Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 

"Pan w czapce": czyli Neonazista w samorządzie partnerskiej gminy Krosna

"Pan w czapce": czyli Neonazista w samorządzie partnerskiej gminy Krosna Fot. antifaelf.blogsport.de

Samorząd Krosna nie chce poruszać "bolesnej historii" w kontaktach z partnerską gminą Edewecht z Niemiec. Nie wspomniano nawet ofiar hitlerowskich zbrodni, gdy na miejscu egzekucji dokonywanych na Polakach tworzony był "park przyjaźni". Czy na przyjacielskie spotkanie w miejscu niemieckich egzekucji może przyjechać niemiecki neonazista?

"Nie rozdrapujemy ran". Czy na pewno?
- "Współpraca Krosna i Edewechtu (w szczególności młodzieży ze szkół z obu miast) opiera się nie na "rozdrapywaniu" bolesnej historii tylko na tworzeniu nowych, partnerskich relacji i patrzeniu w przyszłość" - poinformował Urząd Miasta Krosna, gdy pytaliśmy wspólne z Niemcami uczczenie pamięci ofiar, które zginęły w miejscu tworzenia "parku przyjaźni".

W podobnym tonie rzecznik urzędu, Joanna Sowa wypowiadała się w "Gazecie Wyborczej". - To tak jakby kogoś zaprosić do siebie, powiedzieć dobra posadź te kwiatki jak jesteś taki fajny, ale my pamiętamy, co zrobiłeś w 1939 roku.

- Nasze relacje z niemieckim miastem zmierzają do tego, żeby patrzeć w przyszłość. Na pewno dbamy też o to, żeby to co było podczas wojny nigdy się nie powtórzyło. Nie rozdrapujmy ran - dodawała w wypowiedzi dla "Wyborczej" Joanna Sowa.

Samorząd Krosna nie planuje też wspólnego z Niemcami upamiętnienia ofiar. Lokalizację dla nasadzeń upamiętniających współpracę gmin wybrano ze względu na warunki glebowe i zacienienie, nie zwracając uwagi na historię tego miejsca (zobacz: "Park przyjaźni": Nie będzie upamiętnienia ofiar).

Urządzenie "parku przyjaźni" z Niemcami na miejscu egzekucji dokonanych przez Niemców wywołało jednak kontrowersje, o których wspomina Naczelnik Krzysztof Wilk informując o wycofaniu się z nadania nazwy "Park Przyjaźni" dla całego parku przy ul. Okrzei (zobacz: Prezydent wycofał się z wniosku, którego nigdy nie złożył). Dla wielu osób taki gest, bez upamiętnienia ofiar, jest właśnie "rozdrapywaniem ran".

Neonazistowska partia w Radzie partnerskiej gminy
Czy jednak przemilczanie trudnych tematów to dobre rozwiązanie?
Okazało się, że po 20 latach współpracy z Krosnem, w gminie Edewecht znalazło się kilkuset wyborców, którzy swoimi głosami dali miejsce w lokalnej radzie przedstawicielowi antypolskiej i neonazistowskiej partii. W radzie Edewechtu przedstawiciel NPD zajął miejsce w komisji kultury.

Nie wiadomo kto będzie reprezentował Edewecht podczas świętowania 25-lecia współpracy, ale nie jest wykluczone, że w delegacji będą radni, np. ktoś z... komisji kultury. Gmina Edewecht otrzymała też zaproszenie na Karpackie Klimaty, które odbędą się w dniach 17-19 sierpnia. Nie wiemy czy ktoś skorzysta z tego zaproszenia, ani czy niemiecki neonazista przyjedzie podziwiać "park przyjaźni" urządzony na miejscu egzekucji z czasów niemieckiej okupacji.

Niemiecki problem z neonazistami
Sytuacja w gminie Edewecht jest częścią znacznie szerszego problemu nękającego naszych zachodnich sąsiadów. W ostatnich latach w Niemczech gwałtownie wzrosła liczba przestępstw z użyciem przemocy, a popełnianych "z nienawiści". W 2016 roku Amnesty International opublikowała głośny raport: "Życie w strachu: jak Niemcy zawodzą ofiary przestępstw z nienawiści". Według autorów problemem jest nie tylko sama skala przestępstw, ale i niewłaściwa reakcja władz, w tym policji i polityków. Zdaniem Amnesty International istnieje wiele przykładów, które wskazują na istnienie "instytucjonalnego rasizmu" wśród niemieckich organów ścigania.

Fala antysemityzmu
Ogromnym problemem Niemiec jest też rosnąca liczba ataków antysemickich. Podsumowano, że w 2017 roku w Niemczech doszło do około 1500 antysemickich przestępstw. Kanclerz Angela Merkel powiedziała na początku 2018 roku, wzywając do przeciwstawienia się fali antysemityzmu: "Hańbą jest to, że żadna żydowska instytucja nie może istnieć bez policyjnej ochrony, wszystko jedno, czy chodzi o szkołę, przedszkole czy synagogę". Nie pomogło. W związku z dalszymi atakami Przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster w kwietniu 2018 ostrzegł Żydów przed noszeniem jarmułek w dużych niemieckich miastach!

Tylko za niewielką część ataków na Żydów odpowiadają przedstawiciele społeczności muzułmańskiej, której wrogość do Żydów powodowana jest konfliktem Izraelsko-Palestyńskim. Według dostępnych statystyk, zdecydowana większość napaści jest dziełem rodowitych Niemców o neonazistowskich poglądach. Ilu ich jest? Trudno powiedzieć, ale jeżeli brać pod uwagę tylko tych, którzy publicznie manifestują swoje poglądy lub głosują na neonazistowskie ugrupowania, to i tak skala jest ogromna. Rocznie w Niemczech odbywa się ponad 200 neonazistowskich koncertów, przyciągających nawet po kilka tysięcy uczestników! Podczas jednego takiego koncertu w czerwcu 2018 roku, na który przybyła około 2-tysięczna publika, odnotowano ponad 80 przestępstw polegających głównie na eksponowaniu nazistowskiej symboliki.

Niemieccy neonaziści "niczego nie żałują"
W wielu przypadkach niemieccy neonaziści posługują się symboliką, która nie jest karalna, ale stanowi manifestację ich poglądów. Popularne jest np. używanie flagi III Rzeszy z lat 1933-1935, którą wprowadzono zamiast flagi Republiki Weimarskiej po przejęciu władzy przez Adolfa Hitlera. Ta flaga nie jest zakazana, ponieważ dokładnie taka sama flaga była wcześniej flagą Cesarstwa Niemieckiego i flagą II Rzeszy.

Takie flagi neonaziści eksponują np. podczas dorocznego marszu ku czci Rudolfa Hessa. Kim był Hess? To jeden z twórców nazistowskiej ideologii, bliski współpracownik Hitlera, jeden z przywódców III Rzeszy odpowiedzialny za wprowadzanie w życie antysemickich przepisów. Brał też udział w przygotowaniu napaści na Polskę. Karierę polityczną zakończył próbując doprowadzić do podpisania pokoju z zachodnimi mocarstwami, tak by III Rzesza mogła skierować całe siły na Wschód. Za swoje zbrodnie skazany na dożywocie, a w 1987 roku znaleziono go powieszonego w celi. Dla neonazistów jest bohaterem i męczennikiem. W marszach ku czci zbrodniarza niosą transparenty z cytatem jego wypowiedzi przed Trybunałem w Norymberdze: "Niczego nie żałuję".

Partia radnego z partnerskiej gminy
Jedną z niemieckich organizacji określanych jako neonazistowskie jest Narodowodemokratyczna Partia Niemiec – Unia Ludowa (Nationaldemokratische Partei Deutschlands – Die Volksunion, NPD – Die Volksunion). Partia była oskarżana o podważanie demokratycznego ustroju Niemiec i gloryfikowanie III Rzeszy, głosi też antypolskie hasła. Kilkakrotnie podejmowano próby jej delegalizacji, jednak jednym z argumentów przeciw było twierdzenie, że zdelegalizowana stałaby się jeszcze bardziej radykalna i niebezpieczna. NPD ma kilka tysięcy zarejestrowanych członków. Ich profil na facebooku "lubi" 167 961 osób. dla porównania: to więcej "lajków" niż ma np. Platforma Obywatelska w Polsce, a zarazem niewiele mniej niż niemiecka CDU rządzącej Angeli Merkel.

NPD ma reprezentantów we władzach lokalnych, a także swojego przedstawiciela w Europarlamencie. W sumie setki tysięcy Niemców głosują na tę partię.

Kim są jej liderzy i co głoszą? Udo Voigt, europoseł NPD postulował między innymi przyznanie wspomnianym wyżej Rudolfowi Hessowi pokojowej nagrody Nobla! Opowiadał się też za legalizacją nazistowskiego pozdrowienia, jako "pozdrowienia pokoju". W 2010 roku gloryfikował żołnierzy jednostek SS - najbardziej zbrodniczych formacji niemieckich z okresu II Wojny Światowej. Czy naprawdę nietaktem jest mówienie, że jednak pamiętamy co wydarzyło się 1939 roku?

Wyborcy NPD, w tym kilkuset dorosłych mieszkańców naszej partnerskiej gminy, najwyraźniej nie pamiętają. Działacze NPD zarzucają Polsce współudział w wybuchu II Wojny Światowej i oskarżają o "kradzież wschodnich prowincji". Takie zdania znajdują się w zamieszczonym na fb NPD opisie tablicy pamiątkowej:




Na samej tablicy upamiętniającej niemieckie ofiary "wygnania" po przegranej wojnie zacytowano fragment Ewangelii Św. Mateusza: "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie".

Pomimo iż NPD, jako legalnie działająca partia, musi zachowywać pewne pozory, to jednak 8 maja, jako rocznica kapitulacji Wehrmachtu, to dla nich dzień żałoby, o którym przypominają na swoich stronach internetowych:




W tę rocznicę organizują również żałobne marsze ulicami miast.

Nazistowskie tatuaże
Nazistowska symbolika jest zakazana w Niemczech, ale działacze NPD na różne sposoby próbują to obchodzić, by manifestować swoje przekonania w przestrzeni publicznej. Niekiedy zdarza się im  zabrnąć za daleko. Wtedy do działania przystępują Sądy.

Głośną sprawą było skazanie działacza NPD, pełniącego z ramienia tej partii funkcje publiczne. Wówczas 28-letni samorządowiec wytatuował sobie napis: "Jedem das Seine", czyli "Każdemu to, co mu się należy". Hasło samo w sobie wydaje się niegroźne, prawda? Jednak jest to napis z bramy niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Buchenwald. Co gorsza niemiecki neonazista nie zostawił złudzeń co do interpretacji napisu, bo ponad nim wytatuował sobie: wizerunek bramy obozu wraz z elementami ogrodzenia i wieżyczką strażniczą. W Buchenwald, zgodnie ze wspomnianym napisem na bramie, więźniowie byli poddani kategoryzacji wedle przynależności narodowościowej. Następnie każdy dostawał "co mu się należy", oczywiście według nazistów. Już od września 1939 do obozu trafiali Polacy, których umieszczano wraz z Żydami w tzw. "obozie specjalnym", pod namiotami, gdzie była najwyższa umieralność.

"Pan w czapce", czyli Wolfgang Stöver
Do niechlubnych przypadków niemieckich samorządów, w których zasiadają neonaziści należy partnerska gmina Krosna: Edewecht. Ponad 600 dorosłych mieszkańców naszej partnerskiej gminy dało swoimi głosami miejsce w radzie dla "pana w czapce", bo tak nazywany jest Wolfgang Stöver, reprezentujący w Edewecht opisaną wyżej NPD.


Fot. antifaelf.blogsport.de

Skąd określenie "pan w czapce"? Specyficzna czapka to znak rozpoznawczy radnego NPD. W swojej kampanii wyborczej Wolfgang Stöver występował niemieckiej czapce, podobnej do tej, jaką nosili hitlerowscy żołnierze w czasie II Wojny Światowej. Zdaniem twórców Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie jest to prawdopodobnie replika czapki noszonej przez jednostki górskie SS.

Czapka niemieckiego samorządowca jako pozbawiona dystynkcji, nie spełnia kryteriów uznania ją za symbol nazistowski, jednak trudno mieć wątpliwości, że jest to "mrugnięcie" do wyborców o bardzo skrajnych poglądach. Okazuje się, że zdjęcie w wojskowej czapce zamieszczono także na oficjalnej stronie partnerskiej gminy Krosna, gdzie poinformowano, że radny NPD zasiada w ...Komisji Kultury. Kto wie? Może wkrótce "sympatyczny pan w czapce" odwiedzi Krosno by świętować u nas 25 lat współpracy w parku noszącym od niedawna imię Witolda Pileckiego?

Zobacz także: Krosno: historia jest zbyt bolesna, by o niej mówić?

pd

18 komentarzy

  • wojciech gilbert de lanxette

    Portius Wojciech-wybitny Polak

    Zgłoś nadużycie wojciech gilbert de lanxette piątek, 10, sierpień 2018 22:05 Link do komentarza
  • piotrdyminski.pl

    Dobra, dobra, a zauważa Pan @Barewicz, że po raz kolejny zmienia temat?
    Nie wie Pan co oznacza obecnosc tego Pana w radzie partnerskiej gminy? Ponad 20 Edewecht współpracuje z Krosnem. Podczas tej współpracy wyrosło całe nowe pokolenie wyborców. I po 2o latach tej współpracy, podczas której Krosno nie chce mówić co było w 1939, tam wyrosło poparcie dla skrajnej, neonazistowskiej i antypolskiej partii.

    Zatem może jednak wypada cos mówić o historii, może w ramach współpracy warto uczcić ofiary, szczególnie gdy sadzi się kwiaty na miejscu ich egzekucji.

    Może ja zadam pytanie: jaki jest problem z tym, żeby wspólnie z Niemcami uczcić ofiary hitlerowskich zbrodni? Skąd ten osli upór przed prostym gestem pamięci? Potrafi Pan wyjasnić?

    Zgłoś nadużycie piotrdyminski.pl środa, 08, sierpień 2018 18:45 Link do komentarza
  • Reżyser Barewicz

    Dobra dobra, to o czym ma świadczyć przykład jegomościa, który jest głównym bohaterem tego tekstu ?

    Tzn co Pan chce nam powiedzieć, bo to raczej nie jest artykuł o nawoływaniu do wspólnego (bądź nie) czczenia pamięci zabitych Polaków, ale o tym, że w radzie naszego partnerskiego miasta zasiada członek NPD. Stawia Pan tezę, że ów pan być może przyjedzie do Polski - do Krosna - świętować cokolwiek w co śmiem powątpiewać.

    Niech mi Pan powie co wynika dla Pana jako dla mieszkańca Krosna obecność tego pana w radzie niemieckiego miasta i co Pana zdaniem ten fakt powinien oznaczać dla współpracy Krosna z tym miastem ?

    Pozdrawiam

    Zgłoś nadużycie Reżyser Barewicz środa, 08, sierpień 2018 18:29 Link do komentarza
  • przytocki złodziej

    piotrdyminski.pl

    "Proponuję, żeby wspólnie z Niemcami uczcić ofiary hitlerowskich egzekucji"

    Jak dla mnie "Niemcy" to potomkowie hitlerowców, inne pokolenie.

    Zgłoś nadużycie przytocki złodziej środa, 08, sierpień 2018 13:05 Link do komentarza
  • piotrdyminski.pl

    @Panie Barewicz, dlaczego usilnie dyskutuje Pan o rzeczach, których nie ma?
    Proponuję, zeby wspólnie z Niemcami uczcić ofiary hitlerowskich egzekucji, skoro robi się "park przyjaźni" na miejscu kaźni, a Pan wyjeżdża ze "zrywać wieloletnią współpracę"...
    Przepraszam, zaproponowanie uczczenia ofiar nazistów będzie oznaczało zerwanie współpracy? Takich mamy partnerów, że się obrażą i sobie pójdą z tego powodu?

    Zgłoś nadużycie piotrdyminski.pl środa, 08, sierpień 2018 04:58 Link do komentarza
  • johan ungepohtius

    Do Schnapsa Szpecla i kaszanki

    Zgłoś nadużycie johan ungepohtius wtorek, 07, sierpień 2018 23:12 Link do komentarza
  • traktat pokojowy z niemcami

    E tam.Zostawmy ten margines.Zgadzam się.Polak Niemiec dwa bratanki

    Zgłoś nadużycie traktat pokojowy z niemcami wtorek, 07, sierpień 2018 23:10 Link do komentarza
  • waniliowa mysz

    a kto w ogole wpadl na ten pomysl zeby miasto niegdysiejszego okupanta bylo miastem partnerskim?historia to pamieć.a historia lubi się powtarzac,wiadomo czym jest unia i jak ewg wyewoluowało na jakis socjalo-dziwny-twór...
    Wyszehrad to przyszlosc.

    Zgłoś nadużycie waniliowa mysz wtorek, 07, sierpień 2018 23:08 Link do komentarza
  • Rafałł

    Właśnie na tym polega demokracja aby unikać takich zapalnych zjawisk jak "pan w czapce" i zostawić je marginesowi. Chociaż skoro jednak trafia się rodzynek w postaci "pana w czapce" to należy obejść się bez zaproszeń a jedynie życzyć sobie raz w roku wesołych świąt bożego 24 grudnia.

    Zgłoś nadużycie Rafałł wtorek, 07, sierpień 2018 22:02 Link do komentarza
  • Reżyser Barewicz

    Hmm no tak, porównuje z legalnymi marszami, może z tym który odbył się na dniach w Poznaniu. Nie będę cytować wznoszonych haseł, bo musiałbym rozpowszechniać treści rasistowskie. W skrócie - tak u nas jak i w Niemczech zjawiska patologiczne niestety mają miejsce i skończmy udawać, że jest inaczej i stawiać pod pręgierzem inne nacje, sami nie widząc u nas solidnej belki w oku.

    W przeciwieństwie do Pana ja nie znam trybu wyborów do komisji w Edewechcie, więc nie wiem dlaczego jest ten człowiek w komisji ds kultury, ale tak samo raziłby mnie będąc w komisji sportu czy każdej innej. Tylko z tego jednego przykładu przepraszam coś wynika ? Niestety tak działa demokracja, że oto takie rzeczy mogą się zdarzyć. Tylko co - to ma oznaczać, że miasto Krosno powinno za karę zerwać dosyć długą współpracę z tym miastem, bo nagle do tamtejszej rady miejskiej wszedł ktoś z NPD ?

    To niestety u nas w Polsce bardziej eksponowane stanowiska zajmowali tacy panowie, których uwieczniono podczas zamawiania 5 piw- jeden chyba został nawet prezesem TVP swego czasu. !

    Zgłoś nadużycie Reżyser Barewicz wtorek, 07, sierpień 2018 21:19 Link do komentarza

REKLAMA


Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

 

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj