REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Kafka po Krośnieńsku?

Kafka po Krośnieńsku?

To miała być już ostatnia rozprawa. W czwartek 30 IX wygłoszono mowy końcowe. W tym dniu miał zapaść wyrok w sprawie Janusza Hejnara, który według urzędników działa na szkodę gminy Krosno budując piekarnię. Padły ostre słowa jednak to nie koniec, przewód sądowy został nieoczekiwanie wznowiony.

Reklama

Oskarżenie W mowie końcowej prokurator podtrzymywała zarzut podżegania kierownika budowy do dokonywania fałszywych wpisów do dziennika budowy. Wtórowała jej radca prawny UM Krosna, występująca jako pełnomocnik gminy Krosno – oskarżyciela posiłkowego.

– Istotny jest czasokres czynów oskarżonego od maja 2002 do października 2006 – podkreślała prokurator. – Przeprowadzono czynności procesowe, które nie mają bezpośredniego związku z zarzucanymi czynami np. Kontrole Nadzoru Budowlanego, która nie badała czy te wpisy są prawdziwe – zdaniem prokuratury oskarżony Janusz Hejnar namawiał kierownika budowy do dokonania fałszywych wpisów w dzienniku, a Nadzór Budowlany nie zajmował się ustalaniem czy wpisy opierają się o naprawdę wykonane prace.
 
– Zebrane dowody wskazują, że dokonane przez kierownika budowy wpisy nie polegają na prawdzie. Dowodzą tego zdjęcia lotnicze i prace geodetów (operat pomiarowy z 2004 roku) – mówiła prokurator, dodała też, że geodeci pracujący w okolicy działki nie mówili o tym by dokonywano jakichkolwiek prac ziemnych na budowie pana Hejnara, jednocześnie zdaniem prokuratury zdjęcia lotnicze dowodzą, że na działce nie dokonano żadnych zmian. Prokurator wymieniała też innych świadków, na których zeznaniach polega między innymi radnego miasta Krosna Stanisława Czaję oraz dodała, że biegły z zakresu fotointerpretacji podtrzymał swoją opinię obciążającą oskarżonego. Zdaniem prokuratury oczywiste jest, że skoro wpisy nie polegają na prawdzie to znaczy, że kierownik budowy nie dokonał ich z własnej inicjatywy co niezbicie dowodzi, że Janusz Hejnar podżegał kierownika budowy do dokonania fałszywych wpisów.

Reklama

 

– Wyjaśnienia oskarżonego nie są wiarygodne. Nie przedstawił żadnych okoliczności, które potwierdzałyby, że faktycznie podjął opisane działania – mówiła prokurator. Prokuratura wnosiła o ukaranie Janusza Hejnara karą pozbawienia wolności na 6 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywną.

W podobnym tonie głos zabrała radca prawny UM Krosna. – Rozpocząć budowę można tylko na podstawie ważnej decyzji o pozwoleniu na budowę – mówiła. Jej zdaniem daty wpisów w dzienniku wskazują, że dokonywano ich tak by zezwolenie uzyskane przez oskarżonego nie straciło ważności (aby pozwolenie nie straciło mocy, prace nie mogą być przerwane na dłużej niż 24 miesiące przyp red.). Przy tym przyjęła, że prawdziwy może być wpis w dzienniku budowy mówiący o pierwszym geodezyjnym tyczeniu terenu, co potwierdził i udokumentował wezwany na świadka geodeta, który dokonywał wytyczenia (na początku oskarżenie kwestionowało również ten wpis). Jednak późniejsze wpisy w Dzienniku są zdaniem oskarżyciela posiłkowego (gmina Krosno) fałszywe.

Radca prawny urzędu podkreślała, że w takim razie zezwolenie na budowę wygasło, a prowadzone na działce prace są nielegalne. Następnie podważała zeznania świadków obrony, stwierdzając, że wykonanie prac potwierdzał brat Janusza Hejnara, a także radny Bogdan Józefowicz, który zgodnie ze swoimi zeznaniami był na działce tylko przez kilka minut, kilka lat temu, a twierdzi, że przypomina sobie prowadzone prace.

Obrona
Adwokat Janusza Hejnara przypomniał na początku swojej mowy czego dotyczy oskarżenie nakłanianie kierownika budowy do fałszywych wpisów. – Zarzut nie opiera się na dowodach w sprawie – mówił obrońca – Oskarża się o „nakłanianie”, ale nie oskarża się tego, który rzekomo tych wpisów dokonał. Czy chodzi o zapotrzebowanie na skazanie tego, a nie innego człowieka? – pytał retorycznie adwokat po czym dodał – Nie ma żadnego dowodu, że Janusz Hejnar nakłaniał Ludwika M, przede wszystkim przeczy temu sam Ludwik M!  – zdaniem adwokata kierownik budowy bardzo wyraźnie to zeznał, a wszystko co mówił pokrywa się z zeznaniami Janusza Hejnara.

Obrońca podkreślał, że świadek zeznał, iż wpisów dokonywał na podstawie oględzin miejsca budowy. – Ważne jest określanie jakiego użył świadek, że oskarżony „te roboty męczył”, czyli wykonywał bardzo powoli.

Adwokat podważał też wartość zeznań geodetów dla oskarżenia. – Geodeci wykonywali prace ponad 100 m dalej, mogli nie zwrócić uwagi lub nie widzieć prac na działce Janusza Hejnara. Ale czy z tego wynika, że te prace nie były prowadzone, albo tym bardziej, że Janusz Hejnar namawiał kierownika budowy?

Obrońca dodał, że powoływanie się na zdjęcia lotnicze jest pomyłką prokuratury, bo zdaniem obrony zdjęcia dowodzą czegoś zupełnie przeciwnego. Adwokat podkreślał, że na zdjęciu z 2003 roku nie ma już budynku gospodarczego, który znajdował się tam w chwili wydania zezwolenia. Jego usunięcie było elementem prac przygotowawczych. Następnie nadmienił, że na zdjęciu z 2003 roku widoczna jest betonowa płyta – pozostałość po wspomnianym budynku, a na zdjęciu z 2008 roku już jej nie ma, bo zgodnie z dziennikiem budowy została usunięta podczas prac przygotowawczych (więcej o sporach o to co jest widoczne na zdjęciach pisaliśmy w artykule „Uważaj! Wielki Brat patrzy z samolotu”).

Adwokat stwierdził też, że nieprawdziwe jest twierdzenie, że wpisy pojawiają się co 2 lata żeby przedłużyć zezwolenie. Zdaniem obrońcy wpisów dokonywano co roku i nie jest to sztuczne, ani po fakcie. Wobec braku dowodów winy obrońca wnosił o uniewinnienie Janusza Hejnara i zasądzenie zwrotu kosztów obrony.

Oskarżony
Jako ostatni głos zabrał sam oskarżony. – Od samego początku sprawa była grubymi nićmi szyta przez włodarzy miasta – mówił Janusz Hejnar porównując sytuację do „Procesu” Kafki – Ustawieni i bezpośrednio zaangażowani świadkowie, pisana na zamówienie oskarżenia opinia krakowskiego eksperta oraz cała machina urzędnicza miały być dowodem w sprawie przeciwko jednemu przedsiębiorcy, którego jedyna winą był zamiar prowadzenia działalności gospodarczej na terenie, który w dziwny sposób nagle znalazł się w zakresie zainteresowania władz. Janusz Hejnar podważał wartość dowodów przedstawianych przez oskarżenie – Świadkowie, którzy początkowo twierdzą, że coś widzieli, a później okazuje się, że to co widzieli musiało być albo objawieniem, albo wizją szarlatana, to wysoki sadzie o świadkach którzy akurat widzieli konkretnie i niby przypadkiem zapamiętali moją działkę z odległości kilkuset metrów i to w sytuacji, w której pomiędzy miejscem, a punktem obserwacji występowały przeszkody terenowe takie jak gęsty sad, ogrodzenie, oraz dom sąsiada.

Zaprzeczył też by namawiał kogokolwiek do czynu zabronionego oraz zapewnił, że pomimo zmian w prawie jego inwestycja była zgodna z przepisami. Podkreślał też, że – Cały proces inwestycyjny zacząłem o wiele lat wcześniej zanim Radni, w tym w mojej ocenie ich przewodniczący Słyś, wskutek partykularnych interesów powiązanych rodzinne z tą osobą mieszkańców, postanowili o nagłej i ekonomicznie nieuzasadnionej zmianie Trasy G. Zdaniem oskarżonego w tej sprawie chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której wygaśnie wydane zgodnie z literą prawa pozwolenie na budowę. W opinii oskarżonego będzie to miało znaczenie przy ocenie wartości nieruchomości przy wywłaszczeniu jakie może nastąpić w związku z budową Drogi G.

O zeznaniach
W mowach końcowych powoływano się na zeznania niektórych świadków, o których do tej pory nie pisaliśmy. Wspomniany radny Józefowicz zeznał, że był na działce u oskarżonego i widział prowadzone prace. Potrafił też określić precyzyjnie datę, bo zdarzenie to zbiegło się w czasie z otwarciem boiska OKS Guzikówka, którego prezesem jest Józefowicz. Na działce był aby pożyczyć kosiarkę, by skosić trawę na wspomnianym boisku.

Obrona podważa wartość zeznań geodetów. Fragment zeznań złożonych przez jednego z geodetów w postępowaniu przygotowawczym – Ja nie pamiętam i nie przypominam sobie czy obok cmentarza na działce od strony południowej przy ul. Wyszyńskiego były prowadzone jakieś prace budowlane. Nie mogę powiedzieć, ani czy były, ani czy też prac takich nie było gdyż tego nie pamiętam. Tyle co mogę zeznać w tej sprawie. Zdaniem obrony to w żaden sposób nie dowodzi, że prac nie prowadzono.

Do zeznań Czaji oskarżony odniósł się bezpośrednio w mowie końcowej: – Początkowo zeznają z niezwykłą precyzją o zdarzeniach i faktach sprzed kilku lat, a w kilka miesięcy później przed Wysokim Sądem, zapewne w obawie przed grożącą im odpowiedzialnością za składanie fałszywych zeznań, odwołują je lub nagle zasłaniają się niepamięcią graniczącą wręcz z ostrym przypadkiem amnezji, to Wysoki Sądzie o świętobliwym panu Czaji.

CDN…
Wyrok nadal nie zapadł. Pojawiła się informacja ze strony prokuratury, że wbrew słowom adwokata toczy się postępowanie wobec kierownika budowy. Co prawda nic takiego nie wynikało z zeznań pana Ludwika, które odsłuchano podczas rozprawy 15 września. Świadek wydawał się być zaskoczony pytaniami i tym, że ktoś podważa autentyczność wpisów w dzienniku budowy. Także sędzia Monika Kozub stwierdziła, że – Nic takiego nie wynika z akt sprawy.
Tymczasem prokurator nie potrafiła przedstawić żadnych szczegółów. Sąd jednak postanowił wznowić przewód sądowy by to wyjaśnić. Ogłoszono tydzień przerwy, aby prokuratura mogła przygotować i przedstawić nowe informacje.

Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński, stock

Reklama

35 komentarzy

  • Bardzo dobrze. Wreszcie srawiedliwość pokazała swoje oblicze. Nie można ot tak sobie oskarżać uczciwego człowieka, który chce normalnie prowadzić własną działalność legalnie i tworzyć nowe miejsca pracy.

  • Jak to jest z kalendarzem wyborczym? PO ma jeszcze szansę wycofać się z poparcia dla Przytockiego i wystawić własnego kandydata? Popierając obecną ekipę strasznie tracą w moich oczach, a myślałem głosować na PO :/

  • Z przyjemnością zawiadamiam Państwa, że na sali sądowej zapadła dzisiaj wyrok korzystny dla Pana Janusza, o szczegółach poinformujemy Państwa w kolejnym artykule z pierwszej reki, nad którym pracuje obecnie Pan Piotr Dymiński.
    W imieniu redakcji serdecznie pozdrawiam – wydawca portalu.

  • Czy to prawda, że dzisiaj wyrok uniewinnniający zapadł?? Bo jeśli tak to afera na całe miasto będzie.

  • Popieram Pana Janusza Hejnara to mądry i szlachetny człowiek oddany słusznej sprawie. Tacy ludzie powinni być włodarzami tego miasta. Mam nadzieję, że wygra tę sprawę. Powodzenia Panie Januszu

  • Protetyk z zamiłowania

    Czy radny Czaja nosi protezę czy to tylko krzywy zgryz wyszedł na tym zdjęciu?

  • Pan Przytocki ” miastu i jego mieszkanca „to haslo wyborcze oto tego czlowieka
    a raczej jak ukrasc miastu i jego mieszkanca zinterpretujcie to sobie

  • Jesli chodzi o sprawe pana Janusza Hejnara powiem ze z gory jest wygrana przez pana Janusza . Rozbraja mnie w tej sprawie pare rzeczy takich jak np. pan prezyden Przytocki wstrzymuje prace budowlane pod pretekstem iz ze pan Janusz H. nie posiada zezwolenia na budowe zakladu gospodarczego poczym okazuje sie ze to zezwolenie pan Janusz ma i to co najlepsze podbite i podpisane przez samego pana Przytockiego haha przechodzi ludzkie pojecie.Na miejscu pana Janusza bym sie nie patyczkowal z nimi lecz rozglosnil ta sprawe na cala polske po przez programy takie jak Uwaga, Interwencja napewno takim przekretem ze strony wladz miasta zainteresowalyby sie,bo powstaje w naszym miescie jedna wielka klika ktora z czasem bedzie coraz trudniej rozbic . Brwo panie Hejnar oby tak dalej trzymam kciuki za pana!!!!!!!!!!!!!

  • Andrzej penar

    Ciekawe co by było gdyby to nagłośnić odpowiednio ? TVN UWAGA ? INTERWENCJA ? Myśle ze do tego dojdzie prędzej czy poźniej

  • Andrzej penar

    Czytam i oczom nie wierze co to miasto wyprawia tzn nasi rządzący .Ludzie dajcie spokój !

  • Drodzy czytelnicy drodzy bracie i siostry to jest jedna wielka paranoja jak mozna starac sie zrownac zwyklego przedsiebiorce z ziemia tak jak CELFAST czy OBRONCOW LOTNISKA ,i miedzy innymi pana HEJNARA I wielu innych ludzi nie bede mowil tutaj nazwiskami ale od czasu gdy pan przytocki siadl na stolku to wszystko sie sypie

    Edycja: [CIACH]

    Powód edycji: Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, formy reklamy i obrażających osoby trzecie.

    Proszę zachować kulturę wypowiedzi.
    Moderator.

  • GEODETA ZEZNAJE : ”Ja nie pamiętam i nie przypominam sobie czy obok cmentarza na działce od strony południowej przy ul. Wyszyńskiego były prowadzone jakieś prace budowlane. Nie mogę powiedzieć, ani czy były, ani czy też prac takich nie było gdyż tego nie pamiętam. Tyle co mogę zeznać w tej sprawie” TO SA ZEZNANIA ,KTÓRE OBCIĄZAJA P. HEJNARA ,SPRAWA ŚMIERDZI NA KILOMETR OD SAMEGO POCZATKU JA SLEDZE I UWAZAM ZE NADAJE SIE DO TELEWIZJI

  • Prokuratura wraz z urzedem miasta zarzucaja p. Hejnarowi podżeganie a z tekstu wynika że kierownik budowy , który dopuscil sie fałszerst jest niewinny :)TO SA JAKIES JAJA. Jasna sprawa jest to że zarzut postawiaony przedsiebiorcy jest na zamowienie .

  • Na osiedlu Grota Roweckiego obstawiane sa miedzy sasiedzkie zaklady bukmacherskie ,kto wygra :Przytocki wraz z ekipa rzadzaca czy przedsiebiorca Janusz Hejnar .Mimo oczywistej sytuacji wiekszosc jednak stawia na uklad rzadzacy z wiadomych przyczyn (nikt wczesniej z nimi nie wygral np.CELLFAST,OBRONCY LOTNISKA itp)

  • Podziwiam tego pana za walke z takimi ludźmi jak prezydent i jego ekipa,bo wiadomo że taka walka nie należy do łatwych ale pan Janusz ma racje w tej sprawie i to w 100% więc nie rozumiem dlaczego sąd ma jakiekolwiek wątpliwośći bo ( juz dwie rozprawy zostały przeniesione o tydzień ) domyślać sie mozna tylko jednego,ze znajomosci pan Prezydent posiada napewno wszędzie 🙂 Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem temat od początku i juz wiadomo ze pan Janusz ma niezbite dowody na to aby wygrać sprawe.

    Do urzędników miasta: Nie podcinajcie ludziom specjalnie nóg,bo dzięki takiej piekarni kilkanascie lub kilkadziesiąt osób będzie miało prace a kto wie moze ja tez będe potrzebował i Ty który to czytasz … Dziękuje za uwage !

  • Nie. Jakby Hejnar przegrał to odetchnie z ulgą Czaja i geodeta oraz Przytocki za nieprawdy czy tez sprzeczności w zeznaniach pewnie.
    Nie wicie dlaczego tak często miał kontrole Pan Hejnar z nadzoru budowlanego?
    Czy ktoś im kazał? naciski były? Może z urzedu dzwoniono?

  • Jak Hejnar przegra to Józefowicza oskarżą o składanie fałszywych zeznań ?

  • Wydaje mi się, że pisanie o łapówkach dla Urzędu jest obraźliwe bez dowodów, nawet na wolnym forum. Więc jeżeli nie złapaliśmy nikogo za rękę, darujmy sobie podobne uwagi, bo obrzucanie błotem jest niesmaczne. Druga sprawa, że utarta tradycja w naszym kraju, nieco usprawiedliwia podobne zarzuty, bowiem jak porzekadło społeczne głosi – jak nie posmarujesz nie pojedziesz – pozostało w spadku po naszych zaborcach, nie wyłączając Prus Wschodnich.

  • Tak to jest w tym kraju gdyby Pan Janusz przekazał pewną kwotę miastu i pracującym tam to na pewno by się zgodzili a tak bez łapówki to nie wygra przynajmniej nie w tym kraju i nie za tych rządów

  • ta cała sprawa jest bez sensu tak jak i cale rządy PO i cale polskie prawo.tu narzekaja ze bezrobocie duze i dalej rosnie tu mowia ze firmy upadaja i beda zwolnienia a jak ktos chce dac nowe miejsca pracy to odrazu do sądu ze naklania sie do falszowania itd.itp. mam nadzieje ze ta piekarnia powstanie i ze mieszkancy krosna wybiorą w koncu normalnych ludzi do samorzadu miasta.

  • No właśnie.
    Może jest szansa dowiedzieć się co zeznawał z naszego osiedla radny Czaja w czasie przesłuchań na policji i w sądzie?
    Teraz ten temat, sprawa Janusza Hejnara, jest głównym tematem rozmów na naszym osiedlu.
    Panie Redaktorze Dymiński, czy jest możliwość opublikowania zeznań tego świadka?
    Ciekawe czy w końcu ta sprawa się zakończy czy też dalej będzie zabawa w ciuciubabkę?

  • Co za wstyd, całe podkarpacie się z nas smieje. Czaja to akurat najwięcej mógł powiedzieć bo po nocach u Janusza na ogrodzie siedział i pisał notatki. Drugi mądry – słyś nagle się obudził bo domów i działek rodziny szkoda. Oby sąd okazał się niezawisły i wydał wyrok sprawiedliwy! Janusz Pozdro! Jesteśmy z Tobą!

  • A czy jest jakaś szansa, że dowiemy się co Stanisław Cz. powiedział podczas składania zeznać ?

  • Janusz Hejnar ma szczeście, że sprawę prowdzi ta a nie inna sędzia. Z Panią Kozub żartów nie ma!

  • Janusz Hejnar ma szczescie, ze jego sprawe prowadzi ta a nie inna sędzia. Z panią Kozub żartów nie ma!

  • mieszkaniec krosna

    To co się dzieje w sprawie Pana Janusza to przechodzi ludzkie pojęcie! Człowiekowi, który chce rozpocząć działalność gospodarczą a co za tym idzie zamierza dać zatrudnienie kilkunastu a może nawet kilkudziesięciu osobom stawia się tak absurdalne zarzuty!!! Zachowanie UM Krosna przy takim bezrobociu jest niezrozumiałe!!! Mam tylko nadzieję że zwycięży sprawiedliwość, że wyrok uniewinniający zapadnie jeszcze przed wyborami samorządowymi i że Pan Janusz będzie mógł kontynuować prace przy swoim przedsiębiorstwie. Życzę Panu wytrwałości i dużo zdrowia w tej nierównej walce.

  • Ale jaja !!!
    To co wyprawia miasto w tej sprawie to przechodzi ludzkie pojęcie :(:(:(
    JAk miasto próbuje za wszelką cenę zniszczyć człowieka.
    I znów występują w negatywne postacie miejskie: radni Słyś oraz Czaja. I Przytocki.
    Czy w naszym mieście nie ma już normalnych, porządnych obywateli, tylko nie pewni politycznie i moralnie aparatczycy?
    Znów jakies przekładania rozpraw, ściema i uciekanie przed ostatecznym wyrokiem sądu.
    Miejmy nadzieję że SITWA nie sięga uczciwego i sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwosci i wyrok będzie uczciwy.
    Wierzę w bezstronność sędziny. Panie Januszu, Podziwiam Pana za wytrwałość i determinację w nie równej walce z miastem. To taka walka Dawida z Goliatem ale modlę sie za Panem i że sprawiedliwość zwycięży.
    Rodziny Katolickie w Pana Parafii oraz niektórzy ksieża modlą się za Panem.

REKLAMA