KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Bezpańskie psy w niedziele i święta [Samorząd pod lupą]

zdjęcie ilustracyjne zdjęcie ilustracyjne Fot. PixaBay

Bezpański pies biegał po terenie gminy Jedlicze, wchodził też do ogrodów. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę. Okazuje się, że w dni wolne od pracy, w weekendy, są problemy z reagowaniem na podobne sytuacje.

REKLAMA


Bezpański pies, niemały, zaniepokoił domowników. gmina Jedlicze ma jednak na swojej stronie podany całodobowy numer, pod którym można zgłaszać podobne sytuacje. Zgłoszenie nie przyniosło jednak efektu. W rozmowie z "numerem całodobowym" polecono, by... zadzwonić na policję, bez dodatkowych pytań o zachowanie czy wygląd psa. Zwierzę w ciągu dnia kilka razy powracało na posesję, domownicy zawiadomili w końcu policję. Oficer Prasowy KMP w Krośnie potwierdza przyjęte zgłoszenie, jednak funkcjonariusze na miejscu nie zastali błąkającego się psa.

Zapytaliśmy Urząd Gminy, w jakim celu podawany jest całodobowy numer telefonu i jakiego rodzaju działań mogą oczekiwać osoby zgłaszające problem pod wskazany numer.

W odpowiedzi poinformowano naszą redakcję, że gmina Jedlicze ma podpisaną umowę z weterynarzem… z Leska. W efekcie czas reakcji na podobne zgłoszenia jest długi. W przypadku psów, które nie są agresywne, zgodnie z umową, weterynarz ma podjąć interwencję w 8 godzin od zgłoszenia. Podkreślamy, 8 godzin na podjęcie interwencji, w przypadku przemieszczającego się psa, który może wpaść pod auto lub może się rozzłościć. W przypadku psów agresywnych weterynarz ma obowiązek podjąć interwencję do 3 godzin od zgłoszenia. Czas reakcji w przypadku psa stanowiącego realne zagrożenie (zwierzę może mieć np. wściekliznę) weterynarz ma aż 3 godziny na podjęcie działań. To nic dziwnego, skoro musi dojechać do Jedlicza aż z Leska.

W przypadku wspomnianego psa w ogóle nie została podjęta interwencja, zresztą po 8 godzinach pies może opuścić nie tylko wskazaną w zgłoszeniu ulicę, ale i miejscowość, a nawet gminę.

Dla porównania zwróciliśmy się z pytaniem, jak sprawę wałęsających się psów rozwiązuje Krosno.

Tę kwestię określa "Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta Krosna". Zgodnie z nim, odławianiem bezdomnych zwierząt z terenu miasta, przewożeniem odłowionych zwierząt do przytuliska lub przychodni weterynaryjnej, zajmuje się Straż Miejska.

- Zadanie to jest jednym z wielu zadań wykonywanych w codziennej pracy przez straż. Umowa zawarta przez Gminę Miasto Krosno z weterynarzem w zakresie udzielania pomocy zwierzętom stanowi, że weterynarz może być wzywany do pomocy zwierzętom na terenie Gminy - wyjaśnia Tomasz Wajdowicz, komendant Straży Miejskiej.

- Stan etatowy straży nie pozwala na utrzymanie całodobowych dyżurów. Strażnicy pracują w dni wolne od pracy tj. niedziele i święta zgodnie z regulaminem pracy. W sytuacjach, kiedy należy udzielić pomocy zwierzęciu poza godzinami pracy straży, oficer dyżurny Policji powiadamia weterynarza. W sytuacjach kiedy niezbędne jest odłowienie agresywnego psa lub zwierzęcia dziko żyjącego, które swoim zachowaniem stwarza zagrożenie,  Policja  powiadamia Komendanta Straży Miejskiej, który telefonicznie "organizuje akcję" tj. wzywa do pracy strażników, powiadamia weterynarza, w razie potrzeby osobiście w takiej akcji uczestniczy - dodaje Tomasz Wajdowicz.

- W przypadku odławiania zwierząt bezdomnych na terenie miasta Krosna należy pamiętać, że wyłapywane są zwierzęta stanowiące zagrożenie. Czyli nie każdy pies "wałęsający" się po mieście podlega natychmiastowemu wyłapaniu. Procedura wyłapywania psów jest określona w rozporządzeniu, dlatego natychmiastowa reakcja może nastąpić tylko w przypadku zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka lub zwierzęcia - podkreśla komendant Straży Miejskiej.

W dni robocze z interwencjami Straży Miejskiej nie powinno być problemu. - My sami wyłapaliśmy pieska, który jak się okazało zabłądził do Krosna z sąsiedniej gminy. Wezwana Straż Miejska odebrała zwierzaka w kilkanaście minut od zgłoszenia. Komendant Straży Miejskiej nie ukrywa, że w dni wolne od pracy ten czas oczekiwania będzie wielokrotnie dłuższy - mówią Pasjonauci.

  • autor: Redakcja

3 komentarzy

  • Czytelnik1

    W Krośnie na szczęście wałęsają się jedynie bezpańskie kundle małej wielkości. Bliżej południowej strony to takiego psa potrafią zagryźć wilki.

    Zgłoś nadużycie Czytelnik1 poniedziałek, 12, kwiecień 2021 22:49 Link do komentarza
  • remekk

    To współczuję

    Zgłoś nadużycie remekk poniedziałek, 12, kwiecień 2021 07:44 Link do komentarza
  • dulka

    W Jedliczu problem wałęsających się psów istnieje już od dawna. Doskakują do osób jadących na rowerach i dzieci. Ale władza Jedlicza udaje, że problem jest rozwiązany bo zatrudnili weterynarza z Leska.

    Zgłoś nadużycie dulka niedziela, 11, kwiecień 2021 20:42 Link do komentarza

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?