Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 
 

Pogoda

Śnieżnej i mroźnej zimy jak nie było tak nie ma, nic jej nie zapowiada również w dniach najbliższych. Głęboki Niż Islandzki jest na swoim typowym miejscu, ciśnienie w jego centrum wynosi 958 hPa. Wyż Azorski mamy zaś na południe od swojego przeciętnego położenia, ale w takiej sytuacji - przy braku kontynentalnej blokady w postaci antycyklonu nad Rosją lub Skandynawią - napływ powietrza z kierunków zachodnich utrzymuje się w całej Europie bez zakłóceń. Po dominacji wysokiego, a okresami bardzo wysokiego ciśnienia w minionych dniach, niebawem Polskę zdominuje niżowa aura. A to oznacza, że wskazania barometrów będą wyraźnie niższe, szczególnie w środku tygodnia. Nadejdą też deszczowe chmury i zacznie porywiście wiać, początkowo z południa. Ciepło - nie będzie już nawet przymrozków, obecnych jeszcze w tym tygodniu.

REKLAMA




Wyż błyskawicznie przemyka nad Rumunię, po stałym wzroście wskazań barometrów, notowanym od środowego wieczora do czwartkowego poranka, od godzin przedpołudniowych ciśnienie spada. Jest to związane nie tylko z oddalaniem się antycyklonu od naszego kraju, który w ostatnich dniach tygodnia będzie nad Turcją, ale także z napływem coraz cieplejszego powietrza. W piątek ponownie dotrze do nas powietrze suche, w którym próżno spodziewać się opadów. W najbliższych dniach można za to oczekiwać większej dobowej amplitudy temperatur - przymrozków w nocy i rano oraz temperatur dodatnich w godzinach popołudniowych. Ostatni, trzeci weekend ferii, nie przyniesie więc zimowej aury. Podobnie jak i koniec stycznia, który zapowiada się ciepło i deszczowo.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla Podkarpacia ostrzeżenie pierwszego stopnia o oblodzeniu.

Po poniedziałku z bardzo wysokim ciśnieniem, w wielu miejscach kraju najwyższym od pamiętnej mroźnej III dekady stycznia 2006 roku, we wtorek od samego początku doby notujemy jego ciągły spadek. Potrwa on do wczesnego popołudnia w środę, do momentu nasunięcia się chłodnego frontu atmosferycznego związanego z niżem znad Rosji. Za jego sprawą środowe popołudnie zapowiada się nieprzyjemnie, z opadami mokrego śniegu i temperaturą około 1°C. W czwartek dostaniemy się pod wpływ wyżu, który rozbuduje się nad Sudetami, a wieczorem będzie już nad Rumunią. Zobaczymy trochę słońca, ale w chłodnym powietrzu temperatura maksymalna nie zdoła przekroczyć 2°C. Wieczór pogodny i mroźny, z kiepską jakością powietrza, która poprawi się w piątek.

Nad Anglię przemieścił się potężny wyż z ciśnieniem przekraczającym 1050 hPa w centrum. Są to wartości nieczęsto spotykane w tym rejonie Europy. Wystarczy wspomnieć, że najwyższe ciśnienie znormalizowane zanotowane na obszarze Wielkiej Brytanii to 1053,6 hPa w Aberdeen z końcówki stycznia 1902 roku. Wspomniany antycyklon rozbudowuje się klinem na południowy wschód, na początku tygodnia pod jego wpływ dostanie się również Polska. Wysokie ciśnienie często kojarzy nam się z silnym mrozem, lecz akurat ten antycyklon nie pochodzi z Syberii - jest to ciepły Wyż Azorski, który zawędrował sobie daleko na północny wschód. W poniedziałek wejdziemy z temperaturą nieznacznie powyżej 0°C, dominować będzie zachmurzenie duże. Wieczorem zanotujemy najwyższe ciśnienie od stycznia 2006 roku. We wtorek wskazania barometrów już zaczną spadać. Śnieżnej i mroźnej zimy wciąż nie widać.

W nocy oraz w godzinach porannych należy spodziewać się gęstych mgieł. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla Podkarpacia ostrzeżenie pierwszego stopnia. Pogorszy się również jakość powietrza.

Jak dotychczas tegoroczne ferie z zimą wspólny mają tylko termin w kalendarzu – przede wszystkim nie ma śniegu, a i temperatury są wysokie. Co prawda nocami i o porankach występują przymrozki, ale w środku dnia termometry wskazują wartości zdecydowanie powyżej zera stopni Celsjusza. Nie inaczej zapowiada się nadchodzący weekend. Pod wpływem suchego wyżu pozostawać będziemy do soboty, dopiero w niedzielę nasunie się front atmosferyczny, lecz dotrze on do nas bardzo osłabiony ze względu na szybko zachodzący proces frontolizy, czyli po prostu jego rozmywania się w obszarze wysokiego ciśnienia. Mimo to słońca z dnia na dzień mniej.

Dopiero pod koniec tygodnia popada i ochłodzi się, póki co pozostajemy w zasięgu wyżu znad Morza Czarnego, który niebawem przemieści się nad południowo-zachodnią Rosję. Północno-zachodnia Europa natomiast zdominowana jest przez rozległy niż z kilkoma ośrodkami wtórnymi, zatem Polska - pomiędzy tymi dwoma układami barycznymi - znajduje się w obszarze napływu ciepłego powietrza z południowego zachodu. Z doby na dobę coraz wcześniej wschodzi i coraz później zachodzi słońce. W połowie tygodnia, i zarazem stycznia, już wyraźnie dłuższa niż na przykład miesiąc temu długość dnia jeszcze bardziej się rzuci nam się w oczy, gdyż chmur ubędzie i choć nawet w piętrze niskim troszeczkę ich pozostanie, to zrobi się nieporównywalnie jaśniej niż na początku tygodnia. Wiatr w środę jeszcze porywisty, południowy, w czwartek osłabnie.

Wprawdzie nad ranem ciśnienie zaczęło spadać, lecz pozostajemy w zasięgu wyżu, co więcej - od niedzieli jesteśmy po jego suchszej stronie. Mimo że styczeń to najchłodniejszy miesiąc naszego klimatu, to na razie o tym, że mamy zimę, przypomina nam wyłącznie krótki dzień. I śniegu i mrozu - poza szczytowymi partiami gór - próżno szukać gdziekolwiek w kraju. Najbliższy tydzień nie przyniesie radykalnych zmian w tej kwestii. Rozpoczniemy go temperaturami około 0°C - nieco poniżej w nocy i rano, nieco powyżej około południa. Wiać będzie umiarkowany, południowy wiatr. W kolejnych dniach coraz więcej słońca i coraz wyższe temperatury maksymalne, nocne przymrozki jednak z nami pozostaną.

Jednym z ważniejszych tematów w środku tygodnia jest marznący deszcz oraz śliskie drogi i chodniki. Dobra wiadomość jest taka, że w nadchodzący weekend nie będziemy musieli się ich obawiać. Piątek zapowiada się nieco cieplejszy, z przejaśnieniami. Sobota przyniesie co prawda przelotny deszcz, lecz przy dodatniej temperaturze. Na ostatni dzień tygodnia natura zaplanowała dla nas pogodne niebo i kilka słonecznych godzin. Jesteśmy już prawie na półmetku meteorologicznej zimy, jak dotychczas łagodnej. W prognozach średnioterminowych ani srogiego mrozu, ani obfitych opadów śniegu, wciąż nie widać.

W nocy ze środy na czwartek z północnego zachodu na południowy wschód przemieści się ciepły front atmosferyczny. W jego strefie występować będą opady deszczu i mżawki. Mimo to, z uwagi na utrzymujący się zimny południowy wiatr od gór, temperatura powietrza i gruntu pozostaną ujemne.

Wpływ wyżu utrzyma się do środy włącznie, następnego dnia nad ranem nasunie się ciepły front atmosferyczny niżu znad Morza Barentsa. W środku tygodnia, wypadającym jak zawsze w czwartek, cały kraj znajdzie się w ciepłym wycinku niżu wtórnego przemieszczającego się znad Morza Północnego nad Danię. Około kilometr nad naszymi głowami temperatura będzie o kilka stopni wyższa przy ziemi, a jako że spodziewamy się mżawki i deszczu, to musimy uważać na gołoledź, bo temperatura tuż przy ziemi nie zdoła u nas wzrosnąć powyżej 0°C. Wiatr wzmoże się do porywistego w zasadzie już w środę po południu. To właśnie ten zimny, wiejący od chłodnego Beskidu Niskiego południowy wiatr sprawi, że powiat krośnieński w czwartek będzie jedynym - poza szczytowymi partiami gór - mroźnym miejscem w Polsce.

Zimą bardzo często zdarza się, że mimo panowania ciepłej cyrkulacji zachodniej w naszym rejonie długo utrzymuje się chłód. Zwłaszcza jeśli mamy wiatr południowy, a więc zimny, wiejący od strony gór, nieposiadający jednocześnie cech fenowych - wtedy powiat krośnieński bywa niemal najchłodniejszym rejonem Polski, ustępując pod tym względem tylko szczytowym partiom gór. I tak jest aż do momentu skrętu wiatru na zachodni, kiedy to i u nas w końcu wyraźnie temperatura wzrasta. Taki też zapowiada się początek tygodnia, mimo że napływać zacznie coraz cieplejsze powietrze, to w ogóle nie ociepli się względem weekendu, a wręcz przeciwnie, poniedziałek będzie jeszcze mroźniejszy od niedzieli, a przy przejaśnieniach nad ranem temperatura spadnie miejscami do -6°C. W dzień przypłyną chmury frontu okluzji ciepłej, lecz chłód utrzyma się. Wtorek też zapowiada się zimny, mimo że w pozostałej części kraju będzie zdecydowanie odwilżowo.

REKLAMA




KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj