KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Wypadek na DK 19. "To jest moja wina" - mówi jeden z oskarżonych

Wypadek na DK 19. "To jest moja wina" - mówi jeden z oskarżonych Fot. Krosno112.pl

Przed sądem w Krośnie rozpoczął się proces w sprawie poważnego wypadku, do którego doszło w lutym. Poszkodowany nadal jest w ciężkim stanie. "To jest moja wina, nie mam co do tego żadnych wątpliwości" - jeden z oskarżonych przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.

REKLAMA


Wypadek miał miejsce 26 lutego, około godziny 7:30, w Łężanach na drodze krajowej nr 19.

Wstępnie ustalono, że kierujący Toyotą jadąc od Miejsca Piastowego zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w bok Audi. Kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z ciężarówką Iveco.

Zobacz: Wypadek w Łężanach. Jedna osoba w ciężkim stanie

Dwaj oskarżeni
Prokuratura o spowodowanie wypadku oskarżyła mężczyzn kierujących Toyotą i Iveco. Przed sądem rozpoczął się ich proces.

Daniel S. (kierowca Toyoty) został oskarżony o to, że nie zachował ostrożności podczas prowadzenia pojazdu, ponadto prowadził pojazd z prędkością 78 km/h w terenie zabudowanym, w ten sposób doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi A4. Kierujący Audi utracił panowanie nad pojazdem i w sposób niekontrolowany zderzył się z ciężarowym Iveco z naczepą. Wojciech P., kierujący Audi, w efekcie zderzenia odniósł masywne obrażenia bezpośrednio zagrażające życiu.

Łukasz Sz., kierujący Iveco został oskarżony o to, że prowadził pojazd z prędkością 78 km/h w terenie zabudowanym i nie zachowując ostrożności przyczynił się umyślnie do zderzenia z Audi A4, które w wyniku kolizji z innym pojazdem znalazło się na jego pasie jezdni.

Kierowca Toyoty przyznaje się
Już na samym początku Daniel S., który feralnego dnia kierował Toyotą, przyznał się do winy, a jego obrońca złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze: 1 rok pozbawienia wolności z zawieszonym wykonaniem kary na 3 lata, kary grzywny 5 tys. zł, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 3 lata oraz zapłacenie 10 tys. złotych na rzecz poszkodowanego tytułem częściowego naprawienia szkody. Drugi oskarżony, kierowca Iveco, nie przyznaje się do winy.

- W dniu wypadku byłem bardzo niedoświadczonym kierowcą. To jest moja wina, nie mam co do tego żadnych wątpliwości - mówił oskarżony Daniel S. - Bardzo żałuję tego, co się stało - mówił przepraszając rodzinę pokrzywdzonego. Poprosił przy tym o wymierzenie kary, jak w złożonym wniosku.

Sprawę Daniela S. wyłączono do rozpatrzenia w osobnym postępowaniu, natomiast sprawa Łukasza Sz. będzie kontynuowana po uprawomocnieniu wyroku Danila S., który zapewne w tym drugim procesie będzie wzywany jako świadek.

Kierowca Iveco twierdzi, że jest niewinny
Łukasz Sz., który był kierowcą ciężarowego Iveco, nie przyznaje się do winy. Jego obrońca zapowiada wnioski dowodowe. Sam oskarżony odpowiadając na pytania stwierdził, że zaczął hamować, gdy tylko zobaczył, jak Toyota przed nim zaczyna zjeżdżać na przeciwny pas. Powiedział też, że zaczął hamować przed terenem zabudowanym, a zdarzenie miało miejsce 10 m za tablicą "teren zabudowany", zatem na pewno miał już prawidłową prędkość.

Te zeznania różnią się w jednym miejscu od złożonych wcześniej, kiedy Łukasz Sz. przyznawał się do przekroczenia dozwolonej prędkości.

Oskarżony Łukasz Sz. podkreślał, że wraz z innym świadkiem zdarzenia starał się udzielić pomocy poszkodowanemu, tymczasem kierujący Toyotą odjechał, jakby w ogóle nie zauważył co stało się na drodze. Powrócił dopiero, gdy nadjechała karetka.

Obrona zapowiada składanie wniosków dowodowych. Łukasz Sz. jest zawodowym kierowcą od około 10 lat, do tej pory nie był karany.

pd

  • autor: pd

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?