Raportuj komentarz

Organizacja imprezy słuszna, ale z drugiej strony przerażająca. Byłam na meczu Asseco:Skra - 9 września. Wielką nieodpowiedzialnością organizatorów jest sprzedaż biletów w ilości przewyższającej liczbę miejsc. Hala była zatłoczonado granic nieprzyzwoitości, wszelkie drogi komunikacji zajęte przez stojące i siedzące osoby. Dobrze, że nie trzeba było nikomu udzielac pomocy - bo i tak byłoby to niemożliwe. Przejście gdziekolwiek graniczyło z cudem. Prawdopodobnie chęc zysku przesłoniła nie tylko oczy ale i rozum organizatorom dlatego bilety nie są oznaczone żadnymi numerami. Chętni obejrzenia meczu przychodzą o wiele za wcześnie, tłoczą się przed wejściem bo chcą zając dobre miejsce. Dlatego dochodzi do przepychanek i kto silniejszy ten ma rację. Słabsi wchodzą bez narażania się na łamanie kości, siadają na schodach lub blokują wejście na salę. I tak oto się dzieje na hali w Krośnie. Widać informacja o tym że bilety i miejsca na hali mogą mieć numery - do Krosna jeszcze nie dotarła. Jestem szczęśliwa, że nikomu nic się nie stało ale nie mam powodów do gratulowania organizatorom.