Śliskie nawierzchnie i nocne przymrozki
Kluczowym zagrożeniem w godzinach porannych 27 stycznia będzie oblodzenie. Zgodnie z prognozami, po wcześniejszych opadach deszczu mokre nawierzchnie dróg i chodników zaczną zamarzać. Zjawisko to wystąpi z 80-procentowym prawdopodobieństwem i będzie najbardziej odczuwalne między godziną 3:00 a 9:00 rano. Temperatura przy gruncie może spaść do °C, podczas gdy na wysokości dwóch metrów oscylować będzie w granicach °C. Taka sytuacja sprzyja powstawaniu tzw. "czarnego lodu", który jest niemal niewidoczny dla oka, a drastycznie zmniejsza przyczepność pojazdów.
Mgły ograniczające widoczność
Dodatkowym wyzwaniem dla podróżujących będą gęste mgły, które lokalnie ograniczą widoczność do zaledwie 200 metrów. Zjawiska te mogą utrzymywać się od wieczora aż do godzin porannych, niosąc ze sobą ryzyko osadzania się szadzi. Eksperci apelują do kierowców o dostosowanie techniki jazdy do panujących warunków – konieczne jest używanie świateł przeciwmgielnych, znaczne zredukowanie prędkości oraz zachowanie bezpiecznego dystansu od poprzedzających aut, aby uniknąć kolizji w warunkach ograniczonego pola widzenia.
Odwilż i silniejszy wiatr
Równolegle w regionie obowiązywać będzie ostrzeżenie przed roztopami, które potrwa do godziny 17:00 we wtorek. Nagły wzrost temperatury, osiągającej w ciągu dnia od 3°C do nawet 7°C, spowoduje szybkie topnienie pokrywy śnieżnej. Proces ten zostanie przyspieszony przez opady deszczu (do 10 mm) oraz porywisty wiatr z kierunków południowych, którego prędkość może w porywach dochodzić do 50 km/h. Tak dynamiczna zmiana aury oznacza, że zalegający śnieg szybko zamieni się w błoto pośniegowe, co w połączeniu z porannym oblodzeniem stworzy wyjątkowo trudne warunki hydrologiczne i drogowe.