Raportuj komentarz

A nasz pan burmistrz tak bardzo chyba jest zafascynowany gigantycznym wiatrakiem, który góruje nad urzędem gminy, że nie zauważył potężnej dziury w ulicy Mitkowskiego, którą codziennie dojeżdża do pracy. Zastanawia się zapewne czy załatanie tej dziury należy do niego, czy jego konkurenta do burmistrzowskiego stołka. A dziura straszy od kilku miesięcy.