Lista przewinień długa jak paragon
Do zatrzymania doszło około godziny 13:00 na ulicy Krośnieńskiej w Miejscu Piastowym. Już pierwszy test alkomatem przyniósł fatalne rezultaty – urządzenie wykazało w organizmie kierowcy ponad 2 promile alkoholu. Szybko okazało się, że to dopiero początek problemów. Po sprawdzeniu dokumentacji w systemach policyjnych wyszło na jaw, że:
- Mężczyzna poruszał się autem mimo cofniętych uprawnień- do kierowania.
- Pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych.
- Właściciel zaniechał opłacenia obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Agresja zamiast skruchy
Sytuacja zaogniła się podczas samej interwencji. Zamiast współpracować z funkcjonariuszami, 67-latek oraz jego 42-letni pasażer wykazali się skrajnym brakiem szacunku. Obaj mężczyźni byli agresywni, lekceważyli polecenia mundurowych i kierowali pod ich adresem groźby. Finał mógł być tylko jeden: obaj zostali zatrzymani, a samochód odholowano na parking strzeżony.
Surowe konsekwencje prawne
Kierowca musi liczyć się z poważnymi skutkami swojego zachowania. Za samą jazdę pod wpływem alkoholu kodeks przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za prowadzenie auta mimo cofniętych uprawnień, co jest zagrożone wysoką grzywną, ograniczeniem wolności lub więzieniem do lat 2. Oddzielny wątek będą stanowić również groźby kierowane pod adresem policjantów.