KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Pogoda

We wtorek późnym wieczorem ciśnienie znormalizowane osiągnie 1035 hPa, po czym jeszcze przed północą zacznie powoli spadać. W nocy spodziewamy się lekkiego przymrozka i mgieł, które zanikną przed wschodem słońca z powodu wzmagającego się w drugiej połowie nocy wiatru. Środa słoneczna, maksymalnie 9°C. Czwartek również całkiem przyjemny i jeszcze odrobinę cieplejszy. Wiatr z kierunków południowych, tylko w środę nad ranem wschodni.

REKLAMA




Do nocy z poniedziałku na wtorek pozostaniemy pod wpływem niżu, w wilgotnej masie powietrza, co uchroni nas przed przymrozkami. Tych spodziewamy się od pierwszej wyżowej nocy, czyli z wtorku na środę. Na początku tygodnia na ogół zachmurzenie duże z przejaśnieniami, okresami słabe opady deszczu. Wystąpi także znaczny wzrost ciśnienia.

W połowie tygodnia przez Polskę przechodził aktywny niż wtórny, za którym aktualnie dynamicznie rozbudowuje się klin wyżu znad Atlantyku. Ciśnienie dość szybko wzrasta i ów wzrost zakończy się w sobotę rano. Od niedzieli spodziewamy się tendencji odwrotnej, czyli wyraźnego spadku wskazań barometrów. Jesteśmy w pobliżu prądu strumieniowego, zatem nieszczególnie powinno to dziwić - to w końcu nieodłączny element półrocza chłodnego. Pomimo wahań ciśnienia weekend zapowiada się słonecznie, choć noce okażą się chłodnawe, ze spadkami temperatury do około 0°C. Na przyszły tydzień prognozujemy już regularne przymrozki.

Rozległy niż obejmuje przeważającą część kontynentu. Jego wpływem objęta jest cała zachodnia, północna i środkowa Europa, a wyż panuje tylko na południowym wschodzie. Po przejściu dzisiejszego niżu i frontu chłodnego w środę przejaśni się, ale będzie też zimniej. W czwartek natomiast nasunie się kolejny ośrodek wtórny. Za jego frontem ciepłym napłynie powietrze zwrotnikowe i dzięki temu znowu temperatura maksymalna osiągnie kilkanaście stopni. Niestety, wzrośnie nie tylko temperatura, ale i zachmurzenie. Prognozujemy ponadto opady deszczu.

Wraz z końcem października nastanie kres panowania wyżu. Mimo to pierwsza doba listopada okaże się kolejnym, ale niestety już ostatnim dniem złotej jesieni. Tylko niektórzy ponarzekają na okresami porywisty południowy wiatr. Utrzyma się jednak napływ ciepłego powietrza zwrotnikowego i będzie pogodnie, okresami bezchmurnie. Temperatura maksymalna osiągnie 14°C. W Zaduszki natomiast przed zmierzającym od południowego zachodu chłodnym frontem atmosferycznym nie obroni się już nawet maleńki skrawek naszego kraju. W całej Polsce nastąpi załamanie pogody, będzie pochmurno i deszczowo. Najintensywniejsze opady u nas wystąpią w drugiej połowie doby.

Notowany od poniedziałku spadek ciśnienia zakończy się we wtorek po południu, w środę rano natomiast przewędruje mało aktywny front okluzji ze słabym deszczem i mżawką. Napłynie za nim wilgotne powietrze, w którym wieczorem utworzą się bardzo gęste i długotrwałe mgły utrzymujące się gdzieniegdzie nawet do południa w czwartek. Ponadto słaby wiatr szczególnie w godzinach nocnych sprzyjać będzie gromadzeniu się zanieczyszczeń w powietrzu.

Zmiana kierunku wiatru z północno-zachodniego na wschodni wynika z przemieszczenia się wyżu nad Bieszczady. Na początku tygodnia antycyklon odejdzie nad Ukrainę. Czeka nas słoneczny, okresami bezchmurny początek tygodnia. Po dwutygodniowej przerwie wrócą jednak przymrozki. W poniedziałek o wschodzie słońca spodziewamy się około -2°C, a przy gruncie będzie jeszcze chłodniej. Dzień zapowiada się słonecznie, wiatr będzie słaby i umiarkowany, z kierunków południowych. Wczesnym popołudniem temperatura zdoła osiągnąć 12°C.

Jak to w półroczu chłodnym bywa, nadszedł trudny dla meteoropatów okres z dużymi wahaniami ciśnienia - o wiele większymi od tych, które obserwujemy chociażby latem. Im silniejszy prąd strumieniowy, tym niższe ciśnienie panuje w centrach głębokich niżów, z kolei rozbudowujące się za nimi antycyklony, mimo że niestabilne i ruchliwe, a co za tym idzie krótkotrwałe, cechują się ciśnieniem wysokim. W drugiej połowie tygodnia wskazania naszych barometrów będą coraz wyższe. Wraz z rozbudową wyżu napłynie także znacznie chłodniejsze powietrze, więc o temperaturach osiągających kilkanaście stopni na jakiś czas zapomnijmy. Ponadto od nocy z niedzieli na poniedziałek począwszy powrócą przymrozki.

Polska znajduje się pod wpływem głębokiego niżu przemieszczającego się znad Morza Północnego nad Skandynawię. W jego ciepłym wycinku prognozujemy silny i porywisty południowy wiatr.

Za frontem ciepłym, który do północy wyjdzie poza wschodnie naszego kraju, do całej Polski napłynie z południowego zachodu powietrze zwrotnikowe. W wielu miejscach położonych na zachód od Wisły temperatura maksymalna przekroczy w środę 20°C. U nas niestety tak ciepło nie będzie, ponieważ wraz ze wzrostem gradientu barycznego wzmoże się chłodny, południowy wiatr od strony Beskidu Niskiego. Ostatecznie będziemy mogli liczyć na wzrost temperatury do 14°C. W ciepłym wycinku niżu spodziewamy się zarówno okresów pochmurnych, jak i przejaśnień, a ponadto znacznego spadku ciśnienia. Przede wszystkim jednak uważajmy na silny wiatr.

Nad północnym Atlantykiem wzrasta kontrast termiczny i tym samym prędkość prądu strumieniowego. Zachodzi cyklogeneza - powstaje aktywny, pogłębiający się niż, który obiera kurs na Półwysep Skandynawski. Na początku tygodnia fragment frontu polarnego znajdzie się nad Polską, zatem nie dajmy zwieść się wysokim wskazaniom barometrów. W poniedziałek da się we znaki front chłodny związany z wtórnym ośrodkiem niskiego ciśnienia stanowiącym część niżu znad Morza Białego. Będzie pochmurno, prognozujemy słabe i przelotne opady deszczu. We wtorek z kolei wpływ nad pogodą w naszym kraju zyska pogłębiający się niż znad północnego Atlantyku wraz z frontem ciepłym. Przejaśni się i wzrośnie temperatura, lecz niebo nie będzie błękitne, gdyż nie zabraknie na nim chmur piętra średniego Altocumulus oraz wysokiego Cirrus i Cirrostratus. W środku tygodnia znajdziemy się w ciepłym wycinku niżu, w którym wystąpi porywisty południowy wiatr.

Mimo chłodnego środka tygodnia w przeciwieństwie do minionego weekendu nie występują przymrozki. Ten zbliżający się dla odmiany ich nie przyniesie, ponieważ w sobotę nad ranem znajdziemy się w ciepłym wycinku niżu. Po przejściu frontu chłodnego co prawda nad naszym krajem zacznie rozbudowywać się wyż, ale po jego wschodniej stronie będzie na tyle wilgotno, że również nie trzeba będzie obawiać się nocnych spadków temperatury poniżej 0°C. Popołudniami z kolei bez większego wzrastać będzie powyżej 10°C. Najcieplejsze dni w drugiej połowie października nadejdą jednak później, gdy w przyszłym tygodniu wyż odejdzie na Morze Czarne i napłynie do nas ciepłe powietrze z południowego zachodu.

Sytuacja baryczna uległa wyraźnej zmianie. Są miejsca w kraju, na przykład jego północno-wschodnie krańce przy granicy Litwą, w których ciśnienie znormalizowane od soboty do wtorku spadło z 1040 hPa do 1010 hPa, czyli aż o 30 hPa. Do czwartku rano pozostaniemy w tylnej części rozległego niżu. Po wspomnianym spadku ciśnienia z ostatnich dni od środy do czwartkowego przedpołudnia barometry odnotują jego wzrost, co zwiastować będzie rozbudowę wyżu i poprawę pogody od połowy tygodnia począwszy. Przed nami kilka dób wytchnienia od przymrozków. Niektóre kwiaty doniczkowe wciąż obficie kwitną, więc można je bez obaw z powrotem wystawić na zewnątrz, by zdobiły nasze balkony i okna.

REKLAMA




© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?