KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login


Jak To Powiedzieć?
Ucz się angielskiego online!





 


Pogoda

Jak informuje Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW w Krakowie, dziś (25.05) nad całym województwem Podkarpackim możemy spodziewać się burz. Lokalnie przewidywane są opady gradu.

REKLAMA




Za oknami już od kilku dni zamiast majowego słońca - jesienna szaruga, niezbyt wysokie temperatury, chmury piętra niskiego i opady deszczu. Niestety - początek ostatniego tygodnia maja zapowiada się podobnie, w dodatku nadal możliwe będą okresowe opady deszczu, niewykluczone że także zagrzmi. Pogoda poprawi się wyraźnie dopiero w połowie tygodnia.

Dziś krótko po północy ciepłe powietrze zwrotnikowe, zalegające w regionie od wtorku wieczór, zostało wyparte przez znacznie chłodniejsze i także wilgotne powietrze polarno-morskie. Niestety - wzrost ciśnienia niewiele pomoże w ciągu najbliższych godzin, gdyż i tak pozostaniemy na skraju rozległego układu niskiego ciśnienia i związanych z nim frontów atmosferycznych. Do końca tygodnia czeka nas wilgotna, chłodnawa pogoda z przewagą chmur i okresowymi opadami deszczu.

W środę po południu i wieczorem na Podkarpaciu mogą wystąpić burze z gradem - ostrzega IMGW-PIB. Spadnie od 15 mm do 25 mm deszczu, lokalnie do 35 mm. Burzom towarzyszyć będzie wiatr, którego porywy mogą sięgnąć do 75 km/h. Ostrzeżenie obowiązuje od godziny 14 do północy.

Jesteśmy w zasięgu rozległego układu niskiego ciśnienia, chociaż dziś na pogodę narzekać nie możemy - jest ciepło, słonecznie i jeszcze sucho, a zwykłego obserwatora o sytuacji synoptycznej przekonać mogą jedynie wskazania choćby zwykłego domowego barometru. Kierunek napływu zmienia się z południowo-zachodniego na południowy, już w nocy dotrze do nas już powietrze pochodzenia zwrotnikowego, przepływające m.in. przez Morze Śródziemne, a stamtąd dalej na północ w końcu docierając nad Podkarpacie.

Dobiega końca cykl przejścia niżu - front chłodny jest już za nami, w chłodnej masie powietrza rozbudowuje się mobilny wyż, towarzyszy temu porywisty wiatr, który osłabnie wieczorem, nie będą pojawiały się także porywy. W poniedziałek w ciągu dnia, choć ciśnienie będzie spadać, rozwiną się jeszcze chmury kłębiaste, a od wtorku zasadnicze zmiany - przede wszystkim kierunku adwekcji na południowy i w związku z tym ocieplenie. We wtorek jeszcze przy pogodzie słonecznej i suchej, w kolejnych dniach już zrobi się parno i mogą występować burze.

Powoli dobiega końca okres pogody typowo niżowej, zaznaczającej się w szczególności dzisiaj - nie dość że jest chłodno, to jeszcze pada deszcz. Już w nocy przejaśni się i rozpogodzi, chociaż miejscami pojawią się mgły po dzisiejszym wilgotnym dniu, w trakcie niezbyt ciepłej nocy. Ciśnienie jednak wzrasta i to sugerować powinno poprawę pogody - tak też będzie, piątek i sobota zapowiadają się przyjemnie, niedziela również nie najgorsza, lecz niezbyt ciepła.

Dziś cała Polska jest przejściowo w ciepłej masie powietrza, ale już nad ranem niemal cały kraj będzie w powietrzu chłodnym - to efekt błyskawicznego przejścia frontu chłodnego najbliższej nocy przez nasz kraj. Front przemieści się szybko, ponieważ jest napędzany silnym prądem strumieniowym, który może sprawić wiele problemów mieszkańcom Polski Zachodniej w ciągu najbliższych kilku godzin nasilając zjawiska burzowe, a na wybrzeżu przyczyniając się do bardzo silnego i porywistego wiatru.

Rozpoczął się wzrost ciśnienia, co sygnalizuje nam zasadniczą przebudowę pola barycznego. Już jutro nad Polską rozbuduje się mobilny wyż - rano jego centrum będzie jeszcze nad Czechami, a wieczorem już nad Kielecczyzną. W poniedziałek zatem będziemy po jego chłodnej - wschodniej stronie, gdzie zalegać będą jeszcze chmury piętra niskiego, początkowo z odchodzącego i rozmywającego się frontu, potem Cumulusy z termiki wypracowanej. We wtorek znajdziemy się już na zachód od osi klina wyżu, będzie dużo słońca, na niebie tylko chmury piętra wysokiego i - co najważniejsze - temperatura przekroczy 20 °C.

Nadchodzący weekend minie nam pod znakiem umiarkowanie ciepłej aury, z możliwością opadów przelotnych. Jutro słabo padać może z frontu ciepłego, w niedzielę za to - z chłodnego. Za frontem w niedzielę napłynie chłodniejsze powietrze, a północno-zachodni, umiarkowany wiatr na pewno nie przybliży nas do komfortu termicznego. Na większe ocieplenie poczekamy jeszcze kilka dni.

Wczoraj dokonała się wymiana mas powietrza z chłodnego na ciepłe, jednak tak naprawdę wymianę tę odczuwamy dopiero dzisiaj. Dziś gorąco jest w znacznej części Polski Zachodniej, Środkowej i Południowej, miejscami temperatura powietrza dochodzi do 28 °C. U nas nieco chłodniej, ponieważ powietrze pochodzenia zwrotnikowego - prowadzone po wschodniej stronie frontu, wchodzącego już nad zachodnią część kraju - dotrze dopiero najbliższej nocy. W środę temperatura maksymalna w Krośnie osiągnie 25 °C, jednak po południu w wypychanym przez front chłodny niestabilnym powietrzu zaciąganym z niskich szerokości geograficznych utworzą się chmury burzowe - może zagrzmieć i u nas.

Mobilny i niezbyt silny wyż przemieszczający się nad Białoruś szybko ustępuje miejsce zatoce niskiego ciśnienia będącej częścią rozległego niżu. Centrum tego ogromnego wiru znajduje się nad północnym Atlantykiem, w polu geopotencjału zaś widać rozbudowujący się od południa klin. To dobry przepis na napływ ciepłych mas powietrza i dotrą one do nas właśnie w przyszłym tygodniu, poprzedzone zostanie to jednak opadami deszczu z frontu ciepłego. Adwekcja ciepłego powietrza potrwa dwie doby "z hakiem", w połowie tygodnia ochłodzi się, ale nie będzie to drastyczny spadek temperatury.

O tym, że w atmosferze nie ma zastoju, tej wiosny akurat przekonać się możemy dość łatwo. Minionej nocy nad Polską przemieszczał się mobilny wyż rozbudowany w chłodnej masie powietrza, dziś mamy wschodni wiatr i jest dość sucho, to zmieni się już jutro. W trakcie zbliżającego się wielkimi krokami majowego weekendu nad Polską będą przemieszczały się fronty atmosferyczne, które, niestety, przyniosą chmury z opadami. Front główny - polarny, umiejscowi się na południe od naszego kraju, tam też zalegać będą ciepłe masy powietrza. Temperatury zatem będą co najwyżej umiarkowanie wysokie. Najwięcej słońca w niedzielę. Majówka pogodowo nie zachwyci.

REKLAMA




© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?