Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 

Idzie potężne magnetyczne tornado ?!

altPrawda czy fałsz ? Zdaniem NASA fałsz, choć jakby się bliżej przyjrzeć działaniom podejmowanym przez specjalistów to zaczyna rosnąć w mojej głowie duży znak zapytania. Czy zatem, aby na pewno ? „W 1989 roku w kanadyjskiej prowincji Quebec słoneczna burza zaburzyła pole magnetyczne. Zmiany te wpłynęły na ogromne transformatory, które momentalnie się przegrzały i stopiły. Sześć milionów osób spędziło 9 godzin bez prądu.

Jest to cytat z: http://www.masterminds.pl/

To wydarzenie było tak dużym wstrząsem dla wszystkich specjalistów z branży energetycznej, że od tego czasu rozpoczęto szerokie badania nad zbudowaniem zabezpieczeń, aby przeciwdziałać, następnym razem skutecznie, kolejnym anomaliom. A te czekają nas już wkrótce. Newralgicznym okresem będą lata 2011 i 2012.

Naukowcy wiedzą od dawna, że Słońce „żyje” 11-letnimi cyklami. Aktywność magnetyczna Słońca zwiększa się i osiąga maksimum 3-5 lat po okresie minimum, by później maleć przez następne 6 – 7 lat. Najbliższego maksimum spodziewamy się w 2012 roku. Naukowcy nie wiedzą jak może zachować się Słońce i z jaką intensywnością wypluwać będzie plazmę, wywołując na Ziemi burze magnetyczne. Obecnie odnotowują oni jedynie niebywały spokój na Słońcu i brak jakichkolwiek plam (raczej odnotowywali, bo ponoć zaczęło już się coś dziać).

Rzekomo wojsko amerykańskie, pewnie i NATO-wskie dysponuje urządzeniami mającymi chronić ich sprzęt przed staniem się nieużytecznym w czasie takiego zjawiska. Ponoć mają i ponoć ma być skuteczny. No dobrze, a MY ? Co ze szpitalami, ogrzewaniem, wodociągami, transportem żywności ? Przecież cała nasza cywilizacja polega na energii elektrycznej. Ropy też się nie wypompuje bez prądu !

Może nie będzie tak źle. W końcu w Kanadzie trwało to tylko przez 9 godzin. Może w ogóle to jakaś bzdura i nic się nie wydarzy. Może. Czemu nie. Niemniej …

Trafiłem na coś co mnie zastanowiło.

W USA mieszka para, jak sami zaznaczają, nie będąca parą – Bill Ryan i Kerry Cassidy. Połączyła ich wspólna pasja, wręcz misja ujawniania wszystkiego co ktoś, niestety najczęściej sfery rządowe, próbują ukryć przed oczami ogółu oraz wyjaśnić to, co tajemnicze, dziwne, fantastyczne, a potencjalnie bardzo ważne dla NAS WSZYSTKICH. To przedsięwzięcie tyle dziwne co straszne nazwali PROJECT CAMELOT.  http://projectcamelot.org/index.html . Magiczny zamek legendarnego króla Artura Camelot stał się symbolem nieznanego, z którym postanowili się zmierzyć.

Podstawowa ich działalność koncentrowała się na byciu pośrednikami dla świadków zdarzeń, tajnych operacji i ułatwianiu, udostępnianiu relacji naocznych świadków opinii publicznej oraz poddawaniu tychże relacji weryfikacji. Wykonali wielką pracę. To dzięki nim światło dzienne ujrzały opowieści ludzi będących współbudowniczymi podziemnych baz wojskowych w USA. Ich zasługą jest również poszerzenie naszej wiedzy na temat obecności przedstawicieli obcych cywilizacji na Ziemi. To oni zajęli się także tematem potencjalnych zmian na Ziemi w związku z rokiem 2012.

Chyba przewidywali różne problemy, ponieważ przyjęli taktykę pełnej jawności, podali publicznie własne nazwiska, ujawnili własne wizerunki na stronie. I chyba mieli rację, gdyż kilku z ich świadków zostało mówiąc językiem powieści sensacyjnych „zdjętych”. I zrobiło się straszno. Dwóch geologów pracujących przy budowie tajnych baz po ujawnieniu przez nich tych informacji zostało zabitych, a czterdziestoletni mężczyzna nie chorując nigdy na serce umarł nagle na zawał. Wcześniej poinformował szczegółowo Project Camelot o swoich pracach dla pewnej firmy w USA, na polecenie której segregował duże ilości dokumentów, zdjęć, filmów potwierdzających istnienie obcych cywilizacji i współpracę rządu USA z ich przedstawicielami.

Ja wiem, że wspominając o UFO wystawiam się na odstrzał. Oszołom. Jasne. Ale jak mamy poważnie na ten temat porozmawiać kiedy służby specjalne, wywiady wojskowe natychmiast utajniają wszystkie przypadki ewentualnego kontaktu czy obserwacji UFO, nie wspominając w ogóle o przypadkach spotkań tzw. III stopnia czyli twarzą w twarz?

{Mosmodule module=Banner Bilbord}


Ja w swoich artykułach zmierzam do wykazania jednego - brak jawności, nieustanne traktowanie nas przez rządzących jak dorosłe dzieci jest obrzydliwym manipulowaniem nami i dzieje się to każdego dnia przy wykorzystaniu, ba celowym kreowaniu naszej bierności. W takich warunkach nie można nic wyjaśnić, a zrobić idiotę można z każdego. Jak odnieść się do przypadku Roswell, jak zinterpretować ujawniony ostatnio przez dowództwo meksykańskiego lotnictwa kilkuminutowy film nagrany podczas lotu ich bojowego samolotu, gdzie widać kilkanaście obiektów lecących za tym myśliwcem i masę, masę innych faktów. Jak to wyjaśnić jeżeli nie ma nad czym dyskutować bo wszystkie dowody są tajne ?

Naturalnym odruchem ludzi widzących słonia było zapoznanie się z tym obiektem, złapanie go i zjedzenie. Jak to się dzieje, że dziś naukę nie interesują takie fenomeny jak UFO, channelling, zjawiska paranormalne ? Dlaczego nikt nie prowadzi na ten temat jawnych badań ? Dlaczego poważne uniwersytety czy instytuty nie interesują się tym ? Bo co, bo jest to niepoważne ? Dlaczego w mediach te zjawiska są marginalizowane i ośmieszane ? A może właśnie o to chodzi ?
Nie jestem idiotą, który będzie wierzył w UFO i jak przyleci to klękajcie narody. Ale nie będę też dawał się wodzić na pasku pajacom - pismakom kpiącym z tematu, nie podając jednocześnie żadnych dowodów wyjaśniających wspomniane zjawiska. Ot tyle. I dlatego ujawniony przez PROJECT CAMELOT ich kontakt z anonimową kobietą biorę pod uwagę jako fakt, którego nie należy lekceważyć.

Ponieważ PROJECT CAMELOT stał się znany i rozpoznawalny w sieci zaczęli do niego zgłaszać się różni ludzie. Dosłownie kilka dni temu ujawnili oni na stronie Projektu zapis z rozmów, jakie przeprowadzili z anonimową kobietą, która poinformowała, że jej mąż jest inżynierem i pracuje jako energetyk w „national power company”, czyli zakładzie energetycznym. Przekazała ona informacje, jakie otrzymała od męża, że:

„ energetycy spodziewają się wydarzenia w ciągu najbliższych 3 – 4lat, które sprawi, że każdy transformator będzie bezużyteczny. Próbują intensywnie znaleźć rozwiązanie dla tego problemu. Jeśli im to sie nie uda cały globalny system energetyczny padnie. On mówił coś – kontynuowała kobieta – o elektromagnetycznych chmurach w kosmosie dryfujących w kierunku Ziemi. Oni (energetycy- przyp. mój) są pod niesamowita presją, aby znaleźć rozwiązanie. Mój mąż jest inżynierem, człowiekiem myślącym racjonalnie, logicznie, nie poddaje się jakimś tam fantazjom. Ta informacja mocno go poruszyła. Ten problem obejmie całą planet I odniosłam wrażenie z jego wypowiedzi, że to zdarzy się na pewno, że nie chodzi o prawdopodobieństwo tylko o fakt. http://projectcamelot.org/electrical_engineer.html
Tyle relacji. Ponieważ kobieta więcej się nie odezwała autorzy Projektu postanowili upublicznić zapis rozmów. Nie wiadomo, dlaczego osoba ta więcej się nie odezwała. Wspominała, że mąż pracuje daleko i miała do niego jechać.

I co teraz ?

Kobieta mówiła prawdę czy specjalnie kłamała chcąc wprowadzić zamieszanie, siejąc dezinformację ? Osobiście sądzę, że może być coś na rzeczy. Odnoszę wrażenie, że twórcy Projektu przeszli wystarczająco dużo w swoim życiu by nie dać się podejść ewentualnemu oszustwu. Tym bardziej, że jest wiele pośrednich informacji płynących z różnych stron, że coś się na naszej planecie dzieje, że rządzący coś wiedzą. Czy do takich przesłanek można zaliczyć budowę przez Norwegów roślinnej „arki Noego”? Przedsięwzięcie niezwykle kosztowne, niemniej zdaniem twórców koncepcji „zabezpieczone nasiona mają szansę przetrwania w banku na Spitsbergenie przez stulecia, chronione nawet przed globalnym konfliktem nuklearnym, zmianami klimatycznymi, możliwym do przewidzenia podniesieniem się poziomów mórz i oceanów oraz klęskami żywiołowymi.”  http://www.rmf.fm/fakty/

A ja pytam po co, skoro nic nam nie grozi ? Przecież wszystko jest OK. Kto nam zagraża ? Korea Północna, Iran, Talibowie ? Nie rozśmieszajcie mnie. Przykro mi, że zakłócam spokój, ale moim zdaniem coś tu nie gra.

No dobrze, a jeśli to prawda to co? 

Jeżeli to prawda  to mamy duży, duży problem.

Onufry
Foto: sxc.hu

REKLAMA


Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj