Logo
Wydrukuj tę stronę

Droga dla śmieciarek?

  • autor: Piotr Dymiński
  • czwartek, 20, październik 2011 11:05
  • wielkość czcionki - - + +
  • 1 komentarz

Na sali kilkadziesiąt osób, głównie niezadowolonych z przebiegu planowanej drogi – tak wyglądała rozprawa administracyjna odnośnie drogi „Z” na Białobrzegach. Rozprawę prowadził naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Krzysztof Smerecki. Obecni byli też przedstawiciele Wydziału Drogownictwa z naczelnikiem Ryszardem Sokołowskim, a także prezydent miasta Piotr Przytocki.

REKLAMA


Zwyczajowe zawiadomienie
Tradycyjnie już podniesiono problem „zwyczajowego zawiadamiania”. Naczelnik Krzysztof Smerecki stwierdził ważność spotkania w Domu Ludowym na Białobrzegach, pomimo że część mieszkańców miało wątpliwości, co do sposobu zawiadomienia. – To, że państwo tu jesteście to dowód, że się dowiedzieliściemówił K. Smerecki. – „Pocztą pantoflową” się dowiedzieliśmyodpowiadali mieszkańcy.

alt

Okazuje się, że informacje rozwieszone na tablicach ogłoszeniowych prawdopodobnie zostały zniszczone (zaklejone) przez komitety walczące o wyborców w wyborach parlamentarnych. Rozprawa administracyjna odbyła się w piątek, 7 października (czyli tuż przed wyborami, gdy na tablicach nie było widać nic poza plakatami wyborczymi).

„To my jesteśmy środowisko”
Już na samym początku zaznaczono, że odbywająca się rozprawa dotyczy wyłącznie wpływu planowanej drogi na środowisko i tylko tego typu uwagi będą uwzględniane. Pomimo tego urzędnicy odpowiadali również na pytania nie związane z ochroną środowiska. Sami mieszkańcy kilkukrotnie podkreślali „ja mówię w imieniu środowiska” lub wręcz ”to my jesteśmy środowisko”.

alt

Spór o drogę „dla śmieciarek”
Spór wywołał projekt budowy drogi „Z” nazywanej „obwodową”, pomimo że, jak zwracali uwagę sami urzędnicy: - To będzie zwykła ulica, 7 m szerokości i chodniki.

alt

Rozważane są trzy warianty drogi, wraz z nowym mostem, który ma zastąpić kładkę nieopodal oczyszczalni ścieków. Nowa ulica ma ułatwić komunikację od ul. Krakowskiej do Białobrzeskiej. W tym umożliwić przejazd tak zwanym „śmieciarkom” zmierzającym do Zakładu Utylizacji Odpadów. Żaden z wariantów nie odpowiadał jednak zgromadzonym mieszkańcom. W założeniu nowa droga ma sprzyjać też rozwojowi budownictwa mieszkaniowego w tej części miasta.

alt

Mieszkańcy obawiają się pogorszenia jakości życia, zwiększonego hałasu i natężenia ruchu. Apelowali o zmianę przebiegu drogi, o odsunięcie jej od zabudowań. – Projekt nie przewiduje wyburzenia ani jednego budynku mieszkalnegouspokajali urzędnicy. Mieszkańcy jednak odpowiadali: – Mieszkalnego nie, ale budynki gospodarcze tak. Inny mieszkaniec protestował – Ja będę miał pas drogowy o metr od domu. Szczególnie dramatycznie brzmiały skargi jednej z mieszkanek dzielnicy Zostanę odcięta. Z jednej strony jest rzeka, z drugiej będę mieć ekrany i do tego jeszcze smród z oczyszczalni. Niektórzy mieszkańcy w dyskusji nawet proponowali urzędnikom, żeby się z nimi zamienili miejscem zamieszkania.

alt

Wisłok na przeszkodzie?
Problemem jest też wylewający prawie co roku Wisłok. Jeden z mieszkańców zwracał uwagę, że droga ma przebiegać przez teren, gdzie regularnie występuje woda. – Raczej nie dacie drogi poniżej poziomu wody, a jak powstanie nasyp to zrobi się spiętrzenie wody, jak to zamierzacie rozwiązać? – dopytywał. – To będzie musiał rozwiązać projektant odpowiadali urzędnicy. – Jaki mamy wpływ na lokalizacje tej drogi? pytali mieszkańcyBardzo duży odpowiedział naczelnik Smerecki. Podkreślił, że to spotkanie jest dowodem na to, że Urząd chce wysłuchać mieszkańców. Krzysztof Smerecki zapowiedział też, że zgłoszone uwagi zostaną rozpatrzone. Równocześnie podkreślono, że nowy most ma powstać przed przebudową mostu przy ul. Konopnickiej, by uniknąć sytuacji, w której ogromne natężenie ruchu (w tym wspomniane śmieciarki) pojawiłoby się w pobliżu szkoły podstawowej nr 3.

Piotr Dymiński
Foto: pd, mg

  • autor: Piotr Dymiński

Przeczytaj także

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021