Miasta w listopadzie prezydent tuż przed głosowaniem wycofał autopoprawki, w efekcie radni przyjęli uchwały o dzierżawie obiektów zaledwie na rok. Nie wiadomo czy argumenty i racje lekarzy dotarły do wszystkich radnych. Niestety normą w krośnieńskim samorządzie jest głosowanie większości radnych zgodnie z opinia komisji, nieraz bez głębszego zapoznania z tematem.
Kto jest przewodniczącym komisji?
Przewodniczącym Komisji Zdrowia jest radny Witold Skiba (Klub Samorządne Krosno), który także związany jest z branżą medyczną i prowadzi od lat podmiot konkurencyjny w stosunku do przychodni dla których Miasto przedstawia niekorzystne warunki.
– To z jego ust podczas komisji padało najwięcej zarzutów pod naszym adresem, w tym, że „mamy dużo kadry i dlatego wygrywamy konkursy”. My się szczycimy tym, że mamy lekarzy i realizujemy programy przecież dla naszych pacjentów, dla mieszkańców – podkreśla Elżbieta Sośnicka-Munzberger.
– Pan przewodniczący doskonale zna realia, nie może zasłaniać się niewiedzą. Powinien rzetelnie przekazywać informacje, a tymczasem stawia nas w bardzo trudnej sytuacji, promuje rozwiązania, które szkodzą nam i samym mieszkańcom – dodaje Piotr Urba.
Lekarze dodają, że Przewodniczący Komisja Zdrowia w ogóle nie słucha tego co mówią. Proszą tylko o „święty spokój”, czyli przedłużenie jak do tej pory umów 10-letnich, żeby zapewnić stabilność działalności i dalszych inwestycji. Należy tu szczególnie podkreślić, że przychodnie realizują zadanie własne gminy, zadanie, które trudno jest prowadzić w oparciu o sam kontrakt, tak by nie ponosić strat.
Zadaliśmy szereg pytań do Urzędu Miasta. Niestety odpowiedzi są zdawkowe, niewiele wyjaśniają, a tym samym mogą budzić niepokój.
Zapytaliśmy o przyczyny wycofania autopoprawek w dniu sesji.
– Zaproponowany okres zawarcia umowy dzierżawy w autopoprawkach do uchwał nie miałby wpływu na kontrakty z NFZ – odpowiedziała Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krosna. To jest całą odpowiedź na to pytanie, naszym zdaniem nie wyczerpuje tematu, ani nic nie wyjaśnia.
Zapytaliśmy jaki jest powód przygotowywania się gminy do dzierżawy obiektów „po stawce rynkowej”, w sytuacji, gdy obecni najemcy pokrywali m.in. koszty remontów?
– Powodem są kończące się w dniu 31 grudnia 2021 r. umowy na dzierżawę obiektów stanowiących własność Gminy Miasto Krosno – odpowiedziała Joanna Sowa. Nie wyjaśnia to przyczyn planów odejścia od „stawek preferencyjnych” dla podmiotów, które zajmują się utrzymaniem i modernizacją obiektów, w tym chcą na ten cel pozyskać środki zewnętrzne. Kończąca się umowa może być powodem przygotowania nowych umów, ale nie uzasadnia zmian zasad. Ze względu na problemy zgłaszane przez lekarzy spodziewaliśmy się bardziej przekonującego uzasadnienia.
Zapytaliśmy też jaki jest plan władz gminy, na zabezpieczenie podstawowej opieki zdrowotnej, gdyby podmioty realizujące zadania do tej pory nie stanęły do przetargu, lub nie przedłużyły umów zaproponowanych na jeden rok?
– Samorząd Gminy Miasto Krosno prowadzi działania zmierzające do zabezpieczenia dostępu mieszkańcom Krosna do usług podstawowej opieki zdrowotnej – odpowiedziała Joanna Sowa. Tak jak i powyżej, jest to cała odpowiedź Urzędu Miasta na zadanie pytanie. Czy to może uspokajać 80% pacjentów w mieście?




























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



35 komentarzy
Tak, dbali o przychodnie, że zewnętrzna część budynków przy ul Wojska Polskiego i Kisielewskiego, to obraz nędzy i rozpaczy, a do jakiego stanu został doprowadzony budynek przy ul. Paderewskiego (Podwale) , do takiego, że z powodu bardzo złego stanu został zamknięty i pewnie nie szybko zostanie wyremontowany.. To jest obraz prawdy. Oczywiście każda, ze stron ma w jakimś stopniu rację, jednak Państwo kierownicy przychodni nie wywiązaliście się z tego , co było w umowach. Ale za tak niski czynsz, trudno szukać motywacji do działania. Niestety, nie jest tak pięknie, jak to wszystko zostało przedstawione.
http://www.nfz.gov.pl nie działa i nie zapowiada się żadna zmiana
„Co by tu jeszcze s… panowie, co by tu jeszcze..”. A szczególnie, jeśli coś dobrze działa, wprowadzać „lepszejsze” pomysły. Jakie to wtórne i nudne… A jednak nadal ma się świetnie w tym smutnym – przez nas samych – kraju. Bo kto nam robi te wszystkie imprezy, Rusek, Niemiec? Od dziesięcioleci sami się nie szanujemy nawzajem, jesteśmy wobec siebie cyniczni i zimni. Doprowadziło nas to do załamania obecnego i skrajnych podziałów. Szkoda słów!
Pacjent najważniejszy! Takie hasło powinno przyświecać każdemu , który pracuje w służbie zdrowia, a takie podejście maja lekarze z Medicusa. Od 20 lat leczę sie u pani dr.Ani -i dzięki niej czuję że żyję. Kiedy ona odejdzie – to chyba my również. Wesołych Świąt wszystkim
Jestem pacjentem przychodni SpecMed. Bardzo dobrzy lekarze i pielęgniarki. Zawsze wszystko super i przyjaźnie dla pacjenta. Jest takie stare przysłowie:”jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o kasę”. Panie Prezydencie, a może np. jakaś duża przychodnia np. z Rzeszowa chce przejąć przychodnie w Krośnie? Pytam dla kolegi medyka, ponieważ martwi się o pacjentów.
No i super,zapłacą jak każdy inny przedsiębiorca i mogą leczyć jak długo chcą,tak aby pacjent był szanowany i ich pychodnie nie straszyły przy wejściu.
Przez te 20 lat płacili śmieszny czynsz, to ta podwyżka serio nikogo nie zaboli.
Cieszę się, że lekarze troszczą się o pacjentów i chcą dalej pracować. Problem w tym że w większości tej kadry to osoby w wieku emerytalnym. Gdzie jest młoda kadra? Dlaczego nie ma miejsca dla młodych lekarzy? Nikt z nas nie jest wieczny. Kiedyś te spółki lekarskie mogą przestać istnieć lub rozpadną się bo z racji wieku lekarze będą mieć dość! Co wtedy?? Tak czy siak miasto będzie musiało szukać nowych do współpracy. Moze lepiej zacząć już teraz szukać partnerów biznesowych ?
Nie ma łatwych rozwiązań.
Ludzie opamiętajcie się!!!!!Ci lekarze chcą Was leczyć dłużej niż rok. Tak odczytuję ten artykuł a wy ciągle piszecie o kasie.Ta kasa komuś bardzo siedzi w głowie.
Od lat uczęszczam do jednego lekarza na ulicy Kisielewskiego i nie wyobrażam sobie żeby leczył mnie ktoś inny!
Panie redaktorze, proszę zamieścić mój wcześniejszy komentarz ze stawkami. Niech wszyscy zobaczą.
Cena za wynajem powierzchni użytkowej w budynkach miasta dla przychodni to ok 2 zł/m2 a na wolnym rynku grubo ponad 10 zł. Dlaczego 3 przychodnie płacą tak mało w budynkach gminy a pozostałe (jest ich jeszcze chyba 4) wynajmują na wolnym rynku za dużo wyższe stawki i nie narzekają.
Przez 20 lat przychodnie uzyskały wysokie oszczędności z tytułu preferencyjnych stawek za czynsz. Ja się pytam gdzie termomodernizacja (nie dotyczy Naftowej, tam została zrobiona). Gdzie windy? Gdzie remont schodów, podjazdów itp.
Niech będzie umowa na 10 lat ale ze stawkami rynkowymi.
Cytat: „Mówi się, że mieliśmy „czynsz preferencyjny”, ale jeżeli doliczyć wszystkie koszty, których najemca nie ponosi, gdy wynajmuje lokal, to nie mieliśmy żadnej ulgi w porównaniu do „czynszu komercyjnego””. Przecież jeśli ktoś wynajmuje lokal po cenach rynkowych to też ma dodatkowe koszty – remonty, utrzymanie, dbaniem o otoczenie itp.
Pan Skiba ma duży metraż i dlatego płaci tyle czynszu
Pytanie redaktora: Czy Krosno zapewni podstawową opiekę zdrowotną?
Moje pytanie: Czy w Krośnie będzie miał nas kto leczyć? Czy przybywa nowych, młodych lekarzy pierwszego kontaktu? Chyba każdy z nas widzi jak to wygląda.
Na temat problemów z dodzwonieniem się i umówieniem na wizytę nie chcę nawet pisać. O tym, że nie można się zarejestrować na kilka dni wcześniej na wizytę też szkoda rozpisywania.
To, że Pan Skiba jest przewodniczącym komisji zdrowia to chyba dobrze, skoro na co dzień zajmuje się służbą zdrowia. Jest w temacie. Lepiej aby przewodniczącym tej komisji był ktoś o zupełnie innym wykształceniu i zawodzie???
Hipokrates (Naftowa):
Powierzchnia użytkowa 236,37 m2 – czynsz 472,90 zł miesięcznie (2 zł/m2)
Pozostała powierzchnia 101,78 m2 – czynsz 135,75 zł miesięcznie (1,3 zł/m2)
Medicus (Wojska Polskiego):
Powierzchnia użytkowa 707 m2 – czynsz 1.544,46 zł miesięcznie (2,2 zł/m2)
Pozostała powierzchnia 579 m2 – czynsz 313,91 zł miesięcznie (0,5 zł/m2)
Dodatkowo Medicus podnajmuje część powierzchni np.: dla rehabilitacji, stomatologii, laboratorium. Nie wiem ile biorą za podnajem.
Specmed (Kisielewskiego):
Powierzchnia użytkowa 582 m2 – czynsz 946,63 zł miesięcznie (1,6 zł/m2)
Pozostała powierzchnia 927 m2 – czynsz 502,59 zł miesięcznie (0,5 zł/m2)
Cena rynkowa jest gruuubo ponad 10 zł!
Te trzy przychodnie prowadzą swoją działalność w budynkach miasta. Pozostałe przychodnie (jest ich jeszcze chyba 4) nie prowadzą działalności na tak korzystnych warunkach cenowych. Czy tak to powinno wyglądać?
W artykule jest napisane: „…a nawet czerpało zyski z czynszu…” Uzyskany przez miasto dochód z tytułu najmu lokali na realizację opieki zdrowotnej w 2020r. wyniósł … 38 tyś zł. Bez komentarza.
Jak wyglądają budynki na Wojska Polskiego i na Kisielewskiego każdy chyba widział. Bez komentarza. Żeby przy tak niskich opłatach nie zrobić termomodernizacji lub przynajmniej nie wykończyć pustaków po zmniejszeniu okien na Wojska Polskiego (wymiana okien była chyba na koszt miasta).
Po 20 latach wynajmu dopiero teraz planowana jest do realizacji winda? Specmed (Kisielewskieg) zapłacił za wynajem powierzchni użytkowej za 10 lat ok 113 tyś zł (582m2 x 1,62zł/m2 x 120 miesięcy). Jeśli płaciłby np. 10 zł/m2 wówczas zapłaciłby ok 698 tyś zł (582m2 x 10zł/m2 x 120 miesięcy). Różnica za 10 lat około 585 tyś zł. Planowany koszt windy 300 tyś zł.
Trzeba docenić przychodnię na Naftowej, która dokonała termomodernizacji budynku.
Niech przychodnie podpiszą umowy na 10 lat ale na stawkach rynkowych. Wówczas będzie można żądać od urzędu inwestycji, np.: windy, termomodernizacji itp.
Szkoda, że artykuł jest sporządzony tak trochę jednostronnie. Szkoda, że odpowiedź miasta jest zdawkowa. Powinny zostać podane merytoryczne argumenty.
Nasza przychodnia jest na drugim pietrze więc jeśli Specmed chce zrobić windę to dla pacjentów w starszym wieku takich jak moi rodzice będzie to wybawieniem.
Jeśli ktoś jest taką alfą i omegą i potrafiłby odebrać naraz dzwoniących po 30 telefonów od różnych pacjantów, z każdym porozmawiać, przeprowadzić wywiad i ocenić stan pacjenta hmm to powodzenia. Tyle telefonów nie wykonuje nawet pani sprzedająca garki w callcenter. To nie wina lekarzy ale raczej ich braku, a to już jest powszechny problem nie tylko w Krośnie. Ciężko zrozumieć, że podczas pierwszej fali nikt nie spodziewał się jak to wszyscy przejdziemy i większość pozamykała się w strachu w domach i kozakują w internecie jak to lekarze nic nie robili przez 2 lata. Jako młoda osoba nie mogę czytać takich głupot ale wiem też, że Krosno to małe miasto i niestety każdy o wszystkim chce wszystko wiedzieć i z zazdrości hejtować. Jak ktoś już niżej słusznie zauważył tutaj ,, rączka rączkę myje” , co świetnie można wywnioskować z powyższego artykułu.
To jakaś kpina! Garaże 20 m2 chodzą po 280-400 zlotych miesiecznie. budynek uslugowy w dobrym stanie jest tańszy niż jakiś barak blaszany ?
A o taki garaż też trzeba dbać i płacić czynsz i podatek!
I za co te preferencje warunki? Za teleporade w pandemii o ile się udało dodzwonić ? Niektórzy od dobrostanu są oderwani od rzeczywistości.
W imieniu mieszkańców osiedla Tysiąclecia napisaliśmy do Prezydenta o niepodpisywanie umowy z Poz, dopóki nie zmieni się funkcjonowanie przychodni i jej zarządzanie uwzględniające potrzeby mieszkańców.
Po pierwsze to wszyscy powinni mieć jednakowe warunki najmu lokali gminy.
Po drugie składkę zdrowotną pobiera państwo i to państwo przekazuje kasę nfz które płaci przychodni za wykonane świadczenia.
A co ma do tego gmina ?
Myślę, że 1.50 za metr to śmieszna stawka.Przychodnie jak się obserwuję nic nowego nie wniosły, obsługa w niektórych kiepska, sprzęt słaby.A panowie doktorzy nie chcą podwyżki,najlepiej byłoby za darmo.Jedynie Specmed coś ulepsza. Czy miasto chce zapewni opiekę zdrowotna myślę, że tak, a czy lekarze chcą? Jeśli tak to trzeba się zgodzić na minimalne podwyżki, wtedy zrozumie, że lekarze też chcą a nie tylko patrzycie przez własny biznes. Myślę, że ktoś rozsądny podejmie właściwą decyzję.
W przychodni W Korczynie gmina wybudowała windę w trosce o mieszkańców, a w żadnej przechodni w Krośnie miasto się o to nie postarało.
To ile wynosi czynsz za wynajem?mowi sie,ze symbolicznie 1.50 to żenująco niska stawka,chciałabym aby miasto dla innych tez tak liczyło.a jak jest obsługa medyczna?jak wyglądają przychodnie,pozostawiają
Wiele do życzenia.
Jeśli ma być to rzetelny artykuł,to pan redaktor niech napisze,ile przez tyla lat płacili za czynsz,i czy jest takie miasto w Polsce,które daje czynsz 1.50 zł za metr ,no napewno nie.a teraz narzekają ,ze robią remonty,to pytam pani Munzberger jakie remonty wykonała jej spółka w przychodni na ul.wojska Polskiego,przeciez gołym okiem widać,ze nic,a czy opieka należyta?wystarczy,ze w dobie covidowym nie mozna sie tam dodzwonić,a ile czekało sie na teleporade??jaki nowoczesny sprzęt zakupiony oprócz starego USG.
I tak by pisać,jak duzo wpłynęło do UM wystarczy przeliczyć.Mozna sie porozumieć ,ale tez trzeba patrzeć rzeczywiście na realia.prosze nie poruszać.Skiby bo on sam płaci kilkanaście tysięcy za czynsz.
Prosze redaktora o rzetelne sprawdzanie informacji.
Czyli co – przez tyle lat bylo dobrze a teraz to ttzeba rozwalic? to kto w tym ma interes mieszkancy?? nie wydaje mi sie….
Przecież w tych przychodniach na Gzk i Wojska Polskiego wygląda tak jak by się człowiek cofnął o 40 lat w stecz. Mówicie o zdrowiu mieszkańców a wchodząc do przychodni dla dzieci chorych na Kisielewskiego na dzień dobry wita nas wielki grzyb na ścianie. Jeszcze wcześniej trzeba pokonać popękane schody. W poczekalni każde krzesło inne a żeby pokonać drzwi do WC trzeba bokiem wchodzić Uszkodzone gniazdko elektryczne na wysokości takiej że każde dziecko do niego dostanie zaklejone taśmą malarską. Żadne okno się nie otwiera a tak w ogóle to strach to ruszyć żeby nie wypadło. Skoro pan „biznesmen” Wierdak płaci zaniżony czynsz to pewnie zobowiązany jest do przeprowadzenia remontów tego budynku
„Nie rzucajmy kłód pod nogi tym co zęby zjadają codziennie na narażaniu swojego zdrowia. ” Autor nieco przesadza od 2 lat lekarze nie przyjmuja więc do kogo ta mowa???
Radny Skiba nie powinien być Przewodniczącym Komisji Zdrowia ?
Wnioski:
1. Trzeba mieć zdrowie by chorować w tym kraju.
2. Jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno o kasę.
3. Każdy ma swoją rację…
4.za mało jest w artykule konkretów od obu stron barykady.
Dla mnie to dopiero są jaja (cyt. z Chorego) kiedy ktoś przedkłada fałszywie pojętą „opłacalność dla miasta” nad prawdziwą troskę, dyscyplinę i skuteczność w opiece nad chorymi (tymi prawdziwymi). Jak wiadomo, tę to właśnie opiekę zobowiązane jest Miasto zapewnić w pierwszej kolejności. Nie porównujmy zatem sprzedaży szmat czy produkcji gwoździ do działalności medycznej. Nie rzucajmy kłód pod nogi tym co zęby zjadają codziennie na narażaniu swojego zdrowia. Jeżeli ktoś czyta ze zrozumieniem to łatwo dojdzie do wniosku, że wystarczy Tym Ludziom nie przeszkadzać (zwłaszcza w tak trudnym okresie kowidowym) , a wszystko będzie funkcjonować po prostu …sprawnie.
Poza tym kto w tym artykule wspomniał o jakiejś „złotówce”?
Wybierajcie dalej to samo towarzystwo. Wybierajcie dalej do władzy starszych panów, blisko 70tki którzy dawno odkleili się od szarej rzeczywistości życia w Krośnie. W 2023 roku musi nastąpić zmiana.
„Przewodniczącym Komisji Zdrowia jest RADNY WITOLD SKIBA który związany jest z branżą medyczną i prowadzi od lat podmiot konkurencyjny w stosunku do przychodni dla których Miasto przedstawia niekorzystne warunki” chyba nic dodać nic ująć… rączka rączkę myje
Granie zdrowiem pacjentów to nie tylko norma na najwyższych szczeblach państwa ale jak widać przykład zaczyna brać z góry nawet sam prezydent Krosna o dziwo z PO i ślepo idący za nim wybrani przez mieszkańców radni.
Życzę tym ludziom trochę odwagi i samodzielnych decyzji. To nie jest prosta umiejętność ale jakże potrzebna dla dobra nas wszystkich.
Po tym artykule nie mam już żadnych wątpliwości. Poziom zarządzania naszym miastem sięga dna. Jestem młodym człowiekiem, który z konieczności związanej z brakiem perspektyw rozwoju w Krośnie, przeprowadził się do stolicy. Wracam do Krosna, do rodziny i …do mojej pani Doktor. Pod Jej skrzydłami jest cała moja rodzina. Niejednokrotnie przekonałem się jak ważny jest szybki i łatwy dostęp do lekarzy POZ. Wracam do lekarza, który zna historie chorób i potrafi w tej kwestii powiedzieć więcej niż my sami o sobie jako pacjenci. Zawsze to sobie ceniłem. Zaufanie.. Drodzy Państwo Radni – nie zabierajcie nam tego, co nam się należy. Każdy z nas ma prawo do życia. Nieodzownym elementem ochrony naszego zdrowia jest dostęp do POZ. Pacjenci Wam tego nie zapomną.
Ile wynosi czynsz za wynajem takiego budynku ? Dlaczego Pan redaktor nie napisał tego? Podejrzewam że dużo ludzi by się zdziwiło.
Od wielu lat jestem pacjentką przychodni Medicus przy ulicy Wojska Polskiego. W głowie nie mieści mi się jak nasi, bo wybrani przez nas samych radni potrafią bezmyślnie podnosić ręce, nie zważając na dobro pacjentów, którzy od 20 lat nieprzerwanie mają dostęp do swoich lekarzy rodzinnych, znających pacjenta „od podszewki”. Niewyobrażam sobie sytuacji destabilizacji POZ w tak trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii covid-19. Pamiętam czas, kiedy wszyscy byli zamknięci w domach w obawie przed nieznanym, jednak na pomoc ze strony mojej pani doktor moglam liczyć w każdym momencie, zarówno odbywało się to w formie telefonicznej ale także były to wizyty na miejscu. Wprowadzenie takich form komunikacji jak e-receta, powiadomienia Sms z przychodni to znaczna wygoda dla osób które nie mają na tyle czasu, żeby stać w kolejce np po receptę. Z tego też względu doceniam ułatwienia wprowadzone z myślą o takich pacjentach jak ja. Zdaje sobie też sprawę, że taka forma komunikacji nie powstała bez poniesienia odpowiednich kosztów a z drugiej strony wiem, ze gdyby nie kreatywnosc lekarzy-nigdy jako pacjenci nie uzyskalibysmy tego typu udogodnień. Bo w kwestii poniesienia większych kosztów przez miasto dla pacjenta już żaden radny tak chętnie ręki by nie podniósł.
Jako wieloletnia pacjentka tej placówki życzę Wam dalszych sukcesów i … działania nadal „ zbyt dobrze „ bo to niestety niektórym osobom przeszkadza. Są jednak pacjenci, którzy doceniają Wasz wysiłek i to oni odważnie będą podnosili ręce w dobrej dla wszystkich mieszkańców sprawie.
Jaja sobie robicie. Jaka to sprawiedliwość i opłacalność dla miasta? Trzy zakłady leczenia płacą 1 zł za metr?
Właściciele zarabiają krocie i jeszcze i płaca 1 zł za metr to szaleństwo !
Straszą nas że stanie leczenie co jest totalną bzdurą.
Dlaczego inny przedsiębiorca dzierżawiąc coś od miasta musi płacić normalne stawki, a lekarze 1 zł?
Jeżeli się po podwyżce zamkną a co bardzo wątpię na ich miejsce znajdą się inni.