Makabryczne odkrycie w garażu
Wszystko zaczęło się 3 lutego 2026 roku, kiedy to w garażu przynależącym do prywatnej posesji odnaleziono zwłoki 52-letniego mężczyzny. Pierwsze oględziny na miejscu zdarzenia wykazały, że przyczyną zgonu była rana postrzałowa głowy. Sytuacja od początku wymagała zabezpieczenia licznych śladów, dlatego na miejscu przez wiele godzin pracowali technicy kryminalistyki oraz prokurator. Kluczowym dowodem w sprawie jest broń palna, którą śledczy odnaleźli i zabezpieczyli bezpośrednio w miejscu ujawnienia ciała.
Oficjalne śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte dzień po zdarzeniu, czyli 4 lutego, przez Prokuraturę Rejonową w Jaśle. Obecnie postępowanie prowadzone jest w kierunku artykułu 151 Kodeksu karnego, który dotyczy namowy lub udzielenia pomocy w targnięciu się na własne życie. Jest to standardowa procedura w takich przypadkach, mająca na celu wykluczenie udziału osób trzecich lub precyzyjne określenie ich ewentualnej roli w zdarzeniu.
Czekając na wyniki sekcji zwłok
Choć śledztwo jest na bardzo wczesnym etapie, prokuratura podejmuje intensywne działania, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Ciało 52-latka zostało przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie na czwartek, 5 lutego, zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok. Wyniki tych badań będą miały fundamentalne znaczenie dla dalszego toku postępowania, gdyż pozwolą precyzyjniej określić mechanizm powstania obrażeń.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, zaznacza, że na obecnym etapie dobro prowadzonego śledztwa uniemożliwia przekazywanie bardziej szczegółowych informacji opinii publicznej. Służby muszą dokładnie zweryfikować wszystkie zebrane dowody oraz zeznania świadków, zanim przedstawią ostateczną wersję wydarzeń.









































