Muzeum Podkarpackie w Krośnie zaprasza 12 marca 2014 r. (środa) o godz. 17.00 na Spotkanie Muzealne z Januszem Kubitem w ramach wystawy "Lotnisko i Szkoła Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Krośnie".
Gość spotkania jest autorem przygotowywanej do druku książki dotyczącej Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Krośnie w okresie od 1 listopada 1938 r. do ewakuacji we wrześniu 1939 r. Autor przeprowadził wnikliwą kwerendę źródłową obejmującą nieliczne zachowane materiały zgromadzone w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego w Londynie i w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie – Rembertowie (CAW). Dotarł również do rodzin kadry SPLdM w Krośnie.

W trakcie spotkania poruszone zostaną mało znane tematy i zagadnienia związane z historią powstania lotniska w Krośnie i funkcjonowaniem SPLdM, która była chlubą miasta Krosna i przyczyniła się do jego rozwoju i ożywienia przed wybuchem II wojny światowej.




łm/mp



























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




6 komentarzy
gdzie mozna znalężć listę uczniów sprzed II wojny Swiatowej ???
Euzebia Krosno daje chleb całemu 115 tyś powiatowi. Do Krosna z poza miasta wg. GUS dojeżdża ok 15 tyś ludzi.!!! Oni raczej nie roznoszą ulotek??? Ja sam pracuje i na umowie na rękę mam 2000 zł plus premie nawet w wysokości 1000 zł. A znam ludzi którzy mają dużo więcej pracując w Krośnie. To tyle w temacie.
euzebia
Samolociki i szybowce przeszkadzają a śmigłowce wojskowe nie. Oj weź ty się ogarnij i nie wypisuj głupot. Jakby tak przeszła para dyżurna nad Krosnem to dopiero wrzask by się podniósł tych wszystkich zestresowanych. jakie perspektywy pracy dla młodych ludzi. Czy ty myślisz może, że na teren bazy wojskowej wpuszczono by wszystkich,którzy by tylko chcieli. Wojsko ma swoich pracowników i nie potrzebuje ich szuka
Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł aby znów sprowadzić wojskową jednostkę lotniczą do Krosna.
Żołnierza trzeba zakwaterować, nakarmić, ubrać, dać mu możliwość spędzenia czasu wolnego.
Gdyby w Krośnie istniała jednostka np. śmigłowców lub wojskowa szkoła lotnicza miasto znów zyskało by na tym.
W szybowce i samolociki z tektury z silnikiem od kosiarki można się bawić na lotnisku w Targowiskach.
Ale tutaj teraz już nawet pociągi nie jeżdżą. Pozostało zwinąć tory, zaorać rynek i zasadzić kartofle.
Miasto kompletnie bez perspektyw dla młodych ludzi, 90% ofert pracy to roznoszenie ulotek o tym „jak jest tu wspaniale”.
Patriotyzm, tęsknota za ojczyzną to dziś puste słowa, rozkradziono już prawie wszystko co było – czas stąd uciekać w świat.
Niestety Unia uczy ludzi żebractwa a nie myślenia i przedsiębiorczości…
Przed wojną to się dało i to be funduszy unijnych, szacun dla naszych Przodków. Szkoda, że dzisiejsze Krosno to tylko cień dawnej świetności i dawnej ambicji.