Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 

Glistnica - choroba brudnych rąk

zdj. ilustracyjne zdj. ilustracyjne Fot. sxc.hu

Mimo znacznej poprawy i coraz większej świadomości higieny osobistej, pasożyty glisty Ascaris lumbricoides wciąż nosi w sobie miliard ludzi. Zarazić możemy się głównie podczas wyjazdów poza Europę.

Na naszym kontynencie z glistnicą zmagają się przede wszystkim najbiedniejsze państwa i regiony. W zdecydowanej większości krajów problem praktycznie nie występuje, bo jest wysoka świadomość higieny osobistej. Askarioza to bowiem klasyczny przykład choroby brudnych rąk. Właśnie dlatego najwięcej zarażonych jest w Azji i Afryce, a więc na kontynentach, na których są problemy z kanalizacją i higieną osobistą w ogóle.

Choroba jest całkowicie wyleczalna, ale mimo tego powoduje do 20 tys. zgonów rocznie. Powodem są najczęściej powikłania oraz atakujące także człowieka glisty zwierzęce: glista świńska Ascaris suis, glista psia lub kocia Toxocara canis i cati. Kłopotem jest też diagnoza, która nie jest łatwa. Z reguły pacjent dowiaduje się o chorobie, dopiero gdy znajdzie jaja lub całego pasożyta we własnym kale. A to ma miejsce dopiero wtedy, gdy samice glisty są już dojrzałe płciowo i zaczęły składać jaja. To aż 10 tygodni po zarażeniu.

Jak rozwija się glista ludzka
Glista Ascaris lumbricoides może osiągnąć nawet 60 cm długości. Nazywana jest chorobą brudnych rąk, bo z reguły chorują na nią dzieci, które spożyły jedzenie zanieczyszczone jajami z larwami. Nie bez znaczenia jest również fakt, że to właśnie najmłodsi najczęściej mają styczność z kałem, bo nie mają oporów przed braniem w ręce różnych dziwnych rzeczy.

Jak dochodzi do zarażenia? Jaja glisty są wydalane z kałem, ale wtedy jeszcze nie są zdolne do zarażenia nowego organizmu. Najpierw muszą przez 6 tygodni rozwijać się w wodzie lub wilgotnej glebie. Dopiero wtedy przekształcają się w zakaźną larwę, która dostaje się do jelita cienkiego człowieka, wykluwa się z otoczki jaja i przez ścianę jelita, którą przebija, przedostaje się do naczyń krwionośnych. W ten sposób przenika do pęcherzyków płucnych i oskrzeli. Tam następuje odkrztuszenie i ponowne połknięcie. Dzięki temu larwy znowu są w jelicie, a tam już po 2-3 miesiącach osiągają dojrzałość fizyczną.

W samym jelicie glista może gnieździć się nawet przez 13-15 miesięcy. Gdy zdycha, pacjent jest zdrowy, ale to tylko teoria, bo najczęściej sam zaraża się ponownie jeszcze za jej życia. W skrajnych przypadkach w jelicie może bytować nawet kilkaset glist jednocześnie - to kilogramy pasożytów i setki jaj codziennie.

Powikłania przy glistnicy
Pasożyt blokuje ciała odpornościowe, więc organizm nosiciela jest znacznie bardziej narażony na ataki wirusów i bakterii. Możliwe są również ataki astmy oraz alergie. Najczęściej infekcje zdarzają się u dzieci, mających styczność ze zwierzętami. Jaja glist mogą być wszędzie, nie tylko np. w kuwecie kota. Unoszą się też w powietrzu, skąd mogą od razu trafić do płuc. Wtedy odchody larw powodują kaszel, który może być pierwszą oznaką zarażenia. Organizm dziecka słabiej radzi sobie z toksynami produkowanymi przez intruza. Może się nawet zdarzyć, że zakażenie przekształci się nie tylko w astmę, ale też padaczkę. Staje się tak, gdy małe larwy glist dotrą z krwią do mózgu. To nie jest ich cel podróży, trafiają tam przez przypadek, ale może on spowodować nieodwracalne zmiany w organizmie.

Objawy askariozy
Glistnicę łatwo pomylić z innymi chorobami. Zwłaszcza, że obecnie choroba nie jest powszechna w Europie i mało kto spodziewa się jej w Polsce. Trudno bowiem od razu skojarzyć, że np. nadmierna pobudliwość, niespokojny sen czy ogólne rozkojarzenie jest efektem właśnie tej choroby. Nie zawsze też pojawiają się problemy dermatologiczne w postaci pokrzywek i świądu oraz zapalenie spojówek, co mogłoby pomóc diagnostom.

Poza tym objawy są często uzależnione od fazy choroby. Początkowo nasilają się głównie zawroty głowy, bóle brzucha, jest większa nerwowość i naprzemiennie biegunka, zaparcia oraz wymioty. To z reguły uznawane jest za zatrucie pokarmowe. Czasami towarzyszą temu drgawki, zapalenie spojówek, a nawet astma oskrzelowa. Gdy choroba się rozwija, objawy się nasilają, ale pojawiają się też ataki lęku, nieprzyjemne odczucia pod skórą oraz ślinotok. Jeśli glist jest wiele, można też spotkać się z nieświadomym zgrzytaniem zębów (zwłaszcza podczas snu), dusznościami, infekcjami dróg oddechowych, zapaleniem oskrzeli i niedokrwistością.

Jak zapobiegać glistnicy?
Przede wszystkim przestrzegać higieny osobistej, dokładnie myć pod bieżącą wodą nie tylko ręce, ale też warzywa i owoce, które mogły mieć kontakt z kałem nosiciela. Nie powinno się też pić nieprzegotowanej wody, zwłaszcza niewiadomego pochodzenia. Jajeczka glisty mogą też przenosić owady, więc warto zabezpieczyć przed nimi mieszkanie i regularnie się ich pozbywać.

Glisty odstraszyć można również przez odpowiednią dietę. Nie lubią one czosnku, pestek z dyni i świeżych porów. Przed taką mieszanką wręcz uciekają i opuszczają organizm wraz z kałem.

Artykuł przygotowany przez redakcje gastryczne.pl - serwis internetowy na temat chorób układu pokarmowego. Więcej o glistniczy przeczytasz na tej stronie.

REKLAMA


Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj