Niestety, pomimo prowadzonej akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować życia motocyklisty, który w czasie jazdy przewrócił się i uderzył w metalowy słupek. Do tego śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę Jedliczu. Natomiast w Krośnie, w piątek, do szpitala trafił motocyklista z obrażeniami nogi.

Do wypadku doszło wczoraj (09.09.2012), kilkanaście minut po godz. 14, w Jedliczu. Według ustaleń policjantów, 33-letni mieszkaniec tej gminy, jadący Hondą CBR ul. Dubisa w kierunku Rynku, podczas hamowania przed skrzyżowaniem stracił panowanie nad motocyklem, przewrócił się i uderzył w metalowy słupek, podtrzymujący zadaszenie pobliskiego sklepu. Mężczyzna doznał rozległych obrażeń i zanim trafił do szpitala, zmarł. – Policjanci, pracujący na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora ustalili, że bezpośrednio przed upadkiem 33-latek wyprzedzał dwóch innych motocyklistów, a zjeżdżając do prawej krawędzi jezdni zahaczył o wysoki krawężnik chodnik – informuje Marek Cecuła, oficer prasowy KMP w Krośnie. Podczas wykonach czynności, zabezpieczono dowody, które pozwolą jednoznacznie wyjaśnić wszystkie szczegóły wypadku. Na polecenie prokuratora, ciało zmarłego zabezpieczono do badań, mających na celu ustalenie przyczyny jego śmierci.
W piątek (07.09.2012) wieczorem na ul. Lewakowskiego w Krośnie doszło do wypadku z udziałem motocyklisty, który wyjeżdżając z bocznej uliczki zderzył się z samochodem osobowym. Wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Kierujący motorem nie posiadał uprawnień (miał tylko prawo jazdy kategorii B). Motocyklistę z obrażeniami nogi przewieziono do szpitala.
kmp/pd






















![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)





4 komentarze
…akurat na lewakowskiego to wogóle ten gość na motorze nie powinien sie tam znajdowac tylko siedzieć na dupie albo autobusem sie poruszac…jak się niema uprawnień TO SIĘ NIE JEŹDZI NA MOTORZE…!!!!!!
Co za brednie jasne najlepiej zwalic wine na motocykliste,akorat na lewakowskiego moim zdaniem wine ponosi kierowca dostawczaka–motor jechal za nim przy wyprzedzaniu kierowca dostawczaka skrecil w lewo.Nie piszcie glopot ze wyjechal z bocznej uliczki jak nie wiecie….
Jak ma się gówno zamiast mózgu to tak się dzieje…. Każdy kto widział to co się stało w Jedliczu na własne oczy to potwierdzi „Nie wystarczy mieć benzynę w krwi trzeba mieć też olej w głowie”
http://www.youtube.com/watch?v=AKNQ7zhQmVg