REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / 5 „baniek” dla CDS

5 „baniek” dla CDS

Większością 13 głosów Rada Miasta wyraziła zgodę na zwiększenie kapitału Centrum Dziedzictwa Szkła o 5 milionów złotych. Środki pochodzą z budżetu miasta. Przedstawiciel CDS, skarbnik i prezydent Krosna zapewniali, że to doraźne wsparcie, a pieniądze wrócą do budżetu jeszcze w tym roku. Uchwałę podjęto na zwołanej niespodziewanie nadzwyczajnej sesji, bo spółka nie posiadała już środków by „nagle” spłacić blisko 5 mln zł zobowiązań.

Reklama

Skarbnik wyjaśniał szczegóły Pomysł przekazania 5 milionów złotych do CDS wywołał dyskusje radnych. Sesja rozpoczęła się z opóźnieniem ze względu na przedłużające się obrady komisji i spotkanie Klubu Samorządowego.

Temat wsparcia finansowego CDS przybliżał radnym skarbnik Krosna, Marcin Połomski. – W związku z tym, że projekt dobiega końca, finansowanie, które miała zapewniona spółka zarówno z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego jak i z kredytu, który zaciągnęła, a także z dotychczasowych wkładów pieniężnych, które przekazała gmina Krosno nie wystarczają na bieżące płatności. Wynika to z tego, że spółka ma znaczne zaangażowanie środków w podatek VAT, który nie został jeszcze zwrócony oraz musi zaangażować własne środki, po to, żeby ostatnią część dotacji z EFRR odzyskać w formie refundacji. Dotychczas spółka wydatkowała na podatek VAT ponad 3 mln złotych, odzyskała ponad milion i jeszcze musi wydatkować na ten cel ponad 1,1 mln złotych. Są to środki, które spółka musi wyłożyć we własnym zakresie po to, żeby te środki móc później odzyskać. Zakładamy, że odzyska te środki do końca września br. Jest łącznie ponad 1,3 mln złotych. Podobnie, jeśli chodzi o środki z dotacji z EFRR, tutaj spółka musi zaangażować nieco ponad 2 mln złotych środków, które będzie mogła odzyskać w formie refundacji w przyszłości. Zakładamy, że te środki spółka odzyska jeszcze w br. być może do końca września – mówił skarbnik Krosna – Po to, żeby mógł ten projekt właściwie zostać zakończony, rozliczony, żeby można było te dokumenty do refundacji złożyć, niezbędne jest właśnie wcześniejsze wydatkowanie tych kwot. Dlatego proponujemy Wysokiej Radzie podjęcie uchwały w sprawie wniesienia wkładu finansowego na zapewnienie środków na te płatności, po to, żeby jeśli będą one zbędne w przyszłości będzie można je ewentualnie zwrócić, czy poprzez wycofanie kapitału wrócą do Urzędu Miasta – podsumowywał Marcin Połomski.

Reklama

Projekt uchwały pozytywnie zaopiniowała komisja budżetowo-finansowa Rady (4 głosy „za”, przy 2 wstrzymujących się). Przewodniczący komisji Tadeusz Alibożek podkreślił, że wkład udzielany jest do czasu odzyskania podatku VAT przez spółkę. – Dyskusja na komisji była głównie odnośnie zwrotu tego wkładu, który dziś będziemy głosować. Według zapewnień wkład ten w tym roku powinien wrócić do Urzędu Miasta – powiedział T. Alibożek. Radni pytali o koszty i organizację CDS Radni zadawali pytania. Pierwszy głos zabrał Paweł Krzanowski, przewodniczący Klubu PiS. Pytał o sposób w jaki pieniądze mają wrócić do miasta. Prezydent Piotr Przytocki odpowiedział – Refundacja wraca przez gminę, na konto gminy i nie musi trafić do beneficjenta końcowego, może zostać w gminie – mówił prezydent. Inaczej jest z pieniędzmi z podatku VAT, te mogą wrócić poprzez wycofanie wkładu finansowego do spółki, co może nastąpić na skutek decyzji Walnego Zgromadzenia, czyli de facto prezydenta Piotra Przytockiego. Kolejne pytania dotyczyły kosztów utrzymania CDS – Jaki będzie miesięczny koszt utrzymania? Wiemy, że w pierwszym półroczu CDS ma odwiedzić 15 tysięcy osób, a w kolejnych 75 tysięcy osób rocznie, czyli 200 osób dziennie – pytał Paweł Krzanowski.

– 15 tysięcy to jest liczba odwiedzających przyjęta w studium wykonalności – mówił jako przedstawiciel CDS pan Grzegorz KubalZ naszego punktu widzenia jest to wartość całkowicie realna. Natomiast 75000 odwiedzających to jest liczba, która pojawia się docelowo. Po kilku latach działalności. Pamiętajmy, że ruch turystyczny w tych placówkach, które są w Krośnie nie sięga 15 tysięcy rocznie. Natomiast jeśli chodzi o źródła przychodów, to oprócz sprzedaży biletów spółka będzie mieć przychody związane z prowadzonym przez siebie sklepem z pamiątkami i z wyrobami szklanymi i trzecią formą uzyskiwania przychodów będzie działalność organizatora turystyki. Będziemy się starali z partnerami z miasta, z okolicy tworzyć pakiety, które są w miarę przygotowane – mówił Grzegorz Kubal. Następnie przeszedł do kwestii kosztów działania CDS, które będą różne w zależności od sezonu.

Najwyższe w trakcie sezonu turystycznego, do września – To też wiąże się z godzinami otwarcia – mówił G. Kubal. W sezonie turystycznym CDS ma być otwarty nawet do północy (w soboty). Tym sposobem Centrum chce działać na rzecz ożywiania krośnieńskiej starówki. Po sezonie turystycznym nastawione będzie np. na obsługę szkół. Wśród poważnych kosztów wymienił wynagrodzenia – Przewidujemy, że mniej więcej w miesiącach letnich na poziomie 90 tysięcy miesięcznie natomiast od października nastąpi redukcja zatrudnienia i wtedy te koszty spadną do 50 kilku tysięcy. Koszty generuje również obsługa kredytu, do końca tego roku to będzie 350 tysięcy. – To jest obsługa odsetek – stwierdził Grzegorz Kubal.

– Moje pytanie dotyczyło również tego ile kosztować będzie prąd, gaz, utrzymanie budynku – dopytywał radny P. Krzanowski. – Jeśli chodzi o koszty związane z utrzymaniem, to największa pozycją są koszty związane z energią elektryczną bo piec jest elektryczny. W sezonie letnim spodziewamy się też dużego zużycia energii przez klimatyzację. Niemniej jednak nie są to tak duże pieniądze jak szacowaliśmy. Powinny się zamknąć w kwotach 20-30 tysięcy miesięcznie – odpowiadał G. Kubal. Koszty gazu określił jako symboliczne 2700 – 3000 złotych. W zimie będą wyższe, ale skompensowane zostaną mniejszymi kosztami klimatyzacji.

Kolejne pytanie zadał radny Piotr Grudysz (Klub Samorządowy). Interesowała go struktura zatrudnienia w CDS – Ilu pracowników pracuje? Jakie to są umowy? Jak wygląda sprawa z „kolejką”, której nie widzieliśmy na otwarciu? – pytał radny Piotr Grudysz. W odpowiedzi usłyszał, że „kolejka” woziła w tym czasie wycieczkę. Do kwietnia struktura zatrudnienia „nie była rozbudowana” usłyszeli radni od Grzegorza Kubala. Dopiero w kwietniu zatrudniono hutników obsługujących piec w CDS.

Pojawiła się też potrzeba obsługi przenośnego pieca w ramach Glass Tour (GlassTour: szklana trasa po Polsce). ponadto w ostatnim czasie zatrudniono przewodników oprowadzających w CDS. – W większości są to umowy czasowe, bo to są osoby nowe – mówił Grzegorz Kubal Jest w tym momencie 24 umowy o pracę i kilka umów-zleceń.

Umowy z przewodnikami są podpisane na 1 miesiąc, aby sprawdzić jak się z nimi pracuje. Grzegorz Kubal już zapowiedział, że na pewno 2 czy 3 umów nie będą przedłużone. Radny Grudysz pytał też o Rade Programową w CDS – Środowisko hutnicze jest ze sobą bardzo skonfliktowane – odpowiadał G. Kubal – Dlatego przyjęliśmy zasadę, że będziemy zwracać się do autorytetów zewnętrznych, jeżeli chodzi o szkło. Rada programowa ma zajmować się „wytyczaniem kierunków”, organizacją współpracy krajowej i międzynarodowej.

W kwestii podatku od nieruchomości, o który także pytał radny Paweł Krzanowski, Grzegorz Kubal stwierdził, że podatek naliczany jest normalnie, w tym roku do kasy miasta wpłynęło juz z tego tytułu około 12 tyś z CDS – Założyliśmy, ze przynajmniej w tym okresie wstępnym, ze będziemy się zwracać do pana prezydenta o umorzenie – mówił G. Kubal.

W jaki sposób zostaną zwrócone pieniądze? Radny Marcin Niepokój (Klub Samorządowy) pytał o to, czy podjęta uchwała nie zwiększy deficytu budżetowego miasta. Zaznaczył, że mówiono o tym na komisji, ale chciał by powtórzono jeszcze przy obecności wszystkich radnych. Upewniał się też, czy do końca września będzie gotowy wniosek o zmniejszenie kapitału spółki, tak by miasto odzyskało pieniądze.

– Do końca roku – odpowiadali skarbnik i prezydent odnośnie terminu w jakim odzyskane zostaną środki. – W kwestii 2 milionów refundacji możliwe są dwie ścieżki i nie wiem czy z tej ścieżki, o której mówi pan radny będziemy mogli skorzystać – odpowiadał skarbnik, Marcin Połomski Prosimy państwa o wniesienie kapitału do spółki w wysokości 5 mln złotych. Chcemy pokazać to w ten sposób, że te 5 mln zostanie wniesione do spółki, po czym jeżeli przyjdzie refundacja, przejdzie przez konto urzędowe do spółki i zostanie zwrócona. Natomiast drugi wariant, który być może będzie możliwy, będziemy musieli to jeszcze bardzo szybko zweryfikować w kwocie, jest taki, że te własne środki zaangażować byśmy może mogli już dzisiaj jako środki Unii Europejskiej, korzystając z tego limitu, który już w uchwale budżetowej jest dany, bo przecież cała ta kwota 10 ponad milionów złotych, która spółka CDS ma otrzymać jako dofinansowanie z EFRR jest już w budżecie zapisana, a wykorzystaliśmy 8 mln i 400 niecałe tysięcy, że być może te pozostałe 2 mln zostaną przekazane tak jakby to były właśnie środki unijne i wtedy jeżeli wrócą te dwa miliony do miasta to już nie będą musiały być przekazane do spółki. Czyli one bezpośrednio wrócą do miasta. Przy takim wariancie jaki dzisiaj proponujemy, czyli dajemy sobie ta możliwość, że wpłyną te środki już nie jako środki znaczone, tylko jako środki miasta, całkowicie poza projektem, wtedy byśmy musieli tamte dwa miliony przekazać spółce, a później je odzyskać. To taka techniczna uwaga dotycząca tego mechanizmu przepływu tych środków – tłumaczył skarbnik Marcin Połomski. Marcin Niepokój dopytywał – Czyli mamy gwarancję, my jako mieszkańcy, że 5 mln, które dziś ewentualnie zostaną przekazane do CDS, wrócą do budżetu miasta, tak?

Skarbnik Połomski odpowiedział: – Ja myślę, ze gwarantem tego będzie pan prezydent oraz Rada Miasta, która stosowną uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zmniejszenie kapitału w spółce będzie musiała w stosownym czasie podjąć. – Nie – zweryfikował prezydent i kilka innych osób – Faktycznie, przepraszam – stwierdził skarbnik, decyzja o wycofaniu kapitału będzie zależała od walnego zgromadzenia wspólników, czyli właściwie od prezydenta Krosna.

Czy spółka zachowa płynność finansową?
Radny Paweł Krzanowski pytał  też o podatek od nieruchomości jaką jest CDS oraz o to, ile środków potrzeba na zapewnianie bieżącej płynności finansowej spółki. Zwrócił się też do radnego Marcina Niepokoja To się okaże, jak spółka będzie miała płynność finansową to może te pieniądze wrócą do budżetu, bo jak nie będzie płynności to one będą musiały zostać.

Na to zareagował prezydent Piotr PrzytockiPan radny nie zrozumiał, że dokapitalizowanie spółki wiąże się ściśle z zagwarantowaniem płynności spółki, żeby mogła pokryć zobowiązania, które są do zrealizowania do 29 czerwca  – następnie dodał: – W tym momencie spółka nie ma płynności, bo nie ma mocy sprawczej, żeby nagle 4 czy 5 milionów złotych, żeby zapłacić te wszystkie zobowiązania, które w normalnym trybie byłyby zapłacone w terminach płatności odroczonych czy wynegocjowanych. To jest ściśle związane z zamknięciem czy rozliczeniem całego procesu. Bez zapłacenia tych kwot, o których pan skarbnik wspominał nie ma mowy o zamknięciu projektu, czyli nie ma mowy o zwrocie dotacji unijnych, nie ma mowy o zwrocie VAT-u – stwierdzał prezydent.

Moje pytanie dotyczyło też tego, że tak krótko licząc w pamięci, około 200 tysięcy miesięcznie będzie kosztowało utrzymanie CDS-u – mówił P. Krzanowski.Gdyby spółka była niewiarygodna w swoim biznesplanie, to nie otrzymałaby kredytu, którego udzielił Podkarpacki Bank Spółdzielczy – odpowiadał prezydent.

Do tego nawiązał radny Wojciech Kolanko (Klub PiS) – Z wiarygodnością firm, jest tak jak z kryzysem, niestety. To, że część firm jest niewiarygodna to sprawia, ze banki wpędzają cały kraj w kryzys i tak dalej – następnie radny zadał pytanie.

Skąd te pieniądze?

Aż 4 miliony na dokapitalizowanie CDS mają pochodzić z wyższych niż prognozowane wpływów podatkowych. Stało się to przyczyną pytań ze strony kilku radnych. Radny Kazimierz Mazur (Klub PiS) zadał pytania do Skarbnika – Wyraził się pan „jeśli przyjdzie refundacja”, czy jest możliwe, że refundacja w ogóle nie przyjdzie? Czy mamy zwiększone wpływy podatkowe, skoro aż 4 mln przeznaczone jest z prognozowanych wpływów podatkowych? Do tego drugiego pytania dołączył radny Piotr GrudyszW tym kontekście panie skarbniku, bo zawsze słyszymy „nie ma pieniędzy na to, nie ma pieniędzy na tamto” i takie pytanie, jak to się stało, że się one nagle znalazły? – pytał radny Grudysz.

– Szanowni państwo, to są przewidywane wpływy z podatku PIT, nie wiem zresztą czy będą zrealizowane, aczkolwiek liczymy, że tak – odpowiedział skarbnik. W kwestii refundacji stwierdził – Jest pozytywna ocena i zakładamy, że nie będzie problemów z odzyskaniem tych 2 mln złotych.

Następnie w sprawie dochodów budżetowych dopytywał radny KolankoCzy pan skarbnik zechciałby nam trochę precyzyjniej odpowiedzieć. Jak to się stało, że przedstawiając projekt budżetu nie uwzględnił pan wpływu z podatku od osób fizycznych w kwocie 4 mln zł, czy też nie doszacował tego? Czy w tym okresie 5 miesięcy zaistniały okoliczności, które uzasadniają w sposób wiarygodny, że takie dodatkowe wpływy z podatków będą? Moim zdaniem nic takiego się w naszej gospodarce nie dzieje, żeby wpływy uległy o tak znaczną kwotę wzrostowi. Zatem, albo to było niedoszacowane wcześniej, albo błędnie oszacowane, albo w tej chwili jest przeszacowane. Skąd wzięło się powiększenie o 4 mln wpływów z podatków? – pytał Wojciech Kolanko. – Ja myślę, że możemy zakładać, że te wpływy z podatku dochodowego będą wyższe – uśmiechnął się skarbnik M. Połomski, na sali zapadła na chwilę cisza, jakby w oczekiwaniu na dalsze uzasadnienie – …na podstawie dotychczasowych doświadczeń – dodał skarbnik.

Nie było wiadomo wcześniej? Radny Kazimierz Mazur pytał też, czy finansowe potrzeby CDS były znane wcześniej – Czy przed miesiącem znane były potrzeby finansowe spółki? Czy konieczna była ta sesja nadzwyczajna, czy nie można tego było przewidzieć wcześniej? – mówił K. Mazur. – Tak naprawdę już półtora roku temu było pewne, że spółce na koniec finansowania zabraknie środków – mówił skarbnik M. Połomski, stwierdził, ze nie było tylko wiadomo ile zabraknie – Największe wydatki skumulowały się na miesiąc czerwiec – dodał M. Połomski. – Ja nie otrzymałem odpowiedzi, czy przed miesiącem znane były te potrzeby finansowe – dopytywał Kazimierz Mazur. – Mnie na pewno nie, myślę, że Zarządowi Spółki też nie – odpowiedział skarbnik.

13 było „Za”
Projekt poddano pod głosowanie. Większość radnych (13) opowiedziała się za przekazaniem 5 mln na dokapitalizowanie CDS: Zdzisław Dudycz, Stanisław Słyś, Zbigniew Kubit, Robert Hanusek, Ryszard Lenart, Anna Dubiel, Tadeusz Alibożek, Marcin Niepokój, Stanisław Czaja, Anna Bazan, Daria Balon, Arkadiusz Opoń i Ireneusz Kwieciński.
Przeciw byli (6 radnych): Paweł Krzanowski, Bogdan Józefowicz, Janusz Hejnar, Bogumiła Romanowska, Wojciech Kolanko i Kazimierz Mazur.
Od głosu wstrzymał się Piotr Grudysz, nieobecny na sesji był Piotr Lenik.

Piotr Dymiński Fot. Łukasz Jaracz, archiwum.

Reklama

67 komentarzy

  • Szanowny Panie Ktosiu to co Pan pisze to już są pomówienia. Pozwolę sobie przesłać ten post do CDS i mam nadzieję, że Pan Kubal wystąpi do redakcji o udostępnienie nr IP zktórego Pan pisze i nastepnie wystąpi na drogę sądową. Nikt w internecie nie jest anonimowy.

  • do Matti:
    najlepiej nazwać się Matti i krytykować portal. Trzeba mieć trochę odwagi i podpisać się imieniem i nazwiskiem a nie pisać pod ksywą Matti – poziom =0.

  • Po mieście krąży wiadomość, że za otwarcie CDS pan Kubal otrzymał premię w wysokości 1mln PLN!

  • Bardzo ciekawych rzeczy się Matti czepiasz…
    „sprawa wygląda na pilną” bo Redaktor nie miał pewności, czy pilna jest czy nie, więc wyraził swoją opinię – „sprawa wygląda na pilną” tak tak, nawet Redaktor Krosnocity może mieć swoje zdanie i przypuszczenia.
    Chyba jasne?
    A „nagle” bo gdyby sesja odbyła się w normalnym trybie to byśmy pod CDS zaraz po łikendzie znicze palili.
    Chyba jasne?
    Już nie wspomnę o tym, jaki widzisz ogromny zysk dla miasta wyprzedając obciążony hipotecznie majątek obcej (choć dotowanej) spółki…
    Pozdrawiam

  • Myślicie że się to utrzyma ten skansen szklany?? Moim zdaniem pieniądze wywalone w błoto. A nie lepiej było te 5 Milionów wydać na łatanie dziur w jezdniach ???? Albo jak upadała huta KHS dać te pieniądze aby nie upadła ?? Tu na skansen się wywaliło kasę który wcześniej czy później upadnie.

  • Haha, ale beka. Jechalem wieczorem przez rynek i co widze? Na szybkiego poprzykrecali byle jak laweczki kolo wejsc do piwnic!! Nie dosc ze miejsca w,ogole nie ma przez,rozkopy to jeszcze,zabieraja mozliwosc,zaparkowania! Paranoja!

  • Szanowny Panie Dymiński. Z chęcią w wolnej chwili (choć jestem dość zapracowanym człowiekiem) wybiorę się do Pańskiej redakcji, jak tylko dowiem się, gdzie ona się mieści.
    Co do dalszej dyskusji – insynuując zapewne (pytając o imię), że nazywam się Grzegorz Kubal, pokazał pan dobitnie na jakim poziomie znajduje się pański system formułowania opinii i wniosków, dlatego dalszy mój udział w tej dyskusji uważam za zakończony. Pomijam już fakt, że Pan Kubal pod wcześniejszymi newsami o CDS wypowiadał się podpisując imieniem i nazwiskiem.
    Nie jest to poziom dyskusji, który szczególnie mi odpowiada (zwłaszcza o tej porze). co do pytań – wiedział pan o tym?? Owszem, wiedziałem – nie zabieram głosu w sprawach, o których nie mam pojęcia. Niestety, do dość rzadka cecha.

  • Piotr Dymiński

    Szanowny Panie Matti, tak, uważam to za obiektywne, bo prezydent (i w sumie skarbnik) powiedzieli, ze spólka potrzebuje tych pieniędzy „nagle”. Nie wymyslilem tego sobie, moge Panu udostepnic nagranie, zapraszam do redakcji. Czy ta sprawa naprawde Panu nie wyglądała na pilną? Zwołano nadzwyczajna sesję, mysli Pan, że CDS mógł czekać z tym jeszcze pół roku? Moze miesiąć? Nie prosze Pana, nie mógł czekac nawet tygodnia. To dość pilne, prawda? Dalej, jak spółka padnie, to nie wiadomo ile miasto zarobi na jej sprzedaży, raczej niewiele, bo majątek spółki stanowi zabezpieczenie kredytu, wiedział Pan o tym, prawda?
    Trudno, ze tekst się Panu nie podoba. Przynajmniej mieszkańcy moga z niego dowiedzieć się co się stało i jak wygladała dyskusja. Wczesniej pisał Pan o „taniej sensacji”, przepraszam, ale 5 milionow, to nie jest tanio.
    Co do populizmu i propagandy, to niestety tak odbieram konferencję z 19 czerwca, kiedy nie poinformowano, że spółka może mieć takie potrzeby. Nie powiem jakie słowa nasuwają mi się co do określenia takich praktyk.
    PS: czy nie ma Pan na imie Grzegorz?

  • człowieku, ale dlaczego do mnie tam mowa?? Ja o polityce, czy o samym CDS tutaj praktycznie nie mówię. Ale nadziwić się nie mogę, że przez jednego nieobiektywnego dziennikarza i garstkę maniaków ziejących nienawiścią, zamiast merytorycznej dyskusji popartej faktami (a nie sformułowaniami typu „sprawa wygląda na pilną” Sprawa albo JEST pilna albo NIE JEST. Ktoś może wyglądać jak C*^% albo jak Chłop, w zależności kto patrzy) mamy typowy galicyjski burdel. Wypluć jad i typowe (choć tak wyśmiewane) „nie będzie niczego”.
    Miasto umiera – ale UM miasta nie ożywi. Czas komuny bezpowrotnie minął, a gospodarka nie opiera się na zasadzie – jesteśmy urzędem, otwórzmy sobie hutę albo stocznię. CDS powstał o ile wiem w dużej mierze ze środków unijnych a więć POIGu albo POIŚa, co za tym idzie – jest to twór w ramach tzw. pomocy publicznej. Z pieniędzy na takie g*&%^ dróg nie wybudujesz, ani głodujących nie nakarmisz, a jak nie wydasz to unia zabierze i tyle z tego będzie. Swoją drogą, to że każdy oczekuje wydania JEGO podatków na JEGO potrzeby jest bardzo oczywistym zjawiskiem. Może faktycznie lepiej wydać 8mln na spoty reklamowe aeroklubu czy coś w tym stylu (żeby rozpromować miasto w Polsce), ale skoro mam dać kilkaset tysięcy, żeby powiedzieli słowo „Krosno” w kolejnym odcinku Ojca Mateusza czy Pierwszej Miłości – wolę te pieniądze zainwestować w CDS. Albo w szybsze komputery dla ludzi rzucających przedpołudniowym mięskiem. Na CDS się spinacie, drogie KrosnoCity, ale sprawa „hamulcowych” lotniska jakoś leży do tej pory odłogiem! Skoro chwalą was za wywlekanie wałków, może trzeba zająć się tym tematem…

  • 20 baniek to jest kasa, którą trzeba zapłacic za coś co może mieć jakiś wygląd. Spora częśc to przeciez dofinansowanie. Mieliśmy rynek na którym nic sie nie działo i narzekaliśmy. Co prawda teraz jest rozbabrany i nie nastraja optymistycznie ale w końcu cos sie dzieje na nim. Co mozna było zrobić ? były jakies inne pomysły? Tylko nie piszcie, ze można było otworzyć kilka zakładów pracy bo przecież UM nie otworzy zakładów no i te pieniądze nie były pozyskane z funduszy do wspierania zakładów. Co do artykułu to nie ma co sie spierać. Jakie miasto tacy dziennikarze. I tak za jakiś czas CDS będzie żyło własnym życiem i będzie jak z RCKP – było wiele protestów a teraz nikt sobie nie wyobraża jak by to było gdyby go nie było. Ponarzekamy, pomachamy szabelkami a potem się znajdzie inny temat.

  • do Matti.
    Czas otworzyć oczy. Bo to co wyprawiają Krośnieńscy Radni to już nie wstyd, to działanie na szkodę miasta i jego mieszkańców. Ale cóż, takie osoby wybrali Krośnianie więc czego oczekiwać.
    Przy następnych wyborach mam nadzieje że powiemy im NIE.

  • Piotr Dymiński

    Szanowny Panie Panko, prosze przeczytać cały artykuł, a nie kończyć na wstępie. Wtedy Pan znajdzie wypowiedzi, które uzasadniają użycie we wstępie słowa „nagle”. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru, dobranoc.

  • Faktycznie użyto cudzysłów. Jako po człowieku o wysokiej inteligencji sądziłem że pojmie Pan kontekst mojego zdania – myliłem się jednak. Tekst oczywiście przeczytałem – brzydzi mnie jednak populistyczno-propagandowy ton Pańskiego artykułu.
    „Uchwałę podjęto na zwołanej niespodziewanie nadzwyczajnej sesji, bo spółka nie posiadała już środków by „nagle” spłacić blisko 5 mln zł zobowiązań.” – jeśli sformułowanie tego typu na wstępie artykułu uważa Pan a obiektywny – gratuluję. Co do samego CDS – mam to głęboko w d&*^% jaki będzie jego los. Miasto i tak umoczyło relatywnie mało, patrząc na sumy kredytu i dofinansowania. Jako spółka z o.o. padnie lub się utrzyma, a miasto sprzedając ją, zarobi więcej niż te 5 baniek.
    Wracając jednak do meritum – dziwi mnie, że poważny zdawało by się dziennikarz jak pan, splami swoją reputację pisząc tego typu gnioty pod publiczkę. Nabijanie oglądalności?? Pęd za sensacją?? Nie potrafię wytłumaczyć czym Pan się kierował, Panie Dymiński. „Sprawa wygląda na pilną…” (z wcześniejszego artykułu o CDS) wygląda na pilną?? Litości – jeśli to jest poważne dziennikarstwo, to choć miałem już z mediami wiele do czynienia, to wobec tego typu praktyk nasuwa mi się inne słowo kończące się na „stwo”.
    PS. Czym ta bądź co bądź świeża instytucja tak bardzo podpadała, że od jednego z wiodących krośnieńskich portali dostała takie piękne „pępkowe” na start??

  • cytat: Uchwałę podjęto na zwołanej niespodziewanie nadzwyczajnej sesji, bo spółka nie posiadała już środków by „nagle” spłacić blisko 5 mln zł zobowiązań.
    No nie i nie wiem kto nie czyta. Nie żebym się wtrącał ale…

  • No wlasnie co to za czlowiek z tego Pana Kubala? wyglada cokolwiek hmmmmm dziwnie

  • Piotr Dymiński

    Szanowny Panie Matti, dziękuję za komentarz, oczywiście nie będe go usuwał, skąd Panu taki pomysł przyszedł do głowy? Zwracam tylko uwagę, że w tekście nie ma słowa „nagle” w nawiasie. Z jednej strony szkoda, że przestał Pan czytac zaraz na poczatku, z drugiej strony dziękuję za szczerośc, przynajmniej wiem, że krytyka spotyka mnie ze strony osoby, która nie przeczytała tekstu. Gdyby Pan przeczytał to dowiedziałby się Pan, że to Skarbnik Miasta stwierdził, że jeszcze miesiąc temu nie było wiadomo, że taka kwota (5 milionów) będzie potrzebna dla CDS. Natomiast słowa „nagle” dla opisania sytuacji uzył prezydent Piotr Przytocki, cytuję: „W tym momencie spółka nie ma płynności, bo nie ma mocy sprawczej, żeby nagle 4 czy 5 milionów złotych, żeby zapłacić te wszystkie zobowiązania”. Jeszcze raz dziękuje za Pański komentarz i szczerze polecam zapoznanie się z całościa tekstu, z wyjaśnieniami Skarbnika i Prezydenta.

  • Już to słowo „nagle” wzięte w nawias spowodowało, że przestałem czytać. KrosnoExpress – może lepsza będzie taka nawzwa Panie Dymiński?? Szukanie taniej sensacji i pożywki dla gawiedzi (czytaj „podatników” – a właśnie, co ci podatnicy kurwa robią w godzinach przedpołudniwych wypisując pierdoły na portalach?? Jeśli ta to wiecie co i gdzie takim „podatnikom”) to bardziej serwis Faktu niż poważne dziennikarstwo, prawda Panie Dymiński?? Przepraszam… jakie dziennikarstwo!! Z góry dziękuję za usunięcie komentarza i serdecznie pozdrawiam „obrońców swoich podatków” – zgnijcie w swoim mieście dobrobytu.

  • Cóż coś w Krośnie jednak jest potrzebne, jakiś produkt turystyczny. Przecież nie mogło zostac tak jak było tzn rynek=nic.
    Ale tutaj jest jakies działanie, które jest po prostu głupie i niezrozumiałe i chyba źle świadczy o naszych urzędnikach. No bo robimy wielkie otwarcie CDS a tu remont rynku, który uniemożliwia w zasadzie jakiekolwiek zwiedzanie, że o walorach estetycznych nie wspomnę. Miałem w gościach rodzinę z Włoch i chciałem ich zabrać na rynek i pokazać to całe CDS (bo sam oprócz strony internetowej nie widziałem tego na żywo) ale po dotarciu do rynku stwierdziliśmy, że nawet nie ma jak tam dojść a nam nie chce się szukać jakiś ścieżek poprzez zwały granitu. Najlepiej, że włosi śmiali się, że robota wygląda jak u nich tzn jeden robi a reszta mu kibicuje 🙂
    Więc myślę, że CDS powinno przede wszystkim „podziękować” UM i wykonawcy robót za „ułatwienie” startu projektu.
    Ale tak reasumując to się cieszę że wreszcie w Krośnie będzie co pokazać przyjezdnym chociaż znając naszych urzędników to pewnie po rynku w przyszłym sezonie wezmą się za remont dróg dojazdowych do niego.

  • Miasto upycha 5 baniek do jakiejs spolki zoo a media milcza. Brawo Krosnocity , macie jaja. A lizusy prezia niech dalej kronike policyjna kopiuja 😉

  • Dziękuję za podanie kto za tym głosował. Już wiem na kogo nie głosować. wątpię czy te pieniądze wróca do miasta…

  • Co to za tradycja w tagach pod tym tekstem? Znowu „narodziła się nowa tradycja” czy chodzi o tradycyjne już drenowanie podatnika?

  • Ja bym chciał też zapytać o to, kto wybrał np Pana Kubala na to stanowisko? Albo hutników – czemu akurat ten hutnik a nie inny hm? Zwyczajnie, ciekawy jestem po prostu… Ktoś mi odpowie na to pytanie? Czy to Redakcja np czy sami pracownicy CDS potrafią odpowiedzieć? Jakiś konkurs był? CV się wysyłało gdzieś? Dziękuję za odpowiedź

  • Ktoś rzucił pomysł, ale od czego mamy UM i słynny wydział Geodezji w którym trzeba mieć wtykę, od czego mamy radych, ktoś przyklasnął i teraz dalej klaszcze i przykrywa błędy naciągając mieszkańców płatników podatku. Szkło z hut poszło jako wzory na wystawę, ale czy wszystko , jeśli wzory to nieodpłatnie, ale czy wszystko jest niefakturowane? Ktoś tym zarządza i koordynuje, ktoś odpowiada, ale czy właściwie?
    Przecież ta osoba powinna być z imienia i nazwiska znana jako pomysłodawca.
    Agnieszko poczekaj jeszcze do wieczoru muzeów i będzie darmowe wejście, a może wcześniej będą prosić by nie hulał tam wiatr …..
    Jestem za by promować Krosno, ale z głową.

  • Szedłem tamtędy dzisiaj o godzinie 11.05 – nie widziałem w środku nikogo…

    Szedłem tamtędy dzisiaj o godzinie 14.14 – nie widziałem w środku nikogo…

    I wracając do domu znów przechodziłem obok, widziałem 1 osobę w środku, o ile nie był to ktoś z obsługi…

    Także „fajneście chłopy ale lipa jak fix z tego jest”

  • Ja bylem w CDS dwa razy, raz chodzilem sam z kobieta, drugim razem bylo moze ze 6 osob. CDS sam w sobie jest fajnym miejscem (a raczej pomyslem na miejsce bo duzo rzeczy jeszcze pustych, nie dziala), ladnie wyglada, ale czy jest tym czego Krosno potrzebuje? W Krosnie mamy plage nieodpowiednich osob na wysokich stanowiskach, oraz zalew ludzi znanych z tego ze sa znani, nie prezentujacych wiele zmyslu ekonomicznego. Jesli tak wygladala dyskusja o 5 mln zlotych na sesji rady miasta to noz sie w kieszeni otwiera bo mozna to w skrocie opisac „no sorry, jakos nam ukmnelo te 5 baniek w biznes planie, sypniecie groszem?”. CDS wyglada tym samym jak kolos na glinianych nogach, kiepski biznes plan, wygorowane zyczenia co do liczby odwiedzajacych, niejasna struktura zatrudnienia i niejawnosc danych dotyczacych klientow. Zupelnie niczym jakas firma widmo obliczona na wyciagniecie kasy.

    Remont rynku (a raczej jego dewastacja) to osobny rozdzial. Jak widze to partactwo to odechciewa sie tu mieszkac. Mieli skonczyc jeszcze w tamtym roku, potem w maju, potem w czerwcu a teraz nie wiadomo czy w ogole skoncza w tym roku. Redakcjo, zajmijcie sie tym tematem, bo to material na spora ksiazke.

  • Trzymam kciuki aby ten przybytek się utrzymał i że by jeszcze te pieniądze wróciły do miasta. Żeby nie było ośmieszenie jak z Parkiem na Zawodziu Linowym. Ale cóż chcą Wieliczkę z Krosna robić 🙂 hahah Nie to położenie i nie to miejsce. Krosno jest na zadupiu !! Nie ma żadnych dróg tu! Dębica jest wielkości Krosna i jak się rozwija. To Krosno miasto to dno .

  • Pleple tak z ciekawości o której godzinie przewijały się tłumy odwiedzających w niedzielę,ja osobiście byłem tam o 15,skorzystałem z ruchomych schodów,ale w samym CDS-ie niestety przysłowiowe teleecho,wręcz można było odnieść wrażenie że ten obiekt był nieczynny.

  • Benedykt ale nie XVII

    ma zwiastować niby, że co?? ale żenada. Takie grafiki jak na szkoleniu z flasha dla gimnazjalistów! Ciekawe czy goście co robili strone widzieli co oni teraz z nią wyprawiają, chyba że to ci sami??

  • puste gabloty

    Stachu, zdjęć z wnętrza nie ma dużo, bo w paru miejscach jest ekspozycja pustych gablot. Byłem widziałem :(((( A za niewypał z Rynkiem i MB Murkową odpowiadają ci sami spece co za CDS. Zresztą Murkowa to też miała być „promocja miasta” i przyciąganie turystów…

  • Może byśmy się jako mieszkańcy zmobilizowali do tego aby zażądać informacji kto jest odpowiedzialny za karygodne podjęcie decyzji za remont rynku w okresie wakacji???!!! za to, ze nie można spokojnie sobie pospacerować i za to, że skutecznie zobrzydzono zwiedzanie starówki zarówno turystom jak i mieszkańcom.
    I jeszcze jedno jakie ten ktoś poniesie konsekwencje za tą decyzję??
    Ludzie ruszmy się i może wystosujmy jakąś petycję a może redakcja KC nam pomoże?

  • Widzieliście te tłumy odwiedzających w niedzielę? Wystarczy już tego malkontenctwa! Coś się zaczęło , więc poczekajcie na wyniki.Szkoda ,że rynek jest dalej nieuporządkowany i to zostawia niemiłe wrażenie dla zwiedzających , co przynosi odwrotny skutek od zamierzonego.Brak organizacji robót jest skandaliczny.Poza tym jestem za i cieszę się z tej iskierki , która może ożywić nasze miasto.

  • Obawiam się że te 5 baniek to nie koniec.Nie zapominajmy o jeszcze jednym obiekcie,który ma być(według doniesień prasowych z ostatnich tygodni)przekazany we władanie CDS-u.Chodzi tu o stary budynek huty zakwalifikowany jako obiekt zabytkowy.Co prawda budynki huty kupiła firma P.A. NOVA S.A. z Gliwic,ale jak się okazuje chyba nie doszli do porozumienia z naszym konserwatorem zabytków,ponieważ prezes tejże firmy poinformował o odsprzedaży miastu budynku po cenie zakupu który ma zostać zagospodarowany dla potrzeb CDS-u.

  • „Ja nie otrzymałem odpowiedzi, czy przed miesiącem znane były te potrzeby finansowe – dopytywał Kazimierz Mazur. – Mnie na pewno nie, myślę, że Zarządowi Spółki też nie – odpowiedział skarbnik.”

    nie mam pytan…

  • Nawet na rynek mozna sobie wjechać po schodach. Ludzie może wreszcie do Krosna dotrze coś nowocześniejszego niż MB Murkowa. Tak se oglądam tą ich stronę i nawet se moge rezerwacje przez kompa zrobić ale brakuje mi tam np. jakiś takich fajniejszych zdjęć z tych wnętrz. Może by im jakieś fotografa na etat jeszcze dać bo te fotki ze środka jakimś pstrykaczem robione.
    Generalnie jestem za! Jako największy niewypał i błąd kardynalny uważam remont rynku, który spieprzył letni odpoczynek na rynku i skutecznie zniechęcił do odwiedzenia CDSu. No bo po co jechać tymi schodami? żeby zobaczyć syf na rynku. Ktoś kto w takim terminie jakim jest lato wyznaczył remont rynku powinien pójść siedzieć!! czemu tym się nikt nie zajmie??! Kto jest za to odpowiedzialny pytam się?

  • a skad sie wzial ten Kubal? widac ze wazny bo tyle „madrosci”: wyglosil radnym. Ale co to za czlowiek?
    A za te koszty utrzymania CDS to mozna byloby pol biedoty miejskiej postawic na nogi. Zenua.

  • Po to place podatki, zeby odpowiednie sluzby WYKONYWALY SWOJA PRACE.

    W budzecie miasta na wynagrodzenia idzie o ile dobrze sobie przypominam 90 mln zlotych.

    Prezydent bierze kilkanascie.

    Ja nie biore NIC, zeby cokolwiek zrobic. Jedyne co ZA DARMO moge robic to podpowiadac rozwiazania. A do krytyki mam prawo takze z tego powodu ze to JA place a urzednicy utrzymuja sie z moich podatkow.

    Dosyc jasno sie wyrazilem?

  • Troche mi wstyd ze mieszkam w Krosnie… Droga redakcjo, pytam bo nie wiem, ale czy jest mozliwosc uzyskania informacji ile osob odwiedzilo dotychczas CDS? Jako firma „sponsorowana” przez miasto chyba powinna miec taki obowiazek informacyjny, hmm?

    Swoja droga, gdzie mozna sie ustawic w kolejce po jakies dokapitalizowanie? Mam pare spolek z o.o. ktorym przydaloby sie troche hajsu.

  • A krośnianie widzą to wszystko i pomimo to głosują na tych samych,
    DLACZEGO , może nie ma odpowiedniego kontrkandydata dla obecnego prezydenta !!!…

  • zlicytują za długi to miasto niedługo!!!!!!!!

    A Pan Doktór ekononomji vice Prezydent co ma do powiedzenia? Na Vacie też się tak zna jak na walutach???

    Brał udział przy „doradzaniu” w CDS? Czy za takie doradztwo dostał stołek viceprezydenta????

    Kiedy to towarzystwo odda władzę bo zadłużą nas tak że na następne 50 lat nie będzie już nawet kasy na załatanie jednej dziury na drodze. Wszystko pójdzie na spłaty odsetek od kredytów, no i na utrzymanie tego stworka (CDS). Chyba że o to chodzi żeby to padło a budynek się komuś za grosze wydzierżawi albo sprzeda…
    Mnie się taki czarny scenariusz nasuwa…

  • zlicytują za długi to miasto niedługo!!!!!!!!

    Mnie się to z „Misia nasuwa od razu”:

    „Miś: Powiedz mi po co jest ten miś ?
    Hochwander: Właśnie, po co ?
    Miś: Otóż to ! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś ? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem ? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?
    Hochwander: Protokół zniszczenia… ?
    Miś: Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach.
    [Hochwander chwyta za butelkę koniaku]
    Miś: Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie ! Nie stać cię ! Ty musisz oszczędzać !
    Hochwander: Słuchaj Rysiek ! Ty nie bądź taki demagog ! Jak ty robisz kombinacje to jest wszystko dobrze, a jak ja coś zaproponuję … to mi robisz szkolenie !
    Miś: Ja kombinacje ? Powiedz mi jedną, a dam ci wypić cała butelkę koniaku. No, no ?
    Hochwander: Daj mi pięćdziesiątkę !
    Miś: No mów !
    Hochwander: A kto nakręcił aferę z fałszywym bratem ? Przerwałem zdjęcia, ogłoszenie. Kosztowało mnie to ponad trzysta tysięcy.
    Miś: Ciebie?
    Hochwander: Pieniądz jest pieniądz ! Kilkaset tysięcy, za niepewne kilkaset dolarów i to jak ciotka będzie miała gest. I to według Ciebie jest w porządku !
    Miś: Janek ! Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewex`ami. Dostajemy za tego misia, jako konsultanci 20% ogólnej sumy jego kosztów i już. Więc im on jest droższy, ten miś tym… no ? Koniaczek ?
    Hochwander: Podwójny…Stać mnie !”

  • Dlaczego zabrakło 5 mln ?
    Albo ktoś niedouczony przygotowywał wyliczenia do projektu albo zarząd CDS tak rządzi że już ma dziurę w budżecie.
    Widzę że Radni SK i PO mają poczucie humoru i dobre serduszko – więc zgłaszajmy się do nich po pieniążki – ile Wam brakuje to dołożą !

  • Najpierw się chwalą i mówią, że CDS ma odwiedzić 15 000 osób w ciągu roku a później mówią już troszkę inaczej…

    Pamiętajcie, nie myślcie, nie wiadomo, możliwe, mamy nadzieję, sądzimy, że , przypuszczamy, że

    Albo coś się wie albo nie

  • czegoś tu nie rozumiem – koszty płacowe – 90 tyś, koszty kredytu – 30tyś, koszt energii elektrycznej – 30tyś, gaz 3 tyś – ile nam to daje ? 153 tyś ? plus jeszcze zawsze „coś” to wyjdzie na miesiąc minimum 160 tyś zł – czyli aby tyle zarobić trzeba sprzedać 8 tyś biletów – a tu jest mowa w początkach działalności o 15 tyś rocznie – czyli 1200 miesięcznie – czyli jakieś 25 tyś złotych .. czyli ze sprzedaży wyrobów szklanych dochód na poziomie 130 tyś zł ?

  • Hm…. te pieniądze naprawę są w budżecie? A może ich nie ma, a to tylko podkładka bo „trzeba wskazać źródło”? Może będzie znowu korekta, że jednak wpływy nie były ak wysokie jak przypuszczano? Co wtedy? Dymisja prezydenta czy skarbnika?

  • Ile osób odwiedziło już CDS ? Otwarcie było, powinni goście walić drzwiami i oknami przecież.

  • Miasto powinno przyczynić się do pomocy finansowej tak cennego obiektu kultury.

  • Ja bym chciał zapytać – A co jeśli np za 7 miesięcy znów się okaże, że potrzeba pieniędzy? Powiedzmy 4 mln złotych?

  • a czy ktoś z Panów zarządzających spółką, może powiedzieć ile osób od 19 czerwca odwiedziło już CDS?
    Mija tydzień, można z perspektywy pierwszych 7 dni wyciagnąć już jakieś wnioski …

  • Pani Agnieszko, takich osób i rodzin jest setki. Nie tylko Pani nie zobaczy tego obiektu.
    Proszę zrobić Drzwi Otwarte CDS, wtedy w ciągu doby może odwiedzi muzeum 10 tys osób.
    Ale 2 raz już nie przyjdą …

  • Agnieszka P.

    Przykro mi, myślałam że to słynne muzeum szkła w Krośnie będzie bezpłatne. Mąż tylko pracuje. Ja straciłam pracę rok temu, nie mogę niczego znaleźć. Jestem księgową z wykształcenia. Nie stać na by wybrać się w 4 i obejrzeć to co jest w środku. Mamy 2 dzieci, 8 letnią córkę i 11 letniego syna. Także no… jedna niedziela i jeden duży wydatek.

REKLAMA