Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 
 

Pogoda

Czymś, czego tej zimy na pewno nie brakuje, jest porywisty wiatr - w ciągu ostatniego miesiąca wystąpiło tylko 9 dni bez porywów wiatru (dane: IMGW). Wszystko ze względu na aktywny w tym półroczu chłodnym Atlantyk, nad którym niemal bez przerwy od długiego czasu powstają dość głębokie niże, zwiększające gradient ciśnienia na obszarze zachodniej, północnej i środkowej Europy. Również panujące odmiany cyrkulacji - południowo-zachodnia (w której pojawia się dość często również wiatr fenowy) i zachodnia, sprzyjają porywistemu wiatrowi.

REKLAMA




Cyrkulacja zachodnia, w której znajdujemy się od początku bieżącego tygodnia, w półroczu chłodnym oznacza zwykle pogodę ciepłą, ale wietrzną. I właśnie w najbliższym czasie się o tym przekonamy, o pogodzie w drugiej połowie bieżącego tygodnia ponownie mówić się będzie w mediach więcej, nad Pomorzem przejdzie wichura - tam w strefie Wybrzeża miejscami porywy osiągną w piątek prędkość przekraczającą 100 km/h, prędkość średnia lokalnie wzrośnie do ponad 70 km/h.

Dzisiejsze nocne przejście frontu chłodnego zakończyło okres panowania cyrkulacji południowej, na kilkanaście godzin napłynęło odrobinę chłodniejsze powietrze polarno-morskie, dziś już przez niemal cały okres dzienny jesteśmy w zasięgu rozbudowującego się za frontem klina wyżu, stąd też opady zaniknęły, a chmur z godziny na godzinę coraz mniej. Pole ciśnienia ulega przebudowie, na skutek czego przechodzimy w nowy naturalny okres synoptyczny, z cyrkulacją strefową.

Z klimatologicznego punktu widzenia zima weszła już w zaawansowaną fazę, jednak zupełnie tego nie widać, bo nadal jest ciepło, ba! - w nowym roku nie było jeszcze ani jednego przymrozka, a śniegu, poza wysoko położonymi obszarami górskimi w Polsce, próżno się doszukiwać.

Cała społeczność synoptyków Nowy Rok powitała o 5 godzin wcześniej aniżeli większość, dokładnie wczoraj o godzinie 19:00 - bo właśnie o tej porze codziennie, w okresie obowiązywania czasu zimowego (w czasie letnim o 20:00), rozpoczyna się noc, będąca również początkiem nowej, meteorologicznej doby. Tym samym weszliśmy w najchłodniejszy w polskim klimacie miesiąc roku - styczeń. Na najcieplejszy - lipiec - musimy poczekać prawie pół roku.

Nocne przejście rozmytego frontu chłodnego o znikomej wręcz aktywności i jednoczesna rozbudowa klina wyżu znad Atlantyku, którego ośrodek w dalszej perspektywie przekształci się w samodzielny wyż, na około dobę przerwie występujący od świąt Bożego Narodzenia naturalny okres synoptyczny z cyrkulacją południową.

Tegoroczne Święta były zupełnie nie-zimowe pod względem pogody, również przełom starego i nowego roku zapowiada się bezśnieżnie. Natomiast w okresie pomiędzy Świętami a Sylwestrem bez dużych zmian i bez szans nawet na nocne przymrozki.

Od długiego już czasu informujemy Was, że zbliżające się wielkimi krokami Święta Bożego Narodzenia nie będą ani białe, ani mroźne, więc dziwne, a na pewno mało stosowne byłoby, abyśmy dzień przed rozwiązaniem wszystko odwoływali. Na szczęście nie musimy, bo będzie dokładnie tak, jak się na to zanosiło już od dawna - ma być sporo słońca i ciepło, w dodatku pojawi się również porywisty wiatr fenowy, który oddziaływać będzie przez większość świątecznego okresu i sprawi, że temperatury nie spadną poniżej 0 °C nawet nocami.

Najbliższej nocy czeka nas przejście mało aktywnego, rozmytego frontu chłodnego, w stefie którego pojawi się słaby deszcz i deszcz ze śniegiem. Za strefą frontu na krótko, bo zaledwie na kilkanaście godzin, z zachodu napłynie chłodniejsze powietrze polarno-morskie. Co ciekawe - przy ziemi będzie jednak cieplej aniżeli w ostatnich dniach. Bezpośrednio za strefą frontu ponownie rozbuduje się klin wyżu znad południowej Europy. W sobotę słońca będzie więcej, w niedzielę dużo mniej, a temperatury maksymalne nieznacznie przekroczą granicę 0 °C. Od nocy z soboty na niedzielę powróci porywisty wiatr z kierunków południowych.

O tym jak ciepłe powietrze napływa do naszego kraju, można przekonać się chociażby po przeanalizowaniu temperatur zanotowanych wczorajszej doby w Beskidzie Śląskim. I tak na przykład w Bielsku-Białej, gdzie wystąpił wiatr fenowy, zanotowano wczoraj prawie 12 °C (dokładniej 11,8 °C na stacji synoptycznej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej). Tymczasem w oddalonym o niecałe 200 km Krośnie, gdzie fenu nie było, mimo napływu tej samej, ciepłej polarno-morskiej masy powietrza, temperatura maksymalna wyniosła we wtorek zaledwie 1 °C - również na stacji PSHM, a dziś na dodatek jest jeszcze chłodniej.

Mocno zdezintegrowane struktury zachmurzenia rozmywającego frontu chłodnego odsuwają się powoli na wschód, za nimi ponownie rozwija się klin wyżu południowoeuropejskiego, co zwiastuje rychłą poprawę pogody, zwłaszcza że mocno zapylona, wilgotna i przetransformowana masa powietrza polarno-morskiego odsunęła się za naszą wschodnią granicę wraz z frontem atmosferycznym.

Rozbudzony Atlantyk trudno jest uspokoić, czego efektem są liczne wtórne ośrodki niskiego ciśnienia tworzące się nad Oceanem w obszarze największego gradientu termicznego i wirowości prądu strumieniowego, przemieszczające się strefowo - z zachodu na wschód, i często docierające nad Europę Północną.

Zima zdominowana przez cyrkulację strefową nie ma szans zadomowić się na dłużej, aktywność atmosfery, zwłaszcza w północnej i północno-zachodniej części kontynentu, jest wysoka, a jej część przenosi się także nad znaczną część Europy.

REKLAMA




 

Przeczytaj dodatkowo

Sklep z częściami samochodowymi Ucando.pl

Jakość powietrza

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj