KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Pogoda

W nocy na kilka godzin znaleźliśmy się w ciepłym wycinku niżu (o 02:00 było o wiele cieplej niż w trakcie środowego dnia!), w ciepłym powietrzu polarno-morskim na froncie chłodnym utworzyły się dość aktywne burze - pierwotnie miały one dojść tylko do Małopolski, jednak napływ wilgoci okazała się dostateczny, aby ich żywotność utrzymała się także dalej na wschód - czego nie przewidziały dobrze prognozy numeryczne.

REKLAMA




Żywioły aktywne minionej nocy ucichły, od kilkunastu godzin oddychamy o wiele spokojniej powietrzem polarno-morskim napływającym znad północnego Atlantyku. W nim temperatura oczywiście jest niższa od chociażby tej poniedziałku, nie odczuwa się także niekomfortowej parności.

Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami, które dziś mogą przejść przez Podkarpacie. Spadnie nawet do 40 mm deszczu. Lokalnie nie wykluczone są opady gradu. Wiatr w porywach sięgać może do 70 km/h.

Zwolennicy gorąca niechaj cieszą się z ostatnich chwil napływu powietrza zwrotnikowego, bo za nieco ponad trzydzieści godzin zmiany, i to gruntowne. Na mapach pola ciśnienia widoczny jest rozległy, wysoki i aktywny niż z centrum nad Wyspami Brytyjskimi. Ciśnienie w całym układzie spada, ośrodek pogłębia się, zmianie ulega także rozkład pola ciśnienia w środkowej troposferze. W poniedziałek wieczorem zacznie przechodzić nad nami chłodny front atmosferyczny, za nim błyskawicznie napłynie chłodniejsza masa powietrza, transportowana szerokim strumieniem zachodnim, na froncie oddzielającym powietrze zwrotnikowe od polarnego w dodatku pojawią się burze.

Polska znajduje się w słabo-gradientowym obszarze siodła barycznego, na które składają się dwa układy wyżowe (wyż rosyjski wraz z klinem wyżu azorskiego) i dwa układy niżowe (jeden nad Atlantykiem, drugi nad południowo-wschodnią Europą).

Wędrujący przez Polskę chłodny front atmosferyczny przemieszcza się bardzo powoli i faluje, jednak mimo wszystko wypiera stopniowo tropikalny upał na wschód. Już dziś temperatury wyraźnie spadły, w połowie tygodnia też będą już znacznie bliższe komfortowi termicznemu. Zarówno w środę jak i w czwartek może jednak przelotnie padać deszcz, a i lokalna burza nie jest wykluczona.

Burze z opadami deszczu do 40 mm mogą dziś przejść nad Podkarpaciem - podaje IMGW. Należy spodziewać się także porywów wiatru do 80 km/godz. Lokalnie mogą wystąpić opady gradu.

Od przeszło tygodnia oddychamy na przemian gorącym i upalnym powietrzem pochodzącym z niskich szerokości geograficznych, w nomenklaturze polskiej nazywanym zwrotnikowym, w zagranicznej zwykle tropikalnym. Niektórzy na takie lato właśnie czekali, inni zaś woleliby poczuć, choć przez kilkadziesiąt godzin, orzeźwiające tchnienie Atlantyku. W przyszłym tygodniu nadal będzie ciepło (choć już nie upalnie jak w końcówce tygodnia bieżącego), jednak pogoda będzie daleka od wymarzonej, bo dostaniemy się w obszar obniżonego ciśnienia, a w powietrzu ma być sporo wilgoci.

Nad Polską zalega front chłodny. Rozciąga się on aktualnie od Warmii po zachodnią Opolszczyznę, na zachód od tej strefy napływa chłodne powietrze polarno-morskie, pozostała część kraju, w tym i my, nadal w powietrzu pochodzenia zwrotnikowego. Tak jak sugerowano w poprzednich wpisach, u nas chłodu próżno oczekiwać, front zatrzyma się nad wspomnianą powyżej strefą, a potem w wyniku zafalowania, czyli powstałego w jego strefie płytkiego ośrodka niżowego, zmieni znak na ciepły i w konsekwencji w weekend ponownie nad całą Polską zalegać będzie gorąca, a miejscami i upalna masa powietrza zwrotnikowego.

Trwa naturalny okres synoptyczny z napływem gorącego, ale i niestabilnego powietrza zwrotnikowego. Końca tego okresu próżno wypatrywać nawet w najdalszych prognozach średnioterminowych, co więcej! Wszystko wskazuje na to, że pierwsze dni sierpnia będą najgorętszymi tego roku i temperatury swobodnie będą przekraczały już nie dwadzieścia pięć, ale trzydzieści stopni Celsjusza.

Dziś (29.07) na terenie województwa podkarpackiego prognozuje się wystąpienie burz z opadami deszczu, a lokalnie gradu.

W niedzielne popołudnie i wieczór nad regionem podkarpackim mogą przejść lokalne burze z gradem - ostrzegają synoptycy.

Zasygnalizowany w prognozie poprzedniej proces przebudowy pola barycznego nad kontynentem zachodzi w sposób dokładnie taki jak przewidywano. Centrum wyżu jest już nad zachodnią Rosją, a oś rozległego obszaru obniżonego ciśnienia przebiega przez obszar od Morza Północnego, przez część Europy Zachodniej, po Morze Śródziemne. Pomiędzy tymi dwoma układami barycznymi odbywa się adwekcja mas powietrza z południa-południowego wschodu, między innymi do Polski, a im wyżej tym składowa południowa napływu jest większa.

REKLAMA




© KrosnoCity.pl 2008 - 2021

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?