
Poziom wody w Wisłoku o godzinie 14 wynosił 5,21 m. To 41 cm ponad stan alarmowy. Wody powoli przybywa. Tendencja zwyżkowa jest spokojna jak poinformowano nas w Sztabie Zarządzania Kryzysowego. Możemy liczyć na ustabilizowanie sytuacji, pod warunkiem, że nie będzie padać.
Co prawda na kolejne 2 dni prognozowane są opady, ale nie powinny być już tak intensywne. Sytuacja z poniedziałku nie powinna się powtórzyć. Mimo to strażacy w mieście nie prowadzą jeszcze wypompowywania wody z zalanych obiektów. Tłumaczą mieszkańcom, że sytuacja uspokaja się, ale nie ma jeszcze pewności, że woda nie powróci.
Wciąż zamknięta jest ul. Zjazdowa zablokowana gruzem i ziemią po osunięciu się skarpy. Na razie zabezpieczono ulicę barierami drogowymi i płotkami, ponadto zorganizowano objazd przez ul. Piłsudskiego i Rynek.
Działania prowadzone są także w okolicznych gminach: Korczyna, Wojaszówka, Dukla, Rymanów i Jedlicze. Strażacy zabezpieczali obiekty przed wodą, usuwali zatory, udrażniali przepusty, a także wypompowywali wodę. Tam zadania wykonują głównie jednostki OSP.
O wiele gorsza jest sytuacja jest w innych częściach województwa. Strażacy z Krosna i powiatu krośnieńskiego wyruszyli z pomocą. Cztery zastępy strażaków OSP są w Mielcu, a 3 pomagają w Tarnobrzegu. W Mielcu działają 2 zastępy PSP z Krosna wyposażone między innymi w łódkę. Jeden zastęp z Krosna jest już w Tarnobrzegu.





Przeczytaj także: Krosno i wielka woda Zalane ulice, zalane piwnice Wisłok wrócił do koryta Krajobraz po powodzi
Piotr Dymiński Foto: Tomasz Zajdel, Piotr Dymiński

























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)


