Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 

Na cmentarzu wojennym w Dukli pochowano szczątki rumuńskiego pilota

Na cmentarzu wojennym w Dukli pochowano szczątki rumuńskiego pilota Fot. Piotr Dymiński

W sobotę, 14 listopada odbył się uroczysty pogrzeb rumuńskiego pilota. Ciało ekshumowano z miejsca katastrofy lotniczej, do której doszło ponad 70 lat temu w Krościenku Wyżnym. Ciało pilota złożono w grobie na cmentarzu wojskowym w Dukli. W uroczystości brali udział przedstawiciele Ambasady Rumunii.

Ceremonia z udziałem kapelana wojskowego, wieniec w barwach narodowych Rumunii i zapalone znicze. To elementy pożegnania Ioana Clopa - pilota rumuńskiego, który zginął pod Krosnem ponad 70 lat temu.

Informacje o rozbitym bombowcu od pewnego czasu gromadził Lesław Wilk, jeden ze współzałożycieli Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych. Dotarł do żyjących świadków wydarzeń z 1944 roku. Prawdopodobne miejsce katastrofy ustalił z pomocą georadarów oraz pracowników i studentów PWSZ w Krośnie.

- Przeprowadzenie tej operacji wymagało uzyskania zgód i decyzji od 23 różnych instytucji - mówił Lesław Wilk. Jak twierdzi, było warto. - Dla nas bardzo ważne było doprowadzenie do godnego pochówku tego młodego pilota - mówi Lesław Wilk. Podkreśla przy tym zasługi Rumunów wobec Polaków w czasie II Wojny Światowej. - Możliwe, ze Rumunia przyjęła nawet więcej polskich uchodźców niż Węgry. Przez Rumunię przeszło wielu naszych żołnierzy, by mogli nadal walczyć - przypomina Wilk.

Podczas uroczystości pogrzebowej Lesław Wilk wygłosił krótką mowę, w której zwracał się wprost do zmarłego lotnika. - Naszym najważniejszym przykazaniem jest miłość drugiego człowieka. Ona wymaga też szacunku dla zmarłych. Kiedyś i my staniemy przed obliczem Boga. Wtedy proszę Cię Ioanie Clop, zaświadcz, że miłość nie była obca żadnemu z nas.

O pracach ekshumacyjnych i archeologicznych na miejscu katastrofy informowaliśmy na bieżąco:

- Niemiecki bombowiec rozbił się pod Krosnem. Trwa wydobywanie wraku [FOTO]
- Junkers Ju 87 Stuka - odkrywają tajemnice wraku [FOTO]
- Bombowiec pod Krosnem: ustalono szczegóły katastrofy i wydobyto ciało pilota [FOTO]

W uroczystości pogrzebowej pilota brali udział przedstawiciele Ambasady Rumunii, burmistrz Dukli Andrzej Bytnar, przedstawiciele wojewody, strażacy z OSP Krościenko Wyżne, Komendant Miejski Policji w Krośnie insp. Adam Pietrzkiewicz, przedstawiciele PWSZ, a także członkowie Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Galicja" i inne osoby zaangażowane w wydobycie wraku i ciała pilota.

Płk. Romeo Tăbîrcă, attaché Obrony Ambasady Rumunii wyraził wdzięczność wszystkim organizatorom ceremonii. Przypomniał, że w tym samym roku, gdy zginął Ioan Clop Rumunia przestała być sojusznikiem Niemiec. Samą ceremonię określił jako pomost pomiędzy teraźniejszością, a przeszłością i dowód przyjaźni pomiędzy narodami Polskim i Rumuńskim.

Po uroczystości przedstawiciele ambasady mieli okazję zwiedzić Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól bitewnych. Tam również podkreślono, że wielu oficerów i wychowanków funkcjonującej w Krośnie Szkoły Lotniczej zostało ewakuowanych przez Rumunię.

Płk. Romeo Tăbîrcă był zdumiony ilością zgromadzonych eksponatów. Twórcom Muzeum gratulował dokonań i pasji. Dorota Kiełtyka, przewodniczka po Muzeum, przy wyjściu powiedziała, że ten obiekt jest przypomnieniem historii, a zarazem przestrogą.

Przedstawiciele Ambasady Rumunii dokonali pamiątkowych wpisów do księgi gości.

Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych funkcjonuje w Krośnie od 2 lat. Zobacz: Fenomen: pierwsze prywatne muzeum w Krośnie.

pd
Fot. Piotr Dymiński

13 komentarzy

  • turist

    W niedzielę na grobie tego Rumuna krzyż był złamany

    Zgłoś nadużycie turist wtorek, 17, wrzesień 2019 08:47 Link do komentarza
  • Opamiętanie

    O zgrozo, pogrzeb najeźdźcy z honorami? Ktoś chyba upadł na głowę. Owszem temu człowiekowi należy się pochowek bo kości ludzkie nie powinny się poniewierać. Ale przecież to był wróg Polski walczył razem z Niemcami przeciwko Polsce. Mordował Polaków, bombardował Ziemię Polską. Taki pogrzeb rumuńskiego najeźdźcy to policzek dla naszych zamordowanych Polaków. O jakiej miłości mówi ten Wilk no chyba, że o miłości do wroga. Jednym słowem, brak szacunku dla wszystkich poległych Polaków którzy oddali życie za Polskę!

    Zgłoś nadużycie Opamiętanie czwartek, 10, grudzień 2015 16:52 Link do komentarza
  • Straszny szeregowy

    Kapelan z desantu "niebiańskiego " strzela z litani!

    Zgłoś nadużycie Straszny szeregowy środa, 18, listopad 2015 21:30 Link do komentarza
  • Stary dziad

    Jeszcze raz Stary dziad. Mszy nie było, a pochówek chyba tylko symboliczny, w obecności Rumuńskiego oficera, może ten załatwił na najwyższym szczeblu?

    Zgłoś nadużycie Stary dziad wtorek, 17, listopad 2015 19:33 Link do komentarza
  • Znający temat

    Wobec Boga wszyscy są równi. Ale jak zmarły lotnik był wyznania prawosławnego. Dlaczego nie było księdza PAKP. W Rumunii kościołem dominującym jest Autokefaliczny Prawosławny Kościół Patriarchatu Rumuńskiego. Na czele tego Kościoła stoi Wielce Błogosławiony Arcybiskup Bukaresztu, Metropolita Ungro - Wołoski, Namiestnik Cezarei Kapadockiej i Patriarcha całej Rumunii Daniel.
    Po upadku Muru Berlińskiego okazało się, że 86 procent obywateli tego kraju ( na 22 mln mieszkańców ) deklaruje się jako wyznawcy Prawosławia.

    Zgłoś nadużycie Znający temat wtorek, 17, listopad 2015 18:57 Link do komentarza
  • Bogusław Wołoszański

    Romantyczna bajka na resorach.

    Zgłoś nadużycie Bogusław Wołoszański wtorek, 17, listopad 2015 18:30 Link do komentarza
  • Stary dziad

    A wystarczy postudiować historię Rumuni z okresu II wojny. O dziwo per analogia, najpierw uszczknęli Im kawałek kraju Sowieci, potem jeszcze Węgrzy. Przyłączyli się do Niemiec, bo i tak nie mieli większego wyboru. W ten sposób przynajmniej zyskali cień szansy na odzyskanie Mołdawii, czy jak to się tam nazywało w owym czasie. Okupować to chyba nie bardzo mieli czego i kogo. Szczerze mówiąc to sytuację Rumunii w tamtym czasie określa sformułowanie "Alternatywa diabła". Czego byś nie zrobił i tak będzie źle. W czasie wojny nieźle dali się we znaki amerykańskim lotnikom, nawet na swoich rodzimych samolocikach. Rzućcie sobie okiem na statystyki strąceń - gdzie naszym Asom do rumuńskich osiągnięć. Można powiedzieć, że polowali na samoloty alianckie, ale czy wy przyglądalibyście się obojętnie, jakby najpierw rozdarli wam Kraj, a potem zrzucali jakieś g...o na głowę. W sierpniu 44 przy pierwszej nadarzającej się okazji zmienili front - d...a nie sprzymierzeniec co nie? Węgrzy trzymali się Niemców sztywniej i mocniej do samego końca, a jakoś nikt nie narzeka na ich okupację. Przypomnę oddziały węgierskie zajmowały pozycję na Linii Arpada, czyli na naszym podwórku. O Rumunach - poza uczniami pilotażu z Krosna nic mi nie wiadomo. Naszych bezimiennych grobów jest całkiem sporo, jeden widziałem bodajże w miejscowości Mariaschmoln (dawno to były i pisownia nie taka) w Austrii z napisem - nieznanemu polskiemu lotnikowi. Szczerze mówiąc nie był zachwaszczony i zdeptany, jak na wrogi grób przystało. U nas na cmentarzach z Wielkiej Wojny spoczywają obok siebie dawni wrogowie - na tym polega rycerskość wojny, że w odróżnieniu od hołoty dołującej zwłoki, ludzie honoru dbają nie tylko o swoich, ale i obcych. Tak aby nasi bliscy, którzy polegli we wrogich stronach doczekali się przyjaznego gestu.
    Amen -

    Zgłoś nadużycie Stary dziad wtorek, 17, listopad 2015 17:32 Link do komentarza
  • AK.PL

    wolf nie rozumiesz mnie ja napisałem o tych na zdjęciu panów.Przecież to był sprzymierzeniec okupanta

    Zgłoś nadużycie AK.PL wtorek, 17, listopad 2015 15:01 Link do komentarza
  • wolf

    ta pewnie latał z polską szachownicą, bronił polskich granic,
    zobacz jak przedstawiała się sytuacja w tamtych latach, poczytaj, doucz się trochę
    widzę ze ty do szkoły jeszcze nie chodziłeś,
    tak się zastanawiam ty chyba cygan jesteś

    Zgłoś nadużycie wolf wtorek, 17, listopad 2015 14:40 Link do komentarza
  • AK.PL

    Jak by dziatki wstali z AK. oj dali by wam

    Zgłoś nadużycie AK.PL wtorek, 17, listopad 2015 14:36 Link do komentarza

REKLAMA


Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

 

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj