REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Pierwsza kobieta za kierownicą krośnieńskiego MKS’u

Pierwsza kobieta za kierownicą krośnieńskiego MKS’u

Fot. MKS Krosno

Fot. MKS Krosno

Pani Wiola jest pierwszą kobietą, która w MKS Krosno pracuje na stanowisku kierowcy i jeździ kursowymi autobusami Spółki.

Reklama

Widok kobiety za kierownicą autobusu i to autobusu komunikacji miejskiej jest rzadkością i wzbudza duże zainteresowanie wśród pasażerów. Od niedawna za kierownicą autobusu MKS Krosno można zobaczyć panią Wiolę.

To pierwsza kobieta w historii Spółki, która jeździ kursowym „emkaesem”. Można ją spotkać na wszystkich liniach, bo realizuje kursy według ogólnego rozkładu jazdy. Przyjemność spotkania z nią mieli już pasażerowie linii miejskich E i G, a także linii podmiejskich np. 2, 5, 23 – do Jedlicza, do Odrzykonia, czy Przybówki.

Reklama

– Cieszymy się bardzo, że do naszej załogi dołączyła kobieta! Pani Wiola wzbudza sympatię wielu pasażerów i nie ukrywam, że liczymy na to, że dzięki niej za kierownicami naszych autobusów pojawi się więcej pań – mówi Roman Gierlach, prezes MKS Krosno.

Pani Wiola jest wielką miłośniczką motoryzacji. Autobusami jeździ od ponad 10 lat. Pracowała już m.in. w PKS Warszawa i u różnych przewoźników prywatnych, jeżdżąc autobusami po całej Polsce.

– Od dzieciństwa marzyłam, żeby jeździć autobusem i pracować jako kierowca kursowego autobusu. Uwielbiam autobusy, a obecna praca jest moją pasją.Gdy odpalam auto i jadę w trasę, to wiem, że robię to co lubię, co sprawia mi radość – mówi pani Wiola.

Reakcje pasażerów, którzy jechali autobusem kierowanym przez panią Wiolę, są bardzo pozytywne i serdeczne.

– Ludzie uśmiechają się do mnie, pozdrawiają mnie i mówią, że bardzo fajnie, że w końcu jest jakaś kobieta w MKS Krosno. Jest mi bardzo miło! Myślę, że zostałam już zaakceptowana i coraz mniej osób dziwi się na mój widok w kabinie kierowcy – podkreśla pani Wiola.

Reklama

2 komentarze

  • Pani Wioletka jest rzeczywiście bardzo sympatyczną kobietą. W przeciwieństwie do szofera smutasa z ulicy Kapucyńskiej, który chwała Bogu poszedł wreszcie na emeryturę. Ten wredny człowiek wprost nienawidził pasażerów, których musiał wozić.

  • To z Fredkiem,Romkiem itp…. niezrobili wywiadu.Tylko z Panią Viola.????Jak to.Co niektórzy mogą tego nieprzeżyć.

REKLAMA