Raportuj komentarz

do kolesiów
Siedzę tak sobie na bezrobociu, mam wiele czasu na przemyślenia. Nie udało mi się w życiu zdobyć wykształcenia i mam tylko podstawowe, ale nic tam i tak sobie dam radę. Pracowałem w najlepszej (dla mnie) firmie PKS Krosno ale ktoś odkrył że przez lata firma ta była najlepsza (dla mnie). Jak to bywa w takich sytuacjach wyrzucili mnie na zbity pysk za " dokładanie kapitału" mojej jedynej żywicielki z wilczym biletem. Miałem tam jak u Pana Boga za piecem. Wszyscy się mnie bali bo jak nie to miałem w zanadrzu teczkę pełną niespodzianek na każdego. No i przyszedł ten sądny dzień MARZEC 2011 ROKU. Chcieli ogłosić upadłość mojej krowy żywicielki - nie dałem się - opakowałem to gó.... w sreberko i rozpocząłem krucjatę dla zachowania mojej (i tylko mojej firmy). Kolędowanie poszło od Województwa (tam mnie znali) po Powiat - na nieszczęście Powiatu zgodzili się - ale matoły. Teraz mam co chciałem, firmą już nie kręcę jak kiedyś, moja rodzina, znajomi i kolesie z bandy nie pracują dla mnie, zasoby też się skończyły i przyjąłem jedyną słuszną strategię OGNIU KROCZ ZA MNĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem przekonany że sprawiedliwość zatriumfuje i oddam z nawiązką co zabrałem.
Na zawsze wasz
MIKI