KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login


Jak To Powiedzieć?
Ucz się angielskiego online!





 


Pogoda

Jeden rzut oka na rozkład ciśnienia w Europie pozwala nam zdiagnozować sytuację synoptyczną - Polska wciąż znajduje się pomiędzy niżem zachodnioeuropejskim a obszarem lekko podwyższonego ciśnienia znad Europy Południowo-Wschodniej. Nad Węgry i Bałkany sięga zaś klin geopotencjału widoczny na mapach górnych. W takiej sytuacji do naszego kraju wciąż napływa ciepłe powietrze polarno-morskie z południowego zachodu. Nie inaczej będzie w poniedziałek i wtorek. W pierwszy dzień tygodnia bez opadów, choć w nocy i rano możliwa mgła, we wtorek może zdarzyć się słaby, przelotny deszcz.

REKLAMA




Obszar położony na linii Ziemia Lubuska - Małopolska i na południowy zachód od tej strefy jest już dziś w powietrzu zwrotnikowym, które w półroczu chłodnym, nawet przy dość silnym strumieniu cyrkulacji południowej, do Polski napływa stosunkowo rzadko w postaci takiej jak ta dzisiejsza i jutrzejsza. Pozostała część kraju, w tym i Podkarpacie, jest w również ciepłej i przebywającej podobną trasę masie powietrza, jednak w stopniu znacznym przetransformowanej, stąd należy ją klasyfikować już jako polarno-morską, bez względu na pierwotny obszar źródłowy, z uwagi na nabycie nowych właściwości w umiarkowanych szerokościach geograficznych.

Wzrastająca nad Polską różnica ciśnienia jest główną przyczyną wzrostu prędkości wiatru odnotowywaną dzisiaj na przeważającym obszarze kraju. W górach pojawia się miejscami także efekt fenowy, co też nie pozostaje bez wpływu na porywistość wiatru w rozległym pasie południowej Polski. W połowie tygodnia porywisty wiatr fenowy wystąpi i u nas, jednak - dzięki niemu, cieplejsze będą zarówno dni jak i noce, temperatury całodobowo przekraczać będą - od jutra rana począwszy, 10 °C. Pod koniec tygodnia będzie bardzo ciepło jak na październik, popołudniami notować będziemy wartości temperatur przekraczające 20 °C!

Na Podkarpaciu zalega i zalegać będzie nadal wilgotna masa powietrza, a więc jutro powtórka z cyklu dzisiejszego - noc i poranek chłodne i mgliste, z upływem godzin będzie się rozpogadzać, a temperatura zacznie wzrastać.

Nad całą Polskę napływa powietrze polarne - z obszarem źródłowym w umiarkowanych szerokościach geograficznych, jednak różniące się genezą i stopniem transformacji, a co za tym idzie także wilgotnością. Stąd też na północnym wschodzie, gdzie zalega powietrze kontynentalne, od kilkudziesięciu godzin dominuje aura z niewielką ilością chmur, a w znacznej części kraju, w tym i u nas (w dość mocno przetransformowanym powietrzu morskim), jest ich jeszcze sporo. Na koniec tygodnia jednak, a szczególnie w niedzielę, spodziewane są przejaśnienia i rozpogodzenia.

Wciąż znajdujemy się w obszarze występowania wysokiego ciśnienia, jednak na niebie sporo chmur - i to nie tylko typowych dla wyżów w półroczu chłodnym chmur Stratus, ale także Cumulonimbus przynoszących opady przelotne i aurę zupełnie nie-wyżową. Te związane są z konwekcją wewnątrz ciepłej i lekko niestabilnej masy powietrza zalegającej przed chłodnym frontem atmosferycznym, który zbliża się i do nas. Ostatecznie przez rejon Krosna i samo miasto front przejdzie najbliższej nocy.

Wysokie ciśnienie, sporo słońca za oknem i korzystny biomet - tak zakończył nam się ubiegły tydzień i rozpoczął nowy. W środę w meteorologii i klimatologii rozpoczyna się okres półrocza chłodnego - co prawda w ten dzień akurat może przelotnie padać, mimo wciąż wysokiego ciśnienia, jednak w kolejnych dniach najprawdopodobniej znów słońca będzie więcej, pod koniec tygodnia znów babie lato - z temperaturami swobodnie przekraczającymi 15 °C popołudniami i niespadającymi na ogół poniżej 5 °C w okresach nocnych.

Na mapach synoptycznych i prognostycznych widać, że atmosfera dąży do odbudowy cyrkulacji strefowej nad znaczną częścią kontynentu. W cyrkulacji zachodniej główne role odgrywają: rozległy niż znad północnej Europy i dobrze rozbudowany układ wysokiego ciśnienia rozciągający się równoleżnikowo na południe od równoleżnika 49°N.

Po raz pierwszy od początku czerwca przychodzi nam oddychać powietrzem arktycznym - powietrze to jest czyste, ale po ciepłych dwóch dekadach września na pewno nie można powiedzieć, że oddychanie nim jest dla nas przyjemne.

Meteorologiczną jesień mamy już od 3 tygodni, kalendarzowa zbliża się wielkimi krokami - podobnie jak i zmiany w pogodzie. Na początku tygodnia sytuacja baryczna zmieni się dość istotnie, na skutek czego zacznie do nas napływać bardzo chłodne powietrze z północy-północnego zachodu. We wtorek napłynie już powietrze pochodzenia arktycznego, po raz pierwszy od czerwca, a temperatura maksymalna w ten dzień z trudem przekroczy 10 °C.

Aż żal rozstawać się z piękną pogodą, którą mają dzisiaj za oknami mieszkańcy całej Polski bez choćby pojedynczego wyjątku, ale niestety - nic nie trwa wiecznie.

Utrzymująca się sucha, słoneczna pogoda i wschodni wiatr, wraz z ciśnieniem nieznacznie przekraczającym lub oscylującym wokół 1020 hPa - to wszystko świadczy, że pozostajemy w cyrkulacji antycyklonalnej, pod całkowitym wpływem wyżu znad Skandynawii. W najbliższych dniach centrum wyżu przemieści się nad Rosję, ale nadal znajdować się będziemy w obszarze z bezdyskusyjnym panowaniem słońca.

Ze wschodu, z niewielką tylko składową południową, napływa do nas ciepłe powietrze polarne. W nim temperatura popołudniami bez większego trudu wzrasta powyżej 20 °C i tak będzie również na początku tygodnia przyszłego. Poniedziałek i wtorek będą raczej suche, z umiarkowanym zachmurzeniem, w którym największy udział wezmą chmury piętra wysokiego i średniego - na chwile ze słońcem zatem bez wątpienia możemy liczyć.

REKLAMA




© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?