Ostrowianie wygrali w Krośnie aż 96:60 z Miastem Szkła w jedynym sobotnim (10 marca) meczu Energa Basket Ligi. Najlepszym strzelcem Miasta Szkła był Jayvaughn Pinkston – zdobył 12 punktów. W drużynie z Ostrowa triumfował Jure Skifić, który rzucił 19 punktów.
Zespół BM Slam Stali trafił aż 28 z 31 oddanych rzutów za dwa punkty, co daje skuteczność 90 procent.
– Cieszy mnie to, że przez całe 40 minut kontrolowaliśmy spotkanie. Nie było żadnego rozluźnienia z naszej strony i to było kluczowe. Nie straciliśmy koncentracji i doprowadziliśmy do spokojnego zwycięstwa. Po pierwszej połowie powiedzieliśmy sobie, że wynik to 0:0 i gramy dalej. Każdy mecz wyjazdowy jest przecież bardzo trudny – mówił po meczu Tomasz Ochońko z BM Slam Stali.
Miasto Szkła Krosno – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 60:96 (11:29, 17:19, 15:23, 17:25)
Miasto Szkła Krosno: JayVaughn Pinkston 12, Anton Gaddefors 10, Davis Lejasmeiers 9, Peter Alexis 9, Jakov Mustapić 6, Marcin Sroka 6, Dariusz Oczkowicz 6, Damian Pogoda 2, Grzegorz Grochowski 0, Krzysztof Jakóbczyk 0.
BM Slam Stal Ostrów Wlkp.: Jure Skifić 19, Michał Chyliński 17, Nikola Marković 9, Grzegorz Surmacz 8, Adam Łapeta 7, Aaron Johnson 7, Mateusz Kostrzewski 7, Łukasz Majewski 6, Marc Carter 6, Michał Kierlewicz 4, Tomasz Ochońko 4, Szymon Łukasiak 0.














































mgFot. Karol Słomka



























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




7 komentarzy
Mecz (jak to można nazwać meczem)TRAGEDIA!!!!Ostrów przejechał się po Krośnie jak walec,Takich drużyn jak Miasto Szkła Krosno czy Legia Warszawa nie powinno być w Energa Basket Liga ponieważ dramatycznie zaniżają poziom ligi i takie mecze nie mają wiekszego sensu.
Być może było ciężko,ale przegrać minus36 to wstyd.
Kto im bronił rozegrać choć jeden sparin a wtedy nasza skuteczność choć trochę byłaby lepsza.
Grają już w pełnym składzie a tu taka porażka,Stał ich poprostu zamiotła,nie wiedzieli co się na boisku dzieje.
Znawcy goście mieli 90 % skuteczności ciężko wygrać z taką drużyna jak wszystko wchodzi nie ma co płakać tylko trenować i grać. …napinaczy zlecać. …
Krośnieński zespół został zdemolowany przez Stał Ostrów.
Praktycznie nie istnieli na boisku,niesmacznie było to oglądać.
Minus 36 to demolka,wstyd panowie.
Nie chcę być złym prorokiem, ale to chyba końcówka ekstraligi w Krośnie.
To raczej było do przewidzenia, że przygoda szybko się skończy.
Tragedia,fatalny występ,kompromitacja .
U siebie taki wynik to żenada i rozczarowanie,grali jak dzieci we mgle.
Oglądając te blamaż odechciewa się koszykówki.
Pokazał beniaminek z Gliwic jak się gra w koszykówkę,to już teraz na dole tylko Legia i My.
A co faktycznie z tym nowym ,za co mu płacicie?
To nie mecz to kompromitacja i wstyd.
Jedyny chyba klub w PŁK który ma miesiąc przerwy i w tym czasie nie organizuje żadnego sparingu.
A ten Kanadyjczyk kupiony i grzeje ławę ?
Dostali lanie jak nigdy dotąd,a u kibiców pozostał niesmak i zażenowanie.
Nie dało sie tego oglądać,36 punktami u siebie? KOMPROMITACJA!