Biometria silniejsza niż zmiana nazwiska
Podczas rutynowej kontroli na wjeździe do kraju, mundurowi z placówki w Medyce poddali podróżnego szczegółowej weryfikacji. Choć dokumenty przedstawione przez 31-latka wydawały się poprawne, system informatyczny wykazał rozbieżności. Kluczowym narzędziem okazał się nowoczesny system Entry/Exit (EES), który służy do rejestrowania danych osób spoza Unii Europejskiej.

Kontrola na przejściu granicznym, pobranie odcisków palców. Fot. BOSG
Po pobraniu odcisków palców od cudzoziemca, baza danych natychmiast powiązała je z inną tożsamością. Okazało się, że mężczyzna figuruje w międzynarodowych rejestrach pod innym nazwiskiem. Blokadę na jego podróże po Europie nałożyły władze Holandii w maju ubiegłego roku. Zmiana danych osobowych miała być przepustką do uniknięcia tych restrykcji, jednak biometria okazała się niemożliwa do oszukania.
Konsekwencje i powrót na Ukrainę
W obliczu twardych dowodów, obywatel Mołdawii nie próbował zaprzeczać. Przyznał się do próby nielegalnego przekroczenia granicy państwowej przy użyciu podstępu. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze, która wyniosła 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat. Po dopełnieniu wszystkich formalności prawnych i administracyjnych, cudzoziemiec otrzymał decyzję odmowną i został skierowany z powrotem na teren Ukrainy.
Milionowe statystyki systemu EES
Przypadek z Medyki to tylko jeden z wielu przykładów skuteczności nowych rozwiązań technologicznych wdrożonych na granicach. System Entry/Exit stał się fundamentem pracy funkcjonariuszy na Podkarpaciu.
Skala działań: Od początku 2026 roku na podkarpackich przejściach granicznych sprawdzono już ponad milion podróżnych.
Cel: Uszczelnienie granic zewnętrznych UE i szybka identyfikacja osób, które próbują złamać prawo migracyjne.
Dzięki automatyzacji i wymianie danych między państwami członkowskimi, próby ukrycia niewygodnej przeszłości poprzez zmiany administracyjne w dokumentach stają się niemal niemożliwe do zrealizowania.