KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login


Jak To Powiedzieć?
Ucz się angielskiego online!





 


Grypa i przeziębienia atakują

Grypa to poważna choroba. To nie żadna „grypka”, nie wolno jej lekceważyć. Nie można po prostu „przechodzić” choroby. Nieleczona grozi bardzo poważnymi powikłaniami, na przykład: zapaleniem opon mózgowych, płuc, oskrzeli, mięśnia sercowego, nerek lub skazą krwotoczną. Takie powikłania mogą mieć nawet skutek śmiertelny. O tych niebezpieczeństwach powinni pamiętać szczególnie pracodawcy. 

REKLAMA


SANEPID monitoruje sytuację
Jak dowiedzieliśmy się w Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej, zgłoszonych przypadków zachorowań na grypę jest dużo, ale nie mamy jeszcze do czynienia z epidemią. Do 22 lutego zgłoszono aż 7815 przypadków grypy, oraz 17 potwierdzonych przypadków zachorowań na grypę typu AH1N1. Jedna osoba zmarła. W porównywalnym okresie w 2010 roku było jedynie 525 przypadków „zwykłej” grypy i żadnego zachorowania na „świńską”.

Jak poinformował nas Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krośnie lek. med. Marek Wilk, PSSE w Krośnie prowadzi również monitoring absencji uczniów na zajęciach szkolnych – dyrektorzy placówek przekazują raporty drogą elektroniczną co tydzień. Dyrektorzy przesyłają raporty w sytuacji, gdy frekwencja uczniów jest mniejsza niż 60% w przedszkolach lub poniżej 80% w szkołach. W ostatnim tygodniu do dnia 22.01.2011r odnotowano zwiększenie absencji chorobowej w 7 przedszkolach, 16 szkołach podstawowych i 8 gimnazjach.

alt
Uczniowie Miejskiego Zespółu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi w Krośnie

Potwierdzają to informacje, które otrzymaliśmy w szkołach i przedszkolach. Absencja na poziomie 15–25 % to właściwie norma. Zdarzają się szkoły i dni, w których brakuje jeszcze więcej uczniów. Często przyczyną są przeziębienia, a nie grypa, wśród przedszkolaków pojawiają się też przypadki ospy i różyczki. Zauważane są jednak przypadki groźnej odmiany grypy, tzw. „żołądkowej”.

alt

Odwiedziny w szpitalu wciąż wstrzymane
W Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Pawła II w Krośnie nadal wstrzymane są odwiedziny chorych. Zakaz ma charakter prewencyjny. Jak dowiedzieliśmy się, chodzi głównie o bezpieczeństwo pacjentów. Osoby przebywające w szpitalu często są osłabione, mają obniżoną odporność. Tymczasem osoba odwiedzająca może być w stanie przedchorobowym (lub pod wpływem leków łagodzących objawy) i nie zdawać sobie sprawy, z tego, że zaraża grypą oraz naraża zdrowie i życie pacjentów.

 

alt

Objawy, czyli jak rozpoznać grypę
Najbardziej nękają nas infekcje wirusowe – wirusy grypy i grypopodobne. Ze względu na różnorodność zarówno wśród ludzi, jak i różnorodność samych wirusów, nie ma reguły jeśli chodzi o objawy. Do najczęstszych i najbardziej typowych należą: uczucie ogólnego rozbicia, tzw. „łamanie w kościach” czyli bóle mięśniowo-stawowe, osłabienie, dreszcze, gorączka, często powyżej 38 stopni. Katar, kaszel (zwykle suchy i napadowy) i łaskotanie w gardle mogą pojawić się od razu lub dopiero po 2–3 dniach od wystąpienia pierwszych objawów.
Już wstępne objawy wymagają pozostania w łóżku, a jeżeli mimo tego nie ustępują, koniecznie trzeba poprosić o pomoc lekarza. Konsultacja lekarza jest także konieczna w przypadku gdy wymienionym objawom towarzyszą bóle głowy oraz w przypadku wystąpienia objawów wskazujących na tzw. brzuszną postać grypy – nudności, bóle brzucha, wymioty. Tak zwana „świńska grypa” u osób o normalnej odporności zwykle nie różni się objawami, lub nawet przebiega łagodniej od tej „zwykłej”. Niestety jest niebezpieczna dla osób o osłabionej odporności.

Leczenie
Nie ma żadnego antybiotyku na grypę. Antybiotyki po prostu nie działają na wirusy. Nie należy zatem domagać się wypisania antybiotyku „żeby szybciej wyzdrowieć”, ani brać antybiotyku przepisanego innej osobie, ani załatwiać sobie takiego leku „po znajomości”.
Absolutnie nie należy stosować antybiotyków bez konsultacji z lekarzem.

alt

Często niejako przy okazji grypy różne drobnoustroje, między innymi słynne gronkowce, atakują osłabiony organizm. W takich przypadkach mamy do czynienia z nadkażeniem bakteryjnym i właśnie w takich sytuacjach lekarz może zalecić zastosowanie antybiotyku, przy czym nie jest to lek na samą grypę. Należy zastosować w całości zaleconą przez lekarza dawkę antybiotyku, kuracja powinna trwać co najmniej 5 dni.

Jak w takim razie zwalczać samą grypę?
Właściwie jedyne, co możemy zrobić, to liczyć na nasz własny system odpornościowy, nie powinno się mu przeszkadzać w zwalczaniu infekcji, można natomiast pomóc. Przy początkowych objawach może wystarczyć odpoczynek, wygrzanie się w łóżku. Chodzi o to, by organizm nie tracił sił na czynności inne niż zwalczanie wirusów. Dodatkowo można wspomóc naturalny system obronny różnymi pochodnymi salicylanów: aspiryna, polopiryna, skorbolamid (o ile ktoś nie choruje na chorobę wrzodową i nie stosuje leków przeciwkrzepliwych). W aptekach dostępne są także pomocne w takich sytuacjach leki przeciwwirusowe. Mimo to większość tzw. „leków na grypę” ma głównie działanie przeciwbólowe i tłumiące objawy. Nie tyle leczą sama infekcję, co sprawiają, że lepiej się czujemy, a w efekcie narażamy się na „przechodzenie” grypy i powikłania. Z powodu pogrypowych powikłań na świecie umiera ponad pół miliona ludzi rocznie.

Grypa. Chroń siebie i innych Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Skarżysku-Kamiennej

Pomocne w hamowaniu stanów zapalnych są witamina C w dużych ilościach i Rutinoscorbin. Pamiętajmy jednak, że wiele reklamowanych leków dostępnych bez recepty ma bardzo podobny skład. Przedawkowanie najczęściej nie jest niebezpieczne bo organizm po prostu wydali nadmiar np. witaminy C. Szkoda tylko pieniędzy na coś, czego i tak nie będziemy w stanie przyswoić. Działanie według zasady „więcej wezmę, to szybciej mi przejdzie” nie ma najmniejszego sensu.

Bardzo dobrze wspomagają leczenie również herbaty, wyciągi i preparaty z różnych ziół, np. z lipy, czarnego bzu, imbiru. Popularny i skuteczny jest także czosnek, pomimo „zapachowych skutków ubocznych”.

Nie powinniśmy też obawiać się podwyższonej temperatury. Nie należy wpadać w panikę. Oczywiście zbyt wysoka gorączka może być niebezpieczna, ale pamiętajmy, że podwyższenie temperatury jest jednym ze sposobów, jakich nasz organizm używa do obrony. Wyższa niż zwykle temperatura sprzyja szybszej produkcji przeciwciał i w ten sposób pomaga zwalczyć chorobę.

W późniejszym etapie choroby można użyć różnego rodzaju tabletek do ssania, ale i tutaj trzeba uważać. Nadużycie powoduje podrażnienie gardła i w ten sposób może bardziej nam zaszkodzić niż pomóc. W przypadku gdyby tego typu tabletki nie przynosiły poprawy należy skonsultować się z lekarzem. Osoby, które nie są uczulone na produkty pszczele mogą zastosować wyciąg z propolisu w postaci kropli lub tabletek.
Okazuje się, że bardzo dobrym, a niedocenianym sposobem walki z infekcją gardła jest też płukanie zwykłą wodą z solą.

Profilaktyka
Oczywiście lepiej uniknąć choroby niż się później leczyć. W „sezonie grypowym” bardzo trudno jest uniknąć kontaktu z osobami zakażonymi. Jak więc się bronić? Podstawą profilaktyki jest odpowiednie ubieranie i odżywianie się. Należy unikać przeziębiania się, ciepło się ubierać. Przecież czapka i szalik dostępne są bez recepty. Nie powinniśmy wychodzić z domu bez śniadania.

Szczepienia przeciw grypie - www.abcgrypa.pl

Pamiętajmy, że witaminy w tabletkach nie zastąpią tych naturalnych. Nasze posiłki powinny być wzbogacone o surówki. Warto jeść marchew, kapustę, ogórki, czosnek, jabłka, cebulę, pory, buraki. Dużo witaminy C zawierają też owoce cytrusowe, jednak nie należy spożywać ich w zawrotnych ilościach, ponieważ są bardzo soczyste, a nadmiar soków wychładza organizm, co oczywiście nie jest wskazane o tej porze roku.

W okresie nasilonych infekcji, z którym mamy do czynienia, lub przy kontakcie z osobą chorą można stosować dodatkowo preparaty zawierające wyciągi z pokrzywy, a także innych ziół na poprawę odporności. Jednym z lepszych sposobów profilaktycznego wzmocnienia organizmu jest picie tranu, przy czym nie ma większego znaczenia, jakiego pochodzenia jest ten tran, tran „z rekina” ma raczej lepsze działanie marketingowe.

Piotr Dymiński
Foto: Łukasz Jaracz

  • autor: Piotr Dymiński

10 komentarzy

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?