Zaloguj
Zarejestruj się
KrosnoCity.pl
 

Z uwagi na to, że w tym roku Wielkanoc wypada dość późno, tj. na początku III dekady kwietnia, prawdopodobieństwo świąt bardzo chłodnych z opadami śniegu było zdecydowanie niższe, niż w latach poprzednich. W ubiegłym tygodniu mogliśmy gdzieniegdzie usłyszeć, że zanotujemy w ich trakcie 20°C, ale nic z tego, na wschodzie kraju będzie najwyżej około 15°C - i to w najcieplejszych momentach dnia. Po pogodnym piątku i jeszcze słonecznej sobocie w Święta słońca mniej, możliwe też opady przelotne, gdzieniegdzie w Polsce Wschodniej wystąpią burze. Nie będzie jednak całkowicie ponuro i pochmurno, okresy przyjemniejsze także się przytrafią. W Wielkanoc dominacja wiatru z kierunków północnych, w poniedziałek powieje z kierunków wschodnich. Po Świętach -

Po sobocie z opadami deszczu pogoda znów ulega poprawie, ale pozostajemy w zasięgu rozległego niżu, po prostu front opuścił nasz kraj. Cyrkulacja nadal jest dokładnie odwrotna względem panującej w marcu, kiedy to dmuchało - niekiedy wręcz zbyt mocno - z zachodu, teraz dominują wiatry z kierunków wschodnich, nad Morzem Norweskim mamy wyż i spora część Skandynawii skąpana jest w mrozie, a na południu Europy panuje rozległy niż. Tak będzie i w najbliższych dniach, na początku tygodnia pozostaniemy we względnie ciepłych masach powietrza, w których popołudniami temperatura wzbijać się będzie powyżej 15°C, ale nie osiągając dwudziestej kreski powyżej zera. Poniedziałek bez opadów, we wtorek większe zachmurzenie.

Zasygnalizowany w prognozie z ubiegłego tygodnia pogodowy scenariusz zaczyna się realizować, przed nami ochłodzenie. W połowie tygodnia oddychać będziemy powietrzem, które jeszcze w miniony weekend płynęło nad Oceanem Arktycznym, a do tego z południa nasuną się grube frontowe chmury, z których padać będzie deszcz, w górach śnieg. Opadów mieszanych w drugiej połowie tygodnia nie wyklucza się nawet w powiecie krośnieńskim. To, że coś się w pogodzie zmienia, wyraźnie odczujemy już w środę, gdy po jeszcze ciepłym wtorku termometr zatrzyma się pomiędzy ósmą a dziewiątą kreską powyżej zera, lecz będzie jeszcze sucho. Czwartek już nie dość, że jeszcze chłodniejszy - nawet w środku dnia nie więcej niż 4°C - to jeszcze będzie padać, a słońce nie wyjrzy nawet na sekundę. Na szczęście jest spora szansa na to, że w tygodniu świątecznym pogoda zacznie wracać na właściwe tory...

Nad Norwegią niezmiennie panuje wyż, w środkowej i południowej części Europy nie zachodzą zmiany bardzo wyraźne, jednak wystarczające do tego, aby do Polski zaczęło napływać powietrze z północnego wschodu, a nie - jak to było w ostatnich dniach - z północy. Ma to o tyle istotne znaczenie, że spada wilgotność powietrza, ubywa także chmur znad naszego kraju. Jako że pozostajemy pod wpływem wyżu, to początek świątecznego tygodnia będzie całkiem słoneczny, suchy, ale o wschodzie słońca temperatura powietrza spadnie nieznacznie poniżej zera. W antycyklonalnych sytuacjach synoptycznych, a taką mamy obecnie, najchłodniejsza pora dnia w kwietniu przypada właśnie na okolice godziny 06:00, najcieplejsza na okolice 16:00. Popołudniami w poniedziałek i wtorek zobaczymy na termometrach około 10°C.

Wschód słońca mogliśmy podziwiać we wtorek przy bezchmurnym, a dzięki temu lazurowym niebie, zaś zachodu nawet nie ujrzymy, bo zachmurzenie wzrasta w ekspresowym tempie, dosłownie z minuty na minutę - wczesnym wieczorem nad naszymi głowami będzie już kompletnie szaro. Ta raptowna zmiana pogody związana jest z niżem znad Ukrainy, pod wpływ którego niebawem dostanie się Polska Wschodnia, a skoro niż, to także fronty atmosferyczne i wyraźny wzrost wilgotności powietrza. Noc z wtorku na środę oraz dzień po niej z całkowitym zachmurzeniem, początkowo również deszcz i mżawka. Dopiero w połowie tygodnia, gdy wzrośnie ciśnienie, znów rozbuduje się nad nami wyż, a wspomniany niż wypełni się nad południowo-wschodnią Europą, u nas nastąpi poprawa pogody i rozpogodzenia. Notować zaczniemy również wyższe temperatury maksymalne, chociaż na zapowiadane przez niektóre ośrodki synoptyczne 20°C w święta nie ma niestety szans.

Jednym z objawów towarzyszących początkowi ciepłej połowy roku jest spadek aktywności głębokiego niżu nad Atlantykiem i to właśnie się dzieje - nie ma lepszego dowodu na to, że mamy już wiosnę w pełni. Po marcowych szaleństwach cyrkulacja strefowa całkowicie ucichła - nad Morzem Norweskim i Islandią w miejscu wspomnianego głębokiego niżu mamy stabilny wyż. Gdyby Europa znajdowała się w podobnej cyrkulacji w styczniu, to gdzieś za naszymi wschodnimi granicami czaiłby się spory mróz, jednak jako mamy już kwiecień i kontynent bardzo szybko nagrzewa się pod coraz wyżej świecącym słońcem, to nawet jeśli za kilka dni rozpocznie się napływ ze wschodu, a nawet z północnego wschodu - co jest wysoce prawdopodobne - wielkiego chłodu z tego nie będzie. Póki co jeszcze obserwujemy napływ powietrza z Bałkanów, a najwyższą temperaturę w tym tygodniu zanotujemy w piątek, kiedy to termometry po południu wskażą około 20°C. Weekend już nie tak słoneczny, wzrośnie wilgotność powietrza, co więcej - możliwe będą przelotne deszcze. Wiatr słaby, z kierunków zmieniających się.

Front ciepły, który nasunął się w czwartek, przynosi nam pochmurną aurę. Pozostanie on z nami do piątku, dopiero w sobotę, gdy odejdzie na wschód kontynentu i znajdziemy się w ciepłym wycinku niżu, wyjrzy słońce i poczujemy spore ocieplenie. Temperatura osiągnie nawet 16°C. Nie potrwa to długo, gdyż już w niedzielę zacznie się ochładzać, choć spadek temperatury nie będzie gwałtowny, lecz stopniowy. Wiatr zmieni kierunek na północny i północno-wschodni. Po dość wilgotnej, ale bezdeszczowej sobocie, w ostatni dzień tygodnia znów miejscami pokropi. Ciśnienie, mimo wpływu niżu, pozostanie wysokie. Mamy wiosnę, ale miejmy na uwadze, że to nadal marzec, a nie maj.

W czwartek wieczór w polu ciśnienia nie będzie ani śladu po płytkim niżu odpowiadającym za przelotne opady deszczu, front okluzji szybko się rozmywa, jednak pozostajemy w powietrzu dosyć wilgotnym, a więc chmur niskich rodzaju Stratocumulus na pewno nie pozbędziemy się przed sobotą. Dopiero wtedy, gdy centrum wyżu przemieści się na południowy wschód od naszego kraju, a powietrze osuszy się i ogrzeje krążąc po Europie Środkowej, będzie zdecydowanie więcej chwil ze słońcem. To trzeci z rzędu tydzień, w którym najwyższe temperatury zanotujemy w weekend. W niedzielę przed nadejściem frontu chłodnego zanotujemy na ogół 16°C, lokalnie nawet 17°C. Początek tygodnia, będący zarazem początkiem kwietnia, jawi się jako chłodniejszy. Dzięki temu, że w niedzielę nad ranem przesuniemy wskazówki zegarów o godzinę do przodu, to całkowicie ciemno będzie dopiero po 20:00.

Środa zapowiada się jako najchłodniejszy dzień w tym tygodniu. Po opadach śniegu, spodziewanych we wtorkowy wieczór, rozbuduje się klin wyżowy w zimnej masie powietrza, a ciśnienie przez całą następną dobę będzie powoli wzrastać. Nad ranem i rano wystąpi przymrozek, a w ciągu dnia, mimo dobrych kilku godzin ze słońcem, temperatura przy umiarkowanym, chłodnawym, północno-zachodnim wietrze oraz napływie powietrza pochodzenia arktycznego nie zdoła przekroczyć 7°C. W czwartek nad Polską znajdzie się płytki niż z frontem okluzji, więc przybędzie chmur i przelotnych opadów deszczu. Mimo że nie będzie tak słonecznie jak w środę, a nawet popada, to temperatura maksymalna będzie nieco wyższa. W tym tygodniu po raz kolejny najcieplej zrobi się akurat na weekend.

Front chłodny zatrzymał się na dobę w górach, dziś pod jego wpływem są i Sudety i Karpaty, cały kraj znajduje się w nieco chłodniejszej masie powietrza. W nocy jeszcze pokropi ze wspomnianego frontu, w poniedziałek w ciągu dnia pogoda będzie zmienna - rano i przed południem przejaśni się, a po południu nasunie się kolejny niż z kolejnym frontem, tym razem zokludowanym, spadnie przelotny deszcz. Przed jego nadejściem temperatura zdoła osiągnąć 10°C, w trakcie i po opadach już chłodniej. We wtorek wzrost ciśnienia, ale pozostaniemy w tylnej części niżu, gdzie będzie wiał chłodny, dokuczliwy, porywisty północno-zachodni wiatr, przelotnie popada deszcz i krupa śnieżna, a w najcieplejszym momencie dnia zanotujemy nie więcej niż 6°C. Początek ocieplenia w połowie tygodnia.

Strona 1 z 89

 

Jakość powietrza

KONTAKT Z REDAKCJĄ

KrosnoCity.pl
ul. Tadeusza Kościuszki 49
38-400 Krosno
tel. 13 49 399 76
redakcja@krosnocity.pl

Dział reklamy i biuro ogłoszeń:
tel. 13 49 399 76
kom. +48 506 327 412
reklama@krosnocity.pl

Zaloguj lub Zarejestruj się

Zaloguj się

Zarejestruj się

Rejestracja użytkownika
Anuluj