Raportuj komentarz

Błyskać przed nikim niczym nie muszę ponieważ jestem niezależnym obserwatorem.
Dalej twierdzę, że PKZP do relikt przeszłości i jak taka kasa ma być to może istnieć również poza kontami PKS - jeżeli jest inaczej to proszę o wykładnię ale rzeczową.
Prawo upadłościowe na poziomie tego majaczenia również nie jest mi obce.
Zobaczymy za parę m-cy kto miał rację, jak to wszysko się rozwali i związki wyślą ludzi na bruk.
Wtedy będzie czas na oceny - czy lepszy dialog czy pieniactwo i nepotyzm związkowy, zjawiska które jak sądzę po wpisach najprawdopodobniej w PKS mają miejsce.
Interesujei mnie tylko czy przyjdzie jeszcze czas na opamiętanie, czy tak jak jest na ogół musi dojść do tragedii.