KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Jan Paweł II w Krośnie - niemal nikt w to nie wierzył

10 czerwca mija 15. rocznica wizyty Jana Pawła II w Krośnie. Na tutejszym lotnisku odprawiono mszę świętą. Papież kanonizował św. Jana z Dukli w obecności ponad 700 tysięcy wiernych. W to, że kanonizacja będzie miała miejsce w Krośnie, niemal nikt nie wierzył. Pod pierwszym zaproszeniem podpisało się tylko kilku radnych.

REKLAMA


alt
Uroczysta Msza Św. z udziałem Jana Pawła II w Krośnie
Fot: Bogusław Szczurek

Radni nie wierzyli, opozycja krytykowała
Pomysł zaproszenia Jana Pawła II do Krosna publicznie pojawił się na sesji Rady Miasta we wrześniu 1995 roku. Wtedy radny, a zarazem członek Zarządu Miasta, Wacław Krzanowski (ojciec Pawła, jednego z obecnych radnych) przygotował listę i zaproponował, aby wspólnie z ówczesnym prezydentem, Romanem Zimką pojechać do Watykanu i zaprosić Ojca Świętego do Krosna. - Lista wróciła do mnie z zaledwie trzema nazwiskami - wspomina pan Wacław. Należy przypomnieć, że w tamtym czasie samorząd był liczniejszy. Radnych było 32, a nie 21 jak obecnie.

alt
Wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II w Krośnie
Fot: Bogusław Szczurek

Mało kto wierzył, że możliwe jest, by Jan Paweł II odwiedził Krosno. Pomysł głośno krytykowała opozycja, twierdząc że papież nie odprawi mszy w tak małym mieście. - Zaproszenie zredagowaliśmy wspólnie: ja i prezydent Zimka. Stylistycznie „wygładziła” je pani mgr Jadwiga Olbrycht z Liceum im. Mikołaja Kopernika - wspomina pan Wacław Krzanowski. Pod zaproszeniem dodatkowo podpisali się kapłani: ks. Kazimierz Kaczor i ks. Bronisław Jastrzębski. Wszystkie działania w związku z zaproszeniem papieża uzgadniano z ks. abp. Józefem Michalikiem. - Do Rzymu pojechaliśmy na własny koszt, miasto nie dało nam ani złotóweczki - mówi pan Wacław - Zresztą dobrze. Opozycja nas wtedy bardzo kontrolowała. Niektórzy radni sprawdzali, czy miasto nie „funduje nam wycieczki” - dodaje pan Wacław Krzanowski.

alt
Fragment zaproszenia Ojca Świętego Jana Pawła II do Krosna.
List w oryginalnej formie można przeczytać, klikając w zdjęcie lub w link.

Delegacja wyruszyła wynajętym mikrobusem 30 grudnia 1995 roku. Uczestniczyli w niej: ks. K. Kaczor, ks. T. Buchowski, ks. L. Kunc, E. i W. Malinowscy, M. i W. Krzanowscy, A. Kozioł, prezydent Roman Zimka oraz rzecznik wojewody krośnieńskiego Witold Lichoń. - Wtedy rządziła koalicja SLD i PSL, wojewoda p. Komornicki uzasadnił swoją odmowę brakiem czasu, ale wydelegował swojego rzecznika prasowego - wspomina pan Wacław - Pojechaliśmy, nikt nie wierzył, że Ojciec Święty przyjedzie do Krosna. Zadawali nam pytania, również radni z opozycji: „Po co? Przecież to jest małe miasto. Nie ma mowy, żeby przyjechał” - cytuje W. Krzanowski.

alt
Fragment listu Prezydenta Miasta Krosna Romana Zimki do Księdza Prałata Stanisława Dziwisza z prośbą o przybycie Ojca Świętego do Krosna oraz z prośbą wizyty delegacji krośnieńskiej w Watykanie. List w oryginalnej formie można przeczytać, kilkając na zdjęcie lub w link.

W Watykanie
Delegacja, oprócz oficjalnego zaproszenia, przekazała specjalne dary dla papieża: swojskie chleby i wędliny oraz dwie skrzynki jabłek z Korczyny. Cała delegacja 2 stycznia uczestniczyła w mszy świętej, odprawionej przez Jana Pawła II w jego prywatnej kaplicy. Tę wiadomość osobiście potwierdził ks. Stanisław Dziwisz - Na ugiętych z wrażenia nogach weszliśmy do kaplicy - wspomina Wacław Krzanowski - Śpiewaliśmy wspólnie kolędy, papież uśmiechał się delikatnie. Wtedy przebiegła mi myśl:„Ojciec Święty z pewnością odwiedzi Krosno”. Modliłem się o to gorąco - dodaje pan Wacław. Po mszy nastąpiła audiencja, każdy zamienił z papieżem kilka słów. - „Taki młody prezydent?” zażartował Ojciec Święty - wspomina serdeczną atmosferę pan Wacław.

alt
Krośnieńska delegacja u Jana Pawła II. Na zdjęciu między innymi Prezydent Miasta Krosna Roman Zimka oraz Wacław Krzanowski z małżonką.

Oczywiście nie podjęto wtedy żadnych decyzji, jedynie przekazano zaproszenie. Następnego dnia, w środę, w czasie Audiencji Generalnej w auli Pawła VI, Jan Paweł II pozdrawiał zebranych. W pewnym momencie wypowiedział słowa: „Pozdrawiam moich rodaków.

alt
Krośnianie w Watykanie

Szczególnie serdecznie witam przedstawicieli miasta Krosna, którzy przybyli z okazji bliskiej kanonizacji bł. Jana z Dukli." - Te słowa odebraliśmy jak obietnicę - mówi Wacław Krzanowski - Rozpoczęliśmy przygotowania, najpierw w wąskim gronie, chociaż jeszcze nie było wiadomo, czy Ojciec Święty przyjedzie do Krosna. Kardynał Macharski na pewno chciał, żeby Jan Paweł II był dłużej w Krakowie. Podobnie też prałat Dziwisz.

alt
Wacław Krzanowski z Romanem Zimką - wizyta u Ojca Świetego.

Najlepsza lokalizacja
Przedstawiciele Krosna argumentowali jednak, że na naszym lotnisku są dogodne warunki do spotkania z dużą liczbą wiernych. Dodano, że Jan z Dukli, którego kanonizacji miał dokonać papież, był także gwardianem w kościele OO. Franciszkanów w Krośnie. - Uważaliśmy, że to było najlepsze miejsce i rzeczywiście było najlepsze - stwierdza Wacław Krzanowski.

alt
Fragment podziękowania oraz przyjęcia zaproszenia Ojca Świętego Jana Pawła II do Krosna.
List kieruje Stanisław Dziwisz do Romana Zimki. Oryginalny tekst dokumentu przeczytasz, klikając na zdjęcie lub w link.

Jeszcze w styczniu dotarła wiadomość, że Jan Paweł II odwiedzi Krosno. Przygotowania ruszyły, rozpisano konkurs na ołtarz. Z zaproponowanych projektów wybrano największy - Wyszliśmy z założenia, że musi być dobrze widoczny, jeśli przybędą liczni wierni. Spodziewaliśmy się też pielgrzymów z Ukrainy i Słowacji. Nikt mi nie wierzył, ale szacowałem, że będzie około 700 tysięcy ludzi. Nikt w to nie chciał wierzyć, mówili, że będzie może 250 tysięcy. Przybyło około 750 tysięcy, sektory mieliśmy rozplanowane na wszelki wypadek dla około 800 tysięcy - wspomina Wacław Krzanowski - Ołtarz musiał być wysoki, żeby był widoczny - dodaje pan Wacław - Stali poszło masę, ale z kolei ta stal, po rozbiórce ołtarza była przeznaczona na budowę oczyszczalni ścieków, która była na ukończeniu i na halę sportową. Wszystko zostało wykorzystane - mówi Wacław Krzanowski. Podobnie było z windą dla papieża, którą miasto otrzymało dzięki PEFRON. - Wszystko było pomyślane z głową, wykorzystaliśmy ją na windę dla Ojca Świętego, a później ją przenieśliśmy i wszystko było OK - uśmiecha się pan Krzanowski. Winda służy osobom niepełnosprawnym w budynku Urzędu Miasta przy ul. Staszica 2.

- Krzyż przy ołtarzu musiał być duży. Ojciec Święty całe życie dźwigał krzyż. Krzyż był dla niego najświętszy. Pan Malinowski powiedział, że krzyż powinien mieć formę wieży wiertniczej i tutaj miał rację. Zaprojektowaliśmy go w formie wieży wiertniczej. Gdyby był mały, byłby gdzieś tam rzucony, a tak, mamy wielką pamiątkę na wieki - mówi Wacław Krzanowski.

alt
List z podziękowaniem dla władz miasta za zaproszenie Ojca Świętego Jana Pawła II do Krosna, podpisany przez Arcybiskupa Giovanni Battista Re.
Oryginał listu można przeczytać po kliknięciu w zdjęcie lub w link.

- Konkurs na projekt wygrała pani architekt Sidor, a pan Janowski liczył konstrukcję, oboje zrobili to za symboliczną złotówkę, bo trzeba było wystawić fakturę „1 zł + VAT” - wspomina z uśmiechem Wacław Krzanowski. Organizatorzy przygotowali każdy szczegół. W przygotowaniach pomagali krośnianie, zakłady pracy i ludzie, których dziś nazwalibyśmy wolontariuszami - Mieszkańcy Krosna, spontanicznie, z radością włączyli się w organizację. Pomagali przy wszystkim - wspomina pan Wacław Krzanowski, nie kryje przy tym swojej radości z faktu, że Jan Paweł II odprawił mszę w Krośnie  - Uczył nas od małego. Jak być małym, jak być chłopcem, jak być studentem, jak być kapłanem, jak cierpieć i jak umierać. Całe jego życie to była nauka dla nas. Tylko, żebyśmy chcieli z jego nauki korzystać - wspomina papieża Wacław Krzanowski.

alt
Zgromadzeni wierni na krośnieńskim lotnisku podczas kanonizacji bł. Jana z Dukli
Fot. Bogusław Szczurek

W związku z tą wizytą, o Krośnie usłyszało bez mała pół świata - Nawet w Austrii pojawiły się widokówki z ołtarza w Krośnie, bo takiego chyba nigdy i nigdzie nie było i nie będzie - mówi Wacław Krzanowski. Równocześnie zachęca, żeby jak najczęściej chodzić pod pomnik papieski i modlić się tam - Dziś jest jakby zapomniany. Były plany, jak to ten teren zostanie zagospodarowany, ale od 10 lat nic się tam nie dzieje - martwi się pan Wacław. Ołtarz wykonało Krośnieńskie Przedsiębiorstwo Budowlane, sam krzyż, na podobieństwo wieży wiertniczej, wykonał NAFTOMET.

Co zostało po tamtej wizycie? Pamiątka w postaci wysokiego, ponad 37 metrowego krzyża w formie wieży wiertniczej, nawiązującego do górniczych tradycji ziemi krośnieńskiej. Jest też pomnik papieski. Ponadto: - To co zostało w nas, nauka Wielkiego Człowieka, który dźwigając własny krzyż, uczył nas jak dźwigać nasze krzyże. Jak cierpieć, kochać, przebaczać i umierać, po Bożemu - podsumowuje pan Wacław.

Piotr Dymiński

Wykorzystane w artykule dokumenty i zdjęcia z wizyty krośnieńskiej delegacji u Ojca Świętego Jana Pawła II w Watykanie pochodzą z prywatnego archiwum Wacława Krzanowskiego. Użyte zdjęcia z wizyty Jana Pawła II w Krośnie w materiale stanowią własność Bogusława Szczurka i są chronione prawem autorskim, zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Powielanie informacji, wykorzystanie tekstów w całości lub jego fragmentów, bądź materiałów graficznych, wymaga wcześniejszej pisemnej zgody Redakcji i autorów fotografii. Prawo do publikacji i powielania przysługuje wyłącznie Portalowi KrosnoCity.pl.
  • autor: Piotr Dymiński

42 komentarzy

  • credo

    Tak panie serdeczny, redakcja na pewno spotyka się w całym gronie i dokonuje rytualnego oglądania programu ziarno :D Ludzie, mniej ziela, bo przez te palikoty będziecie pracować do końca życia i o jeden dzień dłużej!

    Zgłoś nadużycie credo niedziela, 10, czerwiec 2012 16:31 Link do komentarza
  • Marcin M

    Bylem gdzies w okolicy wiezowcow na grodzkiej, widzialem caly orszak z odleglosci kilku metrow. Portal dobrze wspomnial te wydarzenia. Myslalem ze tego tematu omina polityczne komentarze :/

    Zgłoś nadużycie Marcin M niedziela, 10, czerwiec 2012 16:15 Link do komentarza
  • stanley

    Apel do Prezydenta ,radnych,instytucji,środowisk społecznych i kościelnych miasta Krosna;
    DOKOŃCZMY DZIEŁA ,PONIEWAŻ MAMY SPORY DŁUG WDZIĘCZNOŚCI, WOBEC NAJWYBITNIEJSZEGO
    POLAKA - pokażmy całemu światu , że potrafimy się zjednoczyć, tak jak to miało miejsce 15 lat temu !!!!

    Zgłoś nadużycie stanley niedziela, 10, czerwiec 2012 14:48 Link do komentarza
  • Cirus

    dziwne pooglądy , ja znam typa co jest w ruchu palikota i chodzi do kościoła :D coś z nim nie tak, czy z innymi ?

    Zgłoś nadużycie Cirus niedziela, 10, czerwiec 2012 14:19 Link do komentarza
  • serdeczny

    Mam pytanie, czy redakcja krosnocity chodzi do kosciola? czy ogladala kiedys program ziarno, czy slucha radia maryja, czy oglada TV TRWAM, jak czesto dziennikarze tej redakcji się spowiadają?

    Zgłoś nadużycie serdeczny niedziela, 10, czerwiec 2012 14:16 Link do komentarza
  • antywiar

    precz precz precz z niedowiarkami, piekło nie jest rózami usłane

    Zgłoś nadużycie antywiar niedziela, 10, czerwiec 2012 14:14 Link do komentarza
  • Kreativ

    Analizując niektóre wypowiedzi stwierdzam, że wielu nie odróżnia prawdziwej wiary w Boga od pokazywania się na kościelnych uroczystościach z udziałem mediów i wyborców, jakimi to są gorliwymi katolikami. Niewątpliwie są to ewidentne manipulacje ze strony obecnych władz Krosna. Ciekawe czy przyjmują komunię świętą zgodnie z wymogami i kanonem kościoła katolickiego?

    Zgłoś nadużycie Kreativ niedziela, 10, czerwiec 2012 14:08 Link do komentarza
  • Iwanov

    Ostatnio krosnocity pisało o palikocie, co to za jakaś pisowska nagonka na portal !!!
    Ja nie zauwazyłem że krosnocity bylo stronnicze, pisze o PO, SLD, Palikocie...

    Zgłoś nadużycie Iwanov niedziela, 10, czerwiec 2012 13:40 Link do komentarza
  • Ateista z Czech

    Dla PiSowców papież jest tylko idolem. Nikt z nich nie czytał żadnego tekstu encykliki. Gdyby tak było już dawno potępiliby Rydzyka i jego radio, i nie byliby tak niezawistni jak są. Niestety, ale PiSowcy są najmniej chrześcijańcy ze wszystkich. Oni wolą "wojnę" Antoniego Macierewicza zapominając o wielkiej tragedii wojennnej jaką przeżył właśnie Karol Wojtyła. Kolejny propagandowy tekst Krosnocity po znajomości z PiSowcami.

    Zgłoś nadużycie Ateista z Czech niedziela, 10, czerwiec 2012 13:34 Link do komentarza
  • Tyrion

    To se uśmiałem mój bracie w niewierze. Obiektywny? Bez klerykalizmu? To sobie zobacz co tam pisali jak kolega wydawcy K24 niósł "berło dla matki boskiej", nie pamiętasz już, jak w twoim imieniu koronowali obraz? Jak prezydent z przewodniczącym (członkiem rady parafialnej!) go wieszali na sali obrad? Masz tu ten swój "portal bez klerykalizmu":
    http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=3173
    http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=4039
    Sam nie wiesz co promujesz pisuarku. Takie jest Krosno, jego władze i jego media.

    Zgłoś nadużycie Tyrion niedziela, 10, czerwiec 2012 13:30 Link do komentarza

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?