KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Pogoda

Proces zasadniczej przebudowy pola barycznego nad kontynentem nieprzerwanie trwa, cała północna Skandynawia jest już w zimnym powietrzu arktycznym. Powietrze chłodne jest oczywiście cięższe niż ciepłe, jego osiadanie powoduje więc wzrost ciśnienia przy ziemi, w dodatku w polu geopotencjału widoczny jest rozległy obszar wyżowy, w którym izohipsy tworzą układ przypominający grecką literę Omega; układ ten sięga aż nad Morze Barentsa, blokując cyrkulację strefową i odcinając sporą część Europy od napływu powietrza znad Atlantyku. Właśnie nad Morzem Barentsa lokalizować należy centrum silnego wyżu, który niebawem zacznie rozbudowywać się także w kierunku południowym.

REKLAMA




Już siódmy dzień utrzymuje się antycyklonalna (wyżowa) pogoda. Dwa najładniejsze dni tego tygodnia przypadły akurat na weekend, w przeciwieństwie do tygodni poprzednich. Co więcej - dzisiejszy dzień jest bez wątpienia najcieplejszą dobą tegorocznego października, równie ciepło już w tym roku nie będzie. W poniedziałek pozostaniemy w obszarze podwyższonego ciśnienia, jednak gradient baryczny nad Polską będzie niewielki, osłabnie więc nieco ciepły, porywisty wiatr. Pojawi się też więcej chmur. We wtorek zaś uwaga na gęste mgły, w których widzialność spadnie do 100 metrów.

Najbliższa noc i piątkowy poranek będą chłodne i mgliste, w naszym regionie temperatura obniży się do 1°C. Przy gruncie temperatura spadnie nieznacznie poniżej 0°C, zatem nie zdziwmy się, jeśli wczesnym rankiem na trawnikach i samochodach ujrzymy szron. Rozległy wał wysokiego ciśnienia rozciągający się od Irlandii aż po Ukrainę nieco słabnie, pod koniec tygodnia obszar wysokiego ciśnienia będzie nad Europą Wschodnią i Południowo-Wschodnią. To dobra wiadomość dla tęskniących za ciepłymi masami powietrza - zaczną one docierać do Polski już w piątek przed południem.

Cała Polska jest w zasięgu silnego wyżu z centrum w rejonie Malmö, w całym kraju ciśnienie zredukowane do poziomu morza przekracza 1030 hPa, nad Pomorze sięga nawet izobara 1040 hPa. Wyż ten jest układem wysokim i stabilnym, w dodatku nadal rozbudowuje się zarówno w kierunku wschodnim jak i zachodnim, w połowie tygodnia to będzie już w zasadzie wał wysokiego ciśnienia rozciągający się od Wysp Brytyjskich po Białoruś i Ukrainę.

Silny wyż nad Morzem Północnym umacnia się, już wieczorem dostaniemy się pod jego wpływ. Wyż ten skieruje do Polski na początku tygodnia chłodne i wilgotne powietrze napływające z północnego zachodu i północy. Jego stratyfikacja w dolnej troposferze pozwalać będzie na tworzenie się chmur kłębiastych, a z nich potem kłębiasto-warstwowych - inwersja osiadania ograniczy możliwość ich rozwoju w pionie; chmury te nie przyniosą zatem deszczu.

W polu ciśnienia nad Chorwacją widoczny jest płytki niż powstały na froncie atmosferycznym oddzielającym dwie masy powietrza polarno-morskiego - starą, czyli mocno przetransformowaną na zachód od frontu oraz ciepłą i wilgotną po jego wschodniej stronie. Poziomy gradient temperatury na poziomie 850 mb sięga dziś nad Polską 8°C. Powietrze ciepłe jest niestabilne, w strefie frontu ciepłego nad Polską Wschodnią w nocy mogą powstawać - obok opadów przelotnych - również burze. Pod koniec tygodnia strefa chwiejności wyjdzie poza nasz kraj, jednak strefa frontowa oddziaływać będzie nad jego wschodnią częścią i przyniesie opady deszczu (tym razem ciągłego) i pochmurną, wilgotną pogodę.

Słaby wyż o ciśnieniu 1019 hPa w centrum przemknął w nocy znad rejonu Gorlic nad obwód homelski, miniona noc z rozpogodzeniami do bezchmurnego nieba, słabym wiatrem a okresami nawet ciszą, przyniosła już iście jesienny chłód. Dzień jednak - również pogodny - jest całkiem przyjemny, a to z prostej przyczyny: zaczyna do nas napływać coraz cieplejsza masa powietrza. W środę prawdziwie letnia doba z temperaturą maksymalną osiągającą niemal 25°C i słoneczną aurą, noc też będzie o wiele cieplejsza od dzisiejszej. Druga połowa tygodnia jednak już tak udana nie będzie - dni zapowiadają się chłodniejsze i wystąpią opady deszczu.

Quasi-stacjonarny front atmosferyczny od piątku wieczór jest nad Pogórzem Karpackim. W środkowej troposferze oś rozległej zatoki przebiega południkowo od Bornholmu aż po Włochy. Adwekcja wirowości dodatniej w jej przedniej, wschodniej części utrzymuje aktywność frontu, linie prądu na poziomie 500 mb są niemal równoległe względem jego położenia. W strefie znacznego kontrastu termicznego powstają w takiej sytuacji płytkie zaburzenia falowe, osiągające niekiedy stadium płytkiego niżu, przemieszczającego się wzdłuż frontu i powodującego znaczny wzrost aktywności zjawisk na styku ciepłej i chłodnej masy powietrza. Taki niż jest właśnie nad Węgrami, późnym wieczorem jednak zacznie wchodzić nad Słowację, a już jutro rano będzie nad zachodnią Rosją.

Szerokim strumieniem napływa dziś do całej Polski gorące powietrze zwrotnikowe znad północnej Afryki. Dość silny wiatr osłabnie u nas wieczorem, ale efekt fenowy zaniknie dopiero jutro nad ranem. Potem kolejny gorący dzień, jednak już bez wiatru fenowego, temperatura wzrośnie do 26°C. To będzie ostatni dzień z temperaturą przekraczającą 25°C w tym roku.

Zatoka niskiego ciśnienia wyszła nad Bałtyk, lecz strefa pofalowanego frontu atmosferycznego dotarła jedynie nad Górny Śląsk i dalej na wschód ruszać póki co ani myśli. Znad Atlantyku nad Morze Północne od południowego zachodu nasuwa się już pogłębiający się wtórny ośrodek niżowy, jutro w południe dotrze nad Półwysep Bretoński, a w czwartek będzie już na wschód od Szkocji z ciśnieniem 982 hPa w centrum. Jego zatoka prowadzi w swej przedniej części gorące powietrze zwrotnikowe o równowadze stałej, utrzyma się nad Polską cyrkulacja południowo-zachodnia cyklonalna, sprzyjająca wiatrowi fenowemu w rozległym pasie południowej części kraju. Na skutek tego połowa tygodnia będzie gorąca, w czwartek w Krośnie zanotujemy 29°C. Pod koniec tygodnia ochłodzi się i spadnie deszcz.

Obecność wyżu nad Europą Wschodnią i jednocześnie rozległego niżu nad zachodnią częścią kontynentu, napływ stabilnych mas powietrza o małym pionowym gradiencie temperatury przy panowaniu cyrkulacji południowej to niemal doskonałe warunki do wystąpienia wiatru fenowego. Już dziś dość silny fen mamy w Sudetach, w nocy i na początku przyszłego tygodnia wiatr ten pojawi się także na całym Pogórzu Karpackim. O ile w naszym regionie jego oddziaływanie nie jest istotne z punktu widzenia zagrożenia porywami wiatru, o tyle efekt fenowy, oprócz adwekcji ciepłej masy powietrza polarno-morskiego, będzie czynnikiem dodatkowo wspomagającym wzrost temperatury.

Wyż, w którego centrum ciśnienie przekracza 1035 hPa, jest od środy nad Skandynawią, w jego planach na drugą połowę tygodnia jest wędrówka nad Rosję. W tym samym czasie nad północnym Atlantykiem rozbudowuje się się rozległy układ niskiego ciśnienia, którego wpływ obejmie do końca tygodnia całą Europę Zachodnią i częściowo Południową oraz Środkową.

Napływ powietrza pochodzenia arktycznego trwa nadal, ciśnienie wzrosło i wciąż powoli rośnie, ale znacznej i przede wszystkim trwałej poprawy pogody jak nie było - tak nie ma. Wszystko przez zatokę niżu znad Rosji i właściwości termodynamiczne napływającej masy powietrza, w szczególności przez jej chwiejną stratyfikację. Wyż wspomniany w prognozie niedzielnej przemieszcza się nad Skandynawię, w końcówce tygodnia będzie już nad Rosją, a to definitywnie odetnie drogę do Polski arktycznemu chłodowi.

REKLAMA




© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?