KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login


Jak To Powiedzieć?
Ucz się angielskiego online!





 


Kuba Zborowski: Wilki Krosno to mój pomysł

Dziennikarze nSport+. Po lewej Robert Wardzała, po prawej - Kuba Zborowski. Dziennikarze nSport+. Po lewej Robert Wardzała, po prawej - Kuba Zborowski. Fot. archiwum prywatne / Facebook

- Pomysł powstania klubu żużlowego w Krośnie należał do mnie. Pierwsze spotkania z prezydentem, starym zarządem, stworzenie całego projektu nowego podmiotu był moją autorską propozycją - były dziennikarz Canal+ Kuba Zborowski w rozmowie z Interią zdradził kulisy powstania klubu żużlowego Wilki Krosno. W szczerym wywiadzie opowiedział też o rozstaniu z telewizją, straconych szansach, żeglarstwie, marzeniach i planach na przyszłość.

REKLAMA


Pochodzący z Krosna, były dziennikarz NC+ Jakub Zborowski w obszernym wywiadzie opowiada o kulisach budowania Wilków Krosno. Potwierdza, że dwa lata temu był zaangażowany w budowę nowego ośrodka żużlowego w Krośnie - to on miał być pomysłodawcą powstania klubu, prowadzić pierwsze rozmowy z włodarzami, działaczami i sponsorami.

- Namówienie działaczy KSM-u do rezygnacji, pielgrzymki do Ratusza, telefony do pierwszych sponsorów n.in. Marty Półtorak, w tym głównego partnera - firmy Cellfast wykonaliśmy wspólnie z Gabrysiem Waliszko, jeszcze zanim powstały struktury klubu. Badanie podkarpackiego rynku, czy to ma sens, czy uda się coś z niego wydobyć, to była nasza robota. Prezentacje, na których pracowano były moje - opowiada w wywiadzie.

Reaktywacja żużla w Krośnie powiodła się, Wilki Krosno odniosły ogromny sukces, a krośnianie tłumnie przychodzą oglądać i dopingować miejscową drużynę. Zborowskiego w ekipie jednak nie ma. Zniknął też z telewizji, w której od lat komentował żużlowe mecze.

- W momencie, kiedy nasza stacja dowiedziała się o projekcie, trzeba było się ujawnić. Jedna osoba wyraźnie oszalała. Postanowiła, że będzie robić to w pojedynkę. Gabryś, aktualny prezes Grzegorz Leśniak oraz były sternik klubu pan Dobosz uznali, że jestem im już niepotrzebny. Wystąpiły mocne rozbieżności i musiałem się wycofać, choć tego nie zakładałem - przyznaje były dziennikarz.

- Wbito mi nóż w plecy. Nigdy od tamtej chwili nie usiedliśmy z Gabrysiem, aby szczerze pogadać i wyjaśnić sobie pewne sprawy. Nie chcę, aby to wybrzmiało w takim tonie, że płaczę ci do rękawa, ale inicjatywa powstania klubu w Krośnie, była jednym z najskrytszych marzeń. Grunt żeby nie zepsuć teraz dobrego klimatu wokół i nie zaprzepaścić tego dorobku, który udało się w krótkim czasie skonstruować. Firma Cellfast kocha sport i to najpotężniejszy dar jaki spotkał ten klub - skomentował.

Czy Jakub Zborowski bierze pod uwagę powrót do Wilków? Co takiego musiałoby się wydarzyć, aby do tego doszło? Czy śledzi poczynania krośnieńskich Wilków?

Cały wywiad dostępny jest w serwisie Interia, aby go przeczytać kliknij TUTAJ: Żużel. Rozmowa Bez Hamulców: Kuba Zborowski. Wbito mi nóż w plecy

  • autor: Redakcja

2 komentarzy

  • kibic

    Kto wysoko lata nisko spada. Dobrze że Wilki Krosno mają "dojną krowę" - Celfast. Kiedyś sponsor dojdzie do wniosku, że utopił pieniądze w błocie. Wówczas Wilki podkulą ogony i spadną. Podobnie było z piłkarzami Karpat, których sponsorowała firma Alex Pol. Właściciele wysoko latali i nisko spadli. W Krośnie wielkiego sportu nigdy nie będzie. Ja to wiem!

    Zgłoś nadużycie kibic niedziela, 02, maj 2021 11:27 Link do komentarza
  • Czapa

    W pewnie sensie można gościa zrozumieć bo skoro było jak mówi, to ma prawo mieć żal. Dobrzy by bylo wysłuchać drugiej strony.

    Zgłoś nadużycie Czapa niedziela, 02, maj 2021 10:11 Link do komentarza

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?